Wiele pytań o egzamin zawodowy. A wszystko przez pandemię koronawirusa

Leszek Kalinowski, Mariusz Kapała
Uczniowie przygotowywali się do tej pory do egzaminów zawodowych także uczestnicząc w różnych konkursach i turniejach m.in. Złota Kielnia
Uczniowie przygotowywali się do tej pory do egzaminów zawodowych także uczestnicząc w różnych konkursach i turniejach m.in. Złota Kielnia Mariusz Kapała / GL
Udostępnij:
Wszyscy mówią w kółko o egzaminie ósmoklasisty i maturze, zapominając, że do przeprowadzenia jest jeszcze egzamin potwierdzający kwalifikacje zawodowe. A on wymaga znacznie większego przygotowania niż testy, bo obejmuje część praktyczną…

Jak mówią niektórzy przedstawiciele oświaty, egzamin zawodowy jest trudny z wielu względów. Uczeń musi uzyskać znacznie więcej punktów niż np. maturzysta, by go zdać. Musi przejść część teoretyczną, a potem praktyczną. Młody człowiek oprócz wiedzy powinien się więc wykazać umiejętnościami. A te nabywa w ramach zajęć w firmach, ośrodkach szkoleniowych czy na warsztatach w szkole. Te miejsca mogą być też ośrodkami egzaminującymi i właśnie tam uczeń będzie zdawał egzamin. Gdzie ma się jednak do niego przygotować, skoro siedzi od miesiąca zamknięty w domu?

Konkursów budownictwa, fryzjerstwa dziś nie ma

Nauczyciele zawodu systematycznie poświęcali czas, by do zmagań teoretycznych i praktycznych młodzież dobrze przygotować. Odbywały się dodatkowe szkolenia. Młodzież brała udział w licznych konkursach i turniejach zawodoznawczych, budowlanych, pokazach i prezentacjach. Dużym zainteresowaniem cieszył się np. wojewódzki konkurs Złota Kielnia, który organizował co roku Zespół Szkół Zawodowych PBO w Zielonej Górze. Uczniowie podczas niego rozwiązywali testy, stawiali mur, kładli kafelki, tapetę itd.

Egzamin zawodowy jest porównywalny w całej Polsce

Egzamin potwierdzający kwalifikacje w zawodzie jest przeprowadzany: z zakresu danej kwalifikacji wyodrębnionej w zawodzie lub w zawodach zgodnie z klasyfikacją zawodów szkolnictwa zawodowego, na podstawie wymagań w podstawie programowej kształcenia w zawodach.

Egzamin zawodowy jest egzaminem zewnętrznym. Umożliwia uzyskanie porównywalnej i obiektywnej oceny poziomu osiągnięć zdającego poprzez zastosowanie jednolitych wymagań, kryteriów oceniania i zasad przeprowadzania egzaminu, opracowanych przez instytucje zewnętrzne, funkcjonujące niezależnie od systemu kształcenia.

ZOBACZ TEŻ
14908284
TO JEDNAK NIE BYŁY STUDNIÓWKI

Przygotowanie egzaminu zawodowego wymaga dużo pracy

Mariola Kostrzewska, wieloletnia nauczycielka przedmiotów zawodowych, egzaminator i autorka podręczników do nauki fryzjerstwa, podkreśla, że dużo się mówi o egzaminie ósmoklasisty i maturze, a mniej o egzaminach zawodowych. Tymczasem to ten egzamin będzie znacznie trudniej przeprowadzić niż wspomniane wcześniej. Egzamin zawodowy składa się z części teoretycznej (by go zdać trzeba zdobyć 50 na 100 proc.) oraz z części praktycznej (trzeba zdobyć co najmniej 75 proc.). Przygotowanie części praktycznej wymaga bardzo dużo pracy.

Np. przyszłej fryzjerce trzeba zapewnić sprzęt, kosmetyki itd. Jak to zrobić, gdy wszystkie sklepy związane z fryzjerstwem są pozamykane.

