Wielki sukces grupy z Glińska

Renata Zdanowicz
„Królewna Śnieżka” miała przełamać nasz wizerunek, pokazać, że potrafimy się również pośmiać - mówi R. Szkubiel.

Grupa teatralna „Agawa” Domu Pomocy Społecznej w Glińsku wywalczyła Grand Prix 23. Festiwalu Form Artystycznych Domów Pomocy Społecznej Województwa Lubuskiego w Tursku. Sukces ogromny i zasłużony, na który złożyła się praca instruktorki Renaty Szkubiel i podopiecznych.

- Jest mózgiem przedsięwzięcia i cudotwórcą, który potrafi zrobić coś z niczego. Dekoracje, kostiumy to też jej zasługa - mówi o instruktorce dyrektor placówki, Anna Matusiak. - Poprzeczka tej grupy jest postawiona bardzo wysoko. Jestem dumna, że mogę z nimi jeździć, pokazać się z nimi.

Grupa teatralna Renaty Szkubiel liczy 12 osób. - Ta liczba stale się zmienia, nie wszyscy mogą brać udział we wszystkich przedstawieniach. Decydują zdolności. Poza tym, nie wszyscy zapamiętują tekst, niektórzy nie czytają. Staramy się tak dopasować role, żeby jak najwięcej podopiecznych brało udział w przedstawieniu.

Pani Renata scenariuszy wyszukuje w Internecie: - Jest bardzo dużo materiałów tyle, że każdy scenariusz trzeba dopasować do naszej grupy, długość tekstu i formy oraz tematykę. Czasami temat jest ciekawy i służy jako pomysł, same dopisujemy teksty.

W Tursku grupa zaprezentowała „Królewnę Śnieżkę”. - Popularny temat został przeze mnie bardzo zmodyfikowany. Sięgnęłam do samej bajki i ułożyłam teksty pod konkretne osoby - tłumaczy instruktorka. Wcześniej przygotowywała trudne, ambitne spektakle, które wbijały widownię w fotele. - Ta Śnieżka miała przełamać nasz wizerunek. Pokazać, że nie tylko jesteśmy zdołowane, ale potrafimy się z czegoś pośmiać - mówi pani Renata.

- Ta rola bardzo mi się podoba. To jest bajeczka, którą lubią zarówno dzieci, jak i dorośli. Jestem bardzo zadowolona z tej roli. Cieszę się, że pani terapeutka mnie nią obdarzyła - opowiedziała nam pani Ewa, odtwórczyni roli tytułowej.

- Zawsze naszą ideą jest, żeby przede wszystkim pokazywać podopieczne Domu. Renia bazuje na minimalnym wspomaganiu przez dwóch pozostałych instruktorów, którzy też pracują w dziale terapii. Przedstawienie skupione jest na podopiecznych, żeby pokazywać ich talent - tłumaczy kierownik działu opiekuńczo-terapeutycznego, Agata Żelengowska.

R. Szkubiel dużo pracy wkłada w stroje i scenografię, wszystko sama przygotowuje. Praca nad spektaklem trwa miesiąc, czasami kilka miesięcy. - Wszystko zależy od stopnia trudności i czasu na przygotowanie do występu.

- Trzy lata temu zostałyśmy bardzo mocno wyróżnione, biorąc udział w konkursie jaki ogłosił LUW wśród wszystkich DPS-ów, świetlic i warsztatów terapii zajęciowej na scenkę rodzajową na galę Społecznika Roku. Kapituła jednogłośnie zdecydowała i miałyśmy okazję wystąpić na deskach teatru gorzowskiego. To było wielkie przeżycie - wspomina R. Szkubiel.

- Pokazujemy się w środowisku lokalnym, przez co łamiemy stereotypy w postrzeganiu osób psychicznie chorych. Nasza grupa teatralna daje wszystkim podopiecznym poczucie wspólnoty, poszanowania. Po występie są oklaski, panie czują się ważne - [podkreśla A. Żelengowska. - Jesteśmy jedną z niewielu grup, która jest na każdym przeglądzie od jego początku do końca. Zawsze jesteśmy ciekawe innych występów, dziewczyny chcą zobaczyć, jak występują ich koledzy czy koleżanki z zaprzyjaźnionych domów. To jest dla nas ważne.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie