Winobranie 2010: Korowód z winnymi gronami! (wideo)

Marta Szkudlarek 68 324 88 54 mszkudlarek@gazetalubuska.pl
Potężny smok ziejący kolorowym ogniem przestraszył niejednego widza
Potężny smok ziejący kolorowym ogniem przestraszył niejednego widza fot. Wojciech Waloch
Pochód winobraniowy za nami. Jak wrażenia po obejrzeniu czterech pór roku wzbogaconych o muzykę DJ-ów i kolorowe konfetti? - Coś pięknego - komentują widzowie.

Akademickie, spóźnione wejście. Orkiestra z powiatu nowosolskiego przygrywa przed trybuną około 12.20. A za nią... długo, długo nic. Już by się wydawało, że korowód będzie taki jak w zeszłych latach. Długie przestoje, nic się nie dzieje, ulicą rządzą uczniowie szkół tańca.

Na szczęście wspomnienia z ubiegłych lat szybko zostają rozwiane. Pojawia się orszak wiedźmy, harleyowcy rozpierzchają się na boki. Za małą lampkę wina wiedźma, czyli aktorka Elżbieta Donimirska, przekupuje prezydenta Janusza Kubickiego i zasiada z nim w loży honorowej. - Zasiądź z nami i podziwiaj korowód! - zaprasza prezydent. Zaraz potem pojawia się platforma pełna strachu. Płonące, katowane czarownice. Wampiry, kat. - Nie bójcie się czarownic i wampirów to tylko senne koszmary, które właśnie śnicie - woła Robert Czechowski, dyrektor Lubuskiego Teatru i reżyser korowodu.

I pochód nabiera coraz szybszego tempa. Najpierw zima. Niesamowite wrażenie robi strzelające z armatek konfetti w srebrnym kolorze. Uczniowie podstawówek i gimnazjów przebrani za śnieżynki, bałwanki, królowe śniegu. Króluje biel. I medyk w białych fartuchach, któż z nas nie poczuł zimy? Ten chłód bił z samych strojów. W stronę widowni poleciały lodowe cukierki, a w niebo białe balony. Winiarze w ciepłych czapach i kożuchach dostali potężne oklaski.

Zaraz potem pojawia się wiosna. Zielona, radosna, roztańczona. Występują zespoły folklorystyczne, prezentują się szkoły. Są pszczółki, uśmiechnięte kwiaty. Maluchy machają balonami i chorągiewkami. Są też kukły z Kliniki Lalek. Wielki smok animowany przez czterech aktorów zieje raz zielonym, raz niebieskim ogniem. Publika żywo reaguje na potężnego stwora. Flesze błyskają po obu stronach ulicy. A na platformie winiarskiej pojawiły się wielkie dżdżownice.

Ale już pojawia się kolejna pora roku - lato! Żółciutkie, małe słoneczka z podstawówek wyłaniają się pierwsze. Obsypane złotym konfetti, machają do rodziców i kolegów. W stronę publiki lecą winogrona, bo cóż innego robią winiarze latem? Oczywiście zbierają winogrona! I Tak Roman Grad z kompanami rzucają kiście. Po jedną biegnie też wiedźma, która zerwała się z trybuny. Ale tira dogoniła i owoce zjadła.

Czas na kolorową jesień. Kilka dziewcząt przesuwa się powoli koło barierek. Częstują winem, winogronami i chlebkami. Nikt nie wróci do domu z pustymi rękoma. Armatki strzelają kolorowym konfetti. Dzieciaki poprzebierane za małe muchomorki, a za nimi wyłania się nasz bóg wina. Bachus ze swą świtą podjeżdża pod lożę. Muzycy przygrywają, choć może na chwilę powinni odłożyć sprzęt, bo nie słychać co mówi Bachus prezydentowi przy oddawaniu klucza do bram miasta. Najważniejsze, że wróciły w ręce włodarza.

Nadchodzi istna lawina motocyklistów. Palą gumę, jadą na jednym kole. Popisom nie ma końca. Następnie garbusy, młodzi zawodnicy żużla nad którymi czuwa sam ANdrzej Huszcza, ułani na koniach, sprzęt wojskowy i na koniec nie kto inny, jak kibice... Falubazu! - Hej, hej Falubaz! - krzyczy już cała widownia wraz z wiceprezydent Wioletą Haręźlak.

Nad przebiegiem pochodu przez cały czas czuwał jego reżyser krążąc z megafonem i umilając zabawę komentarzami. Również dwaj dziennikarze muzyczni Radia Zielona Góra, Romek Awiński i Tomek Oszmiański, prowadząc relację spisali się na medal. Szkoda tylko, że głośniki nie były ustawione na całej długości ulicy, żeby wszyscy mieszkańcy mogli posłuchać komentatorów.
Ale wrażenie widowni nie do opisani. - Ciężko powiedzieć. To było piękne, aż brak słów - mówi pani Barbara. - Nareszcie wszystko się poprzeplatało. Bez długich, nudnych postojów - komentuje pan Ireneusz.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kali

POSŁUCHAJ TEGO KLIKNIJ TUTAJ

t
thief
Polak - zwierze marudne, z gatunku zalosnych. Glownym pokarmem duchowym jest narzekanie na otoczenie. W wolnych chwilach szuka dziury w calym. Urodzony pesymista potrafiacy zabic wesolosc w clownie.

Popieram.
Poszli na korowód i im się za pierwszym majem zatęskniło albo kukurydzy nie było...
g
gośćć

Ludzie zawsze narzekać będą... KOROWÓD BYŁ SUPER!!! Bardzo nam się podobało, mnóstwo wrażeń, zdjęć i kolorowych wspomnień na nadchodzący szary czas. Brawa dla organizatorów. Super było!

G
Gość

To nie był orszak winobraniowy, tylko zbieranina dzieciaków . Winiarze byli słabo przedstawieni.Nie stanowili bohaterów tego wydarzenia . No i spiker i nagłosnienie to fiasko.Pierwszy i drugie nieprzygotowane.
PS
Na czym była ta dziennikarka, która to opisuje?

V
Vaterland

Polak - zwierze marudne, z gatunku zalosnych. Glownym pokarmem duchowym jest narzekanie na otoczenie. W wolnych chwilach szuka dziury w calym. Urodzony pesymista potrafiacy zabic wesolosc w clownie.

k
klarysa.

Od 11.50 do 13.45- praktycznie nic się nie działo. Czekaliśmy bo GL ostrzegała, że będzie super.

Parę polatform se łaziło do przodu jak za dawnych laty. Tyle że jeszcze głupiej.

Poszliśmy z przyjaciółmi do domu.

Wieczorem dowiedzieliśmy się, że z dwugodzinnym opóźnieniem coś się zaczęło dziać.

Rewelacja.

Proponuję organizatorowi pokojowego nobla. jak jakiejś obamie

e
edzia

Dla mnie i dla mojej rodzinki było super.
Córce bardzo sie podobało.
Poprzednie lata się chowają do tego co działo sie tam dzisiaj.

E
Emma

Korowód rozpoczął się z 17-tu minutowym opóźnieniem... Dlaczego ??? Było mi wstyd wobec zaproszonych gości.
Jak już się rozpoczął, to ciągnął się, jakby specjalnie spowalniany i tylko niektóre jego odcinki były wesołe i ciekawe,inne zaś rzeczywiście przypominały pochód 1-majowy...

j
julia

A dla nas super! Bardzo nam się podobało. Tysiąc razy lepiej niż w ubiegłych latach. Komentarze, że stroje były ubogie, to żenada. A jakie miały być?... ...

z
zielonogórzanin

Winiarze prawie niezauważalni. A oni mieli być najważniejsi w korowodzie. I te tiry....

z
zielonogórzanin

To nie był korowód winobraniowy, ale mix pochodu pierwszomajowego z paradą równości.Maszerowały szkoły - poprzebierane tandetnie w bibuły i papiery, nawet w komunijne ciuszki dzieciaki.Duże spóźnienie tej parady, rozpoczęcie przez odpalenie - nieodpalenie racy, beznadziejny spiker( nieprzygotowany do komentowania aktorów parady), którego beznadziejność podkreślał jeszcze przerywany dźwięk. Dość długie przerwy między kolejnymi grupami, które próbował poganiać jakiś spocony, z rozczochraną czupryną gość z megafonem.Organizacyjnie spisała się tylko ochrona tej pochodoparady.Pogoda częściowo przykryła tę tandetę.

Ps

Scena z czarownicami( pobite, sponiewierane ,uwięzione łańcuchami) jest bardzo wymowna w tej pochodoparadzie: obrazuje jak traktowane są kobiety w naszym mieście. Przywołam jak czerwony janusz potraktował artystkę - autorkę rzeźby z przed basenu.Ciekawe to było celowo zamierzone?

j
janio

korowod coraz lepszy ale momentami było jak na procesji wielki błąd to brak radiofonizacji i muzyki na trasie platformy które bły dwa lata temu to dobr pomysł modyfikowaći wykorzystać szkoda reżysera z tubą mały efekt a tak to prawie dobrze ale lepiej niż za kadencji pani B R.

M
Marti4

Lipa.Szwankowało nagłośnienie i większość jak zwykle stanowiły spędzone na korowód dzieciaki.To była jakaś Love Parade, anie korowód winobraniowy.

t
thief
Byłam na korowodzie. w końcu to miało być mega wydarzenie...i powiem szczerze, jestem rozczarowana. oczywiście piękne lalki z teatru Klinika Lalek, ale brak nagłośnienia i muzyki na całej ulicy sprawił, że ludzie się nie bawili.brawo za zaangażowanie szkół, ale organizacja pozostawia dużo do życzenia. za takie pieniądze można chyba było postawić jakieś porządne nagłośnienie?!

Dlatego powinnaś się wybrać na pielgrzymkę. Może być Częstochowa na początek. Na pielgrzymkach nagłośnienie noszą ze sobą na plecach więc możesz sama wziąć na plecy sprzęcik i masz całą pielgrzymeczkę z muzyczką przy uchu...
m
mariola

Nie uważam,żeby było tak źle jak w latach ubiegłych.. Dla dzieci - mnóstwo frajdy, różnorodność przedstawień,
zaskakujące tematycznie zestawienia, choć nawiązujące do święta i Zielonej Góry, i dynamika, mimo tak wielu występujących grup. Bardzo ciekawie. Odbiór pewnie zależy też od miejsca, w którym się stało na trasie Korowodu.. Natomiast powyższa relacja video pozostawia wiele do życzenia:( Nie pokazuje atrakcji, tylko przypadkowe sceny.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3