Wiedział ale nie powiedział

STEFAN CIEŚLA 722 57 72 [email protected]
Udostępnij:
- Gdybyśmy wiedzieli, że obok będą dobudowane schody, nigdy byśmy mieszkania nie kupili - zapewniają Izabela Rawicka i Piotr Skiepko z ul. 9 Maja. Szef firmy Budnex, która sprzedała im mieszkanie, mówi: - Gotów jestem stracić, aby problem został rozwiązany.

W grudniu minionego roku za 70 tys. zł kupili w Budneksie 44-metrowe mieszkanie na parterze. Do jego urządzenia dołożyli jeszcze 30 tys. i na wiosnę się wprowadzili. - W maju zobaczyliśmy, że do mieszkania obok budowane są schody - mówią załamani.

Wiedział ale nie powiedział

Okazało się, że będzie tam biuro ubezpieczeniowe i punkt przyjmowania opłat. - Nasze mieszkanie straciło na wartości i komforcie, bo klienci biura zaglądają nam do pokoju. A poza tym może do nas wejść kto chce, bo ze schodów bez trudu można przeskoczyć na nasz balkon - mówi P. Skiepko. Zaprotestowali w Budneksie. Dowiedzieli się, że developer od początku o tym wiedział. Właściciel sąsiedniego mieszkania uwarunkował jego kupno od dobudowania schodów i developer się na to zgodził. Sam zresztą złożył w magistracie wniosek o pozwolenie na ich budowę! - Nie mogliśmy się nie zgodzić, bo wniosek spełniał wszelkie wymagania. Nie pytaliśmy sąsiadów o zgodę, bo wtedy budynek nie był jeszcze przekazany do użytku - mówi Danuta Szrejter, zastępca naczelnika wydziału administracji budowlanej Urzędu Miasta.

Trzy rozwiązania

Jak mówi Piotr Skiepko, Budnex zaproponował im trzy wyjścia. - Miało to być albo zadośćuczynienie finansowe, albo zamiana mieszkania na inne, albo odkupienie go przez Budnex po cenie sprzedaży, abyśmy mogli kupić mieszkanie u innego developera. Nic z tego nie wyszło - twierdzi. Nie dogadali się co do wysokości rekompensaty. Mieszkania, jakie zaproponował Budnex w bloku przy ul. Dekerta, były tylko na parterze, a oni... mieli już dość parteru. Zaś inni developerzy mają mieszkania droższe albo do kupienia w końcu przyszłego roku. - Nie mamy z czego dokładać ani nie chcemy czekać tak długo na inne mieszkanie. Skoro Budnex zawinił, to dlaczego my musimy na tym tracić? - pyta P. Skiepko.
Współwłaściciel Budneksu Krzysztof Nuckowski twierdzi, że bezpośrednio schodami się nie zajmował, ale przyznaje: - Zawaliło moje biuro sprzedaży mieszkań i służby techniczne. Nigdy bym się na takie schody nie zgodził. Dowiedziałem się o sprawie kilka tygodni temu. Dogadałem się z właścicielem Efektu, że przejmie moich klientów, a ja się z nim rozliczę po odkupieniu mieszkania. Gotów jestem stracić, aby problem został rozwiązany - zapewnia.

Może będą się sądzić

Mieszkania w Efekcie są jednak droższe o 200 zł za metr. Pechowych lokatorów na to nie stać. Poszli ze skargą do miejskiego rzecznika praw konsumentów. - Wygląda na to, że Budnex sprzedał mieszkanie z wadą. Poprosiliśmy go o wyjaśnienia. Jeśli lokatorzy skierują sprawę do sądu, udzielimy im pomocy prawnej - mówi rzecznik Andrzej Wawrzyński.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie