Wiem, że ta praca ma sens

RedakcjaZaktualizowano 
Mł. asp. Maciej Matuszewski, KMP w Zielonej Górze, jest dzielnicowym w Sulechowie. W policji od dziewięciu lat.
Mł. asp. Maciej Matuszewski, KMP w Zielonej Górze, jest dzielnicowym w Sulechowie. W policji od dziewięciu lat. archiwum policji
- Do ostatniej chwili nie było wiadomo kto wygra. Stres i emocje były tak wielkie, że pod koniec rywalizacji wyszedłem do... sklepu - mówi mł. asp. Maciej Matuszewski, który wygrał plebiscyt ,,GL" na Dzielnicowego 2011.

- Kto bardziej cieszył się ze zwycięstwa w plebiscycie, pan czy rodzina?- Chyba wszyscy cieszyliśmy się tak samo. Prowadziłem przez wiele tygodni... Do ostatniej chwili nie było wiadomo kto wygra. Stres i emocje były tak wielkie, że pod koniec rywalizacji wyszedłem do... sklepu. Nie mogłem patrzeć na to, co się dzieje. Musiałem zaczerpnąć świeżego powietrza. A o wyniku poinformowała mnie żona, która do końca śledziła walkę.

- Jakie znaczenie ma dla pana tytuł Dzielnicowego 2011?- Ten plebiscyt pokazał, że jestem potrzebny na terenie, na którym pracuję, że jestem zauważalny i że ta praca dzielnicowego, łącznika między społeczeństwem a policją, ma sens.

- Chciał pan być dzielnicowym, czy też było to polecenie?- Zawsze chciałem być policjantem. Ojciec nim był, jest nim brat. A pracę dzielnicowego zaproponowali mi przełożeni. I jest nim już cztery lata. Ta praca daje dużo zadowolenia. Pomaganie ludziom sprawia mi dużo satysfakcji i radości.

- Co robi dzielnicowy?- Praca dzielnicowego polega między innymi na spotykaniu się z ludźmi z podległego rejonu, co owocuje dobrym rozpoznaniem terenu. Prowadzę tzw. niebieskie karty dotyczące przemocy w rodzinie, nadzoruję te rodziny. Współpracuję z placówkami oświatowymi, w których prowadzę pogadanki o bezpieczeństwie. To praca urozmaicona i ciekawa.

- Dzielnicowy to służba prewencyjna, ale czy zdarza się np. złapanie jakiegoś bandyty? - Może nie bandyty, ale oczywiście zdarzają się pościgi za przestępcami, choćby sprawcami kradzieży. Ale też zatrzymałem sprawcę uszkodzenia ciała, który był pijany i bardzo agresywny. W tej pracy najbardziej nie lubię powiadamiania rodziny o śmierci bliskiego. I sytuacji, gdy jedziemy na wypadek i na miejscu okazuje się, że są ofiary śmiertelne. Myślę, że w tych przypadkach każdy policjant podchodzi do tego tak jak ja.

- Akcja, sytuacja, która przyniosła dużo satysfakcji?- Rok albo dwa lata temu do komisariatu przeszła kobieta ze zdjęciem męża chorego na Alzheimera. Okazało się, że wyszedł z domu i zaginął. Było zimno, dobrze poniżej zera, więc wsiedliśmy z kolegą do radiowozu i zaczęliśmy jeździć po Sulechowie. Po półtorej godzinie znaleźliśmy chorego, wyziębionego, ale nic więcej się nie stało.

- W swojej dziewięcioletniej karierze policjanta ma pan epizod warszawski. Co pan robił w stolicy?- W 2003 roku odrabiałem służbę wojskową. Przez pół roku byłem w kampanii szturmowej...

- Ooo... I interweniował pan w zamieszkach jak te ostatnie w czasie Święta Niepodległości?- Coś podobnego przeżyłem w czasie protestu górników. Stałem w pierwszym rzędzie, z tarczą. W trakcie zamieszek oberwałem słupkiem drogowym. Drugie półrocze służby w Warszawie to ochrona obiektu.

- Dobry dzielnicowy to...- Taki, dla którego najważniejsi są mieszkańcy. Który wzbudza zaufanie i ma dobry kontakt z ludźmi.
Maciej Matuszewski dostanie laptopa za 2 tys. zł, Marcin Marcinkowski aparat fotograficzny za 1,5 tys. zł, Aldona Krawczyk - ekspres do kawy za 1 tys. zł. nagrody funduje komendant wojewódzki policji Leszek Marzec.

Nagrodzeni głosujący - funduje ,,GL":
Wojciech Smółka, Zielona Góra - wycieczka promem do Kopenhagi dla dwóch osób wartości 400 euro.

Zestawy upominkowe. W każdym przepiękny album ,,Niezwykłe i tajemnicze miejsca w naszych lasach" oraz dwie filiżanki z kolekcji ,,GL" z rycinami najpiękniejszych obiektów architektonicznych regionu.
Zestawy otrzymują:
Maria Marcinkowska ze Skwierzyny,
Marta Zygielewicz z Zielonej Góry,
Romualda Daiksler, z Zielonej Góry,
Maciej Matuszewski z Sulechowa,
Edward Kośmicki z Gorzowa,
Zbigniew Kolankowski z Gorzowa,
Anna Gola z Łupic,
Rafał Karaczyn z Gorzowa,
Sławomir Hryniewicz ze Skwierzyny.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3