Egzaminy praktyczne odbywają się w szkołach albo zakładach pracy, albo w centrach kształcenia zawodowego. Tam, gdzie placówka ma uprawienia do bycia ośrodkiem egzaminacyjnym. Poza uczniowie zanim przystąpią do egzaminu, muszą poćwiczyć wykonywanie określonych zadań. Jak teraz mają to zrobić?
Mariola Kostrzewska stara się pomóc młodzieży, prowadząc zajęcia on-line. Zgłosiło się do niej wielu młodych ludzi. Podzieliła ich na dwie grupy: Gorzów i okolice oraz Zielona Góra i okolice.

POLECAMY TEZ

Jedna z nauczycielek założyła strój misia i pojechała pod domy swych podopiecznych, by tam zatańczyć ich ulubiony układ. Niespodzianka bardzo ucieszyła nie tylko dzieci i ich rodziców, ale i sąsiadów

Nauczycielka w stroju misia zatańczyła pod oknami domów dzie...

Centra Zielonej Góry, Nowej Soli, Świebodzina zawsze przyciągają rzesze mieszkańców. Nie tylko, by zajrzeć do sklepów, zjeść coś dobrego w restauracji, pobawić się z dzieckiem na placu zabaw czy po prostu pospacerować. Teraz dobrze nam znane miejsca zrobiły się puste i smutne. Zobacz, jak było przedtem, a jak jest dziś!- Przechodzę codziennie deptakiem do pracy. Zawsze spotykałam znajome mi twarze. I było jakoś raźniej. Miasto budziło się do życia. A gdy wracałam, ludzi było jeszcze więcej. Czuło się, że się żyje - opowiada pani Milena z Zielonej Góry. - Teraz bardzo mi smutno, bo nie tylko deptak, ale i inne ulice opustoszały. Zrobiło się jakoś tak dramatycznie, tragicznie. Raz się nawet z tego smutku popłakałam, bo emocje sięgnęły zenitu. Wciąż mam jednak nadzieję, że to minie jak zły sen, i znów zobaczę uśmiechnięte twarze na deptaku, dzieci biegające po placu zabaw, gości siedzących w ogródkach restauracji. Podobne głosy słyszymy w Nowej Soli. Miejsca rekreacji pozamykane. Ulubione cele spacerów nowosolan musiały iść w zapomnienie. Teraz musi wystarczyć balkon lub najbliższa okolica, jeśli to możliwe. Wszyscy musimy się chować po domach, by wygrać z koronawirusem, by maksymalnie opóźnić i rozciągnać w czasie kolejne zarażenia. Bo inaczej nie damy rady. - Ja muszę korzystać z publicznej komunikacji. Niestety, nie mam wyjścia, nie mogę zdalnie pracować, a żyć z czegoś trzeba - mówi pan Bogdan z Nowej Soli. - Dziwnie się czuję, gdy wszędzie takie pustki. Przyzwyczaiłem się przez lata do zupełnie czegoś innego. Teraz pustka i cisza. Na dworcach, peronach, stanowiskach autobusowych. W Świebodzinie też centrum świeci pustkami. Nawet w ładną pogodę ludzie się mobilizują i jak nie muszą wychodzić, siedzą w domach.  I tak powinno być. A ten pusty deptak czy okolice pomnika Chrystusa Króla znów się zapełnią ludźmi. - Czekam z niecierpliwością, kiedy wszystko wróci do normy i znów odwiedzać nas będą turyści, pielgrzymi. Tu nie chodzi tylko o to, że dzięki nim zarabiamy. To zawsze okazja do kontaktu z innymi ludźmi. porozmawiania, nawiązania nowych znajomości. Bo i tak się zdarza, że te kontakty potem się rozwijają - przyznaje pani Barbara ze Świebodzina. - Teraz tylko pustka. ZOBACZ TEŻPOCIĄGI ODWOŁANE, CO Z BILETAMI;nfPOLECAMY TEŻCZEKAMY NA KONIEC EPIDEMIIZobacz też: Pierwsze mikroskopowe zdjęcia koronawirusa. Efekt pracy rosyjskich naukowców<script async defer class="XlinkEmbedScript"  data-width="640" data-height="360" data-url="//get.x-link.pl/3d52d68c-051e-bdb4-afb0-94a52ba2bbb6,8dad734e-5e04-e3bc-cbb1-fd14843e50f3,embed.html" type="application/javascript" src="//prodxnews1blob.blob.core.windows.net/cdn/js/xlink-i.js?v1" ></script>

Koronawirus spustoszył te znane miejsca w lubuskich miastac...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie