Wilków jest coraz więcej. Podczas spaceru w lesie możemy stanąć z nimi oko w oko. Jak się wówczas zachować? [ROZMOWA]

Michał Korn
Michał Korn

Wideo

Zobacz galerię (10 zdjęć)
Dzikie zwierzęta, takie jak wilki, na ogół boją się ludzi i starają się ich unikać. Historia zna niewiele przypadków ataku na ludzi, co nie znaczy, że takowe się nie zdarzają. Populacja wilków w regionie lubuskim z roku na rok jest coraz większa. Nasi Czytelnicy wielokrotnie dzwonili do redakcji, opowiadając o bliskich spotkaniach z tymi zwierzętami. Gdzie możemy spotkać w lesie wilka i jak się wówczas zachować? Dlaczego drapieżniki te atakują zwierzęta hodowlane? O wilkach w Lubuskiem i nie tylko rozmawiamy z Piotrem Chmielewskim, specjalistą ds. ochrony przyrody w Fundacji WWF Polska.

MAPA WILKÓW W LUBUSKIEM:

Mapa występowania wilków w Lubuskiem. Nasi Czytelnicy stanęl...

Mówi się, że wilków w regionie lubuskim, ale nie tylko, jest coraz więcej. To prawda?
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego liczba wilków w województwie lubuskim wynosiła w 2017 roku 335 osobników. Dzięki objęciu tych zwierząt ścisłą ochroną gatunkową w 1998 roku, liczebność wilków w Polsce wzrosła i wynosi obecnie około 2 tysiące osobników. Dzięki działaniom wielu organizacji i instytucji możliwy był wzrost liczebności populacji wilka i poszerzenie zasięgu występowania tego gatunku. Kolejno nastąpiła migracja wilków z obszaru Pojezierza Mazurskiego do Polski zachodniej i wschodnich landów Niemiec.

Trwa głosowanie...

Spotkałeś/aś kiedykolwiek w lesie wilka?

Na zachodzie Polski są szczególnie dostrzegane są przez naszych Czytelników, ale ponoć widywano je także w Danii?
Zgadza się. Co ciekawe w ostatnich latach zwierzęta te były notowane nawet w Danii i Holandii, a więc w krajach, w których od wieków ich nie spotykano.

No dobrze, a kiedy odbywają się tego typu wędrówki stada? Istnieje pora dnia w której wilki są bardziej aktywne, czy jest to uzależnione od charakteru grupy?
Wilki z reguły są najbardziej aktywne wieczorem. Kolejnymi ulubionymi ich porami jest czas po zmierzchu oraz nad ranem. Warto również dodać, że wielkimi krokami zbliża się prawdziwa zima, a wtedy zwierzęta te najczęściej kończą swoją nocną aktywność około godziny 8 rano. Niemniej zdarzają się im także dalekie wędrówki również w ciągu dnia.

Zagrożenie dla ludzi mogą stanowić wilki chore lub te, które są przyzwyczajone do kontaktu z ludźmi, na przykład poprzez ich dokarmianie lub trzymanie w niewoli.

Jak liczna potrafi być taka wędrująca wilcza wataha? Czy wilki walczą ze sobą o dominację?
Wilcza grupa rodzinna, zwana też watahą, w Polsce liczy średnio od czterech do sześciu osobników. Składa się ona z pary rodzicielskiej oraz potomstwa z bieżącego lub także z poprzednich sezonów. W wilczych grupach hierarchia oraz przywódcza rola pary rodzicielskiej uwarunkowana jest więzami pokrewieństwa, wiekiem i doświadczeniem łowieckim tych wilków. Nie występuje w niej zatem walka o przywództwo.

Mówił pan, że zwierzęta te potrafią wędrować nawet do godzin porannych. Czyli teoretycznie możemy natknąć się na wilka w lesie?
Spokojnie. Mimo wzrostu liczebności wilka w Polsce, spotkanie go w środowisku nie zdarza się bardzo często, gdyż są to zwierzęta z natury płochliwe i zachowujące dystans do człowieka. Z kolei ataki wilków na ludzi są bardzo rzadkie i dotyczą głównie sytuacji zmiany naturalnego behawioru wilka na przykład poprzez dokarmianie.

Jeżeli natrafimy na wilka, który podchodzi zbyt blisko nigdy nie uciekajmy.

Ale załóżmy przez chwilę, że staniemy oko w oko z wilkiem. Bo przecież do takiej sytuacji może dojść...
Wilki to z natury bardzo ostrożne zwierzęta, które generalnie unikają kontaktu z człowiekiem. Według badań Norwegian Institute for Nature Research z 2002 roku, w których badano wszystkie zarejestrowane przypadki ludzi zranionych lub zabitych przez wilki, w ciągu ostatnich 70 lat na świecie. Ryzyko, że zostaniemy zaatakowani przez zdrowe, wolno żyjące wilki, jest bardzo niskie. Zagrożenie niebezpieczeństwa dla ludzi mogą jednak stanowić wilki chore lub te, które są przyzwyczajone do kontaktu z ludźmi, na przykład poprzez ich dokarmianie lub trzymanie w niewoli. Są to jednak przypadki skrajne.

Jeżeli natrafimy na wilka, który podchodzi zbyt blisko, czyli na mniej niż 30 metrów, należy wycofać się powoli tyłem. Najważniejsze to zapamiętać, żeby nigdy nie uciekać. Warto w takich sytuacjach zachowywać się głośno, unieść ręce wysoko, mówić ostrym tonem. Można też wziąć do ręki duży przedmiot, który będzie odstraszał zwierzę. Każde przypadki nietypowego zachowania wilka należy zgłaszać właściwej miejscowo regionalnej dyrekcji ochrony środowiska oraz urzędowi gminy.

Wilk nagrany w Śmieszkowie przez naszego Czytelnika (czerwiec 2019):

Na łamach „Gazety Lubuskiej” wiele pisaliśmy na temat ataków wilków na zwierzęta hodowlane. Osoby, które to spotkało były za odstrzałem tych zwierząt. Dlaczego do takich sytuacji dochodzi? Wilki rzeczywiście nie boją się podchodzić blisko miejsc, gdzie żyje człowiek?
Zacznijmy od tego, że głównym źródłem pożywienia wilków w Polsce są dzikie ssaki kopytne takie jak sarny, jelenie i dziki, które stanowią ok. 95 proc. diety wilków. W Polsce szacuje się, że zwierzęta hodowlane (w szczególności owce, krowy i kozy) stanowią około 2 proc. diety wilka. Według danych z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska owce stanowiły 77 proc., jelenie i daniele 7 proc. a bydło 6 proc. zwierząt hodowlanych zagryzionych przez wilki w 2017 roku.

Ataki wilków na zwierzęta hodowlane dotyczą głównie niewłaściwie zabezpieczonych zwierząt. Skuteczną ochroną inwentarza przed wilkami są ogrodzenia elektryczne, fladry oraz dobrze wyszkolone pasterskie psy stróżujące. Fundacja WWF Polska już od kilkunastu lat nieodpłatnie przekazuje odpowiednie zabezpieczenia hodowcom, we współpracy z właściwymi miejscowo regionalnymi dyrekcjami ochrony środowiska.

Niektóre grupy wilków chętniej mogą wybierać łatwiejszą zdobycz w postaci zwierząt gospodarskich.

A co zrobić, jeśli zostaniemy poszkodowany w wyniku ataku wilków?
W Polsce za szkody wyrządzone przez wilki w pogłowiu zwierząt gospodarskich odpowiada Skarb Państwa. Organami odpowiedzialnymi za wypłatę odszkodowań za wyżej wymienione szkody są regionalni dyrektorzy ochrony środowiska oraz dyrektorzy parków narodowych na terenie właściwego miejscowo parku narodowego.

W wrześniu, jeden z lubuskich polityków, że „(...) wilki sieją spustoszenie. Wchodzą do gospodarstw, zagryzają owce. Jak będzie ich więcej, ataki się nasilą, dramaty będą”. Czy rzeczywiście zagrożenie jest na tyle realne, żeby można było wznowić rozmowy na temat odstrzału tych zwierząt?
W 2018 roku w województwie lubuskim zgłoszono 22 przypadki szkód wyrządzonych przez wilki oraz wypłacono odszkodowania o wartości 21.200 zł. Ustawa o ochronie przyrody (art. 126 ust. 4-5) stwarza możliwość współdziałania poszkodowanych hodowców lub osób, których mienie jest realnie narażone na wystąpienie szkody, z właściwymi miejscowo regionalnymi dyrektorami ochrony środowiska oraz dyrektorami parków narodowych (na terenie danego parku narodowego). Może obejmować budowę urządzeń lub wykonanie zabiegów zapobiegających szkodom, finansowane z budżetu państwa. Sam odstrzał wilków nie jest metodą ograniczania szkód w pogłowiu zwierząt gospodarskich. Może on w znacznym stopniu zaburzyć funkcjonowanie wilczej grupy rodzinnej i przyczynić się do wzrostu szkód w inwentarzu, gdyż może spowodować zwiększenie się liczby ataków na zwierzęta gospodarskie.

W Polsce są zabijane wilki. Niestety istnieje duży problem z wykrywalnością sprawców nielegalnego odstrzału.

Jak podają naukowcy zajmujący się ekologią wilków niewielkie, niedoświadczone grupy lub młode, osierocone wilki pozbawione wsparcia rodziców nie mają jeszcze umiejętności polowania na największą i trudną zdobycz taką jak jelenie, łosie czy dziki, dlatego chętniej mogą wybierać łatwiejszą zdobycz w postaci zwierząt gospodarskich. Najlepszą metodą ochrony przed wilkami o czym już wspomniałem jest właśnie ogrodzenie elektryczne, fladry czy dobrze wyszkolone psy pasterskie.

Wiele osób narzeka na wilki, ale ich obecności w naszych lasach i rola w ekosystemie nie jest bez znaczenia?
Zgadza się. Wilki wpływają na utrzymanie równowagi ekologicznej w ekosystemach leśnych. Regulują liczebność roślinożerców oraz zmniejszają szkody w gospodarce leśnej powodowane przez zwierzęta kopytne.

To powinieneś wiedzieć o wilkach:

Wilków jest coraz więcej. Podczas spaceru w lesie możemy sta...

Niestety stają się również celem dla kłusowników...
Według danych Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” w latach 2002-2019 zostało nielegalnie zastrzelonych 29 wilków w Polsce. Jest to jedynie część skali problemu, gdyż istnieje duży problem z wykrywalnością sprawców nielegalnego odstrzału. Niestety poziom wykrycia sprawców jest bardzo niski. Do tej pory zarzuty zostały postawione siedmiu osobom - czterem myśliwym dewizowym (dwóm z Belgii, jednemu z Niemiec i jednemu z Holandii), dwóm myśliwym z Polski oraz jednej osobie nie będącej myśliwym.
Wyroki zapadły w stosunku do 3 myśliwych dewizowych oraz 2 myśliwych z Polski. Inne sprawy były umarzane, uzasadniając to brakiem możliwości wykrycia sprawcy...

Lubuskie. Wilki na polanie widziane w kwietniu 2017 roku

To na zakończenie powiedzmy jeszcze, w jaki sposób WWF działa na rzecz wilków?
Fundacja WWF Polska działa na rzecz ochrony dużych drapieżników poprzez rozwiązywanie konfliktów między społecznościami lokalnymi, przede wszystkim hodowcami zwierząt gospodarskich i wilkami. Do tej pory przekazaliśmy 150 kompletów specjalistycznych ogrodzeń elektrycznych do ochrony zwierząt gospodarskich przed wilkami oraz 38 psów pasterskich - owczarków podhalańskich. W projektach tych współpracujemy ze właściwymi miejscowo regionalnymi dyrekcjami ochrony środowiska: RDOŚ w Białymstoku, RDOŚ w Krakowie, RDOŚ w Olsztynie, RDOŚ w Rzeszowie oraz RDOŚ w Gorzowie Wlkp. Rozdawaliśmy również ogrodzenia elektrycznych w województwie dolnośląskim w okolicach Przemkowskiego Parku Krajobrazowego.

Fundacja prowadzi również projekty mające na celu podniesienie poziomu wiedzy oraz poprawę akceptacji społecznej wilków. Działania informacyjne obejmują publikacje książek – „Wilk Ambaras” i „Bajki o dobrych wilkach”, a także folderów i ulotek na temat koegzystencji ludzi z wilkami czy audycji w radiu i telewizji. Za sobą mamy także organizację wydarzeń promujących tematykę ochrony dużych drapieżników jak na przykład „Dzikie Karpaty” oraz 9. edycja Godziny dla Ziemi WWF w 2016 roku i inicjatywa „Dołącz do watahy i zawyj dla wilka”.

Ponadto WWF Polska w ramach europejskiego programu Life EuroLargeCarnivores prowadzi działania edukacyjne i komunikacyjne, mające na celu uświadomienie społeczeństwa, jak ważną rolę pełnią duże drapieżniki nie tylko w środowisku przyrodniczym, ale też w kontekście kulturowym oraz społeczno-ekonomicznym.

Wataha wilków w lubuskich lasach. Sfotografował je leśniczy [ZDJĘCIA]

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dora

Nareszcie Gazeta Lubuska napisała nt śrosowiska artykuł na poziomie,a nie spekulacjach Jana Kowalskiego..

Świetnie się czyta, dużo informacji i wyjaśnień.

;)
3 stycznia, 10:22, prawda:

Wilki nie są człowiekowi do niczego potrzebne, a dominacja zwierzolubów w przestrzeni publicznej jest coraz bardziej uciążliwa dla zwykłego człowieka.

3 stycznia, 13:09, Zwierzolub:

A człowiek do czego jest komukolwiek potrzebny ?

Ty to wgl weź może sznurek i do lasu to trochę przestrzeń się zwiększy;).

3 stycznia, 13:21, ło matko:

Jesteś typowym lewacko-ekologistycznym lemingiem według którego świat będzie szczęśliwy bez ludzi. To jest dla ludzi niebezpieczna ideologia o czym mówił ostatnio biskup Jędraszewski.

A co mnie obchodzi jakiś biskup niech się lepiej weźmie za księży pedofilii bo też się niebezpiecznie rozprzestrzenia.

t
trochę prawdy

Wilki boja się człowieka dzięki temu, że nasi przodkowie na nie polowali (już za sam ten fakt należy się naszym przodkom szacunek). Jeśli wilk przez dłuższy czas nie będzie niepokojony przez człowieka to przestanie się go bać. Tak działa natura. Ja wiem, że zwierzofilstwo, które to czyta zaciska zęby ze złości na ludzi, ale taka jest prawda i musicie się z tym pogodzić. I nie muszę chyba mówić co będzie wtedy kiedy wilk przestanie bac się człowieka? I nie musi dziac się to u całego gatunku, a może dziac się w poszczególnych stadach. I na prawdę to nachalne zwierzofilstwo jest nie do zniesienia.

ł
ło matko
3 stycznia, 10:22, prawda:

Wilki nie są człowiekowi do niczego potrzebne, a dominacja zwierzolubów w przestrzeni publicznej jest coraz bardziej uciążliwa dla zwykłego człowieka.

3 stycznia, 13:09, Zwierzolub:

A człowiek do czego jest komukolwiek potrzebny ?

Ty to wgl weź może sznurek i do lasu to trochę przestrzeń się zwiększy;).

Jesteś typowym lewacko-ekologistycznym lemingiem według którego świat będzie szczęśliwy bez ludzi. To jest dla ludzi niebezpieczna ideologia o czym mówił ostatnio biskup Jędraszewski.

L
Lolek

Jak sie rozstroilo do tego stopnia wlasne otoczenie to trzeba zadbac o to, zeby utrzymac rownowage. Nie poprzez ustanawianie pelnej , niczym nie ograniczonej ochrony prawnej, ale przez pilnowanie wlasciwych stosunkow liczebnosciowych poszczegolnych gatunkow. Ale komu z nawiedzonych ekoterrorystow chcialoby sie o to postarac - lepiej pyskowac i oskarzac wszystkich naokolo o wdzialania na szkode srodowiska . Z tego przynajmniej jest kasa.

G
Gość

WARA OD WILKÓW...!!!!

Z
Zwierzolub
3 stycznia, 10:22, prawda:

Wilki nie są człowiekowi do niczego potrzebne, a dominacja zwierzolubów w przestrzeni publicznej jest coraz bardziej uciążliwa dla zwykłego człowieka.

A człowiek do czego jest komukolwiek potrzebny ?

Ty to wgl weź może sznurek i do lasu to trochę przestrzeń się zwiększy;).

G
Gość
3 stycznia, 10:22, prawda:

Wilki nie są człowiekowi do niczego potrzebne, a dominacja zwierzolubów w przestrzeni publicznej jest coraz bardziej uciążliwa dla zwykłego człowieka.

Ty również jesteś niepotrzebny.

p
prawda

Wilki nie są człowiekowi do niczego potrzebne, a dominacja zwierzolubów w przestrzeni publicznej jest coraz bardziej uciążliwa dla zwykłego człowieka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3