WINOBRANIE 2019. Zielona Góra Na jarmarku będzie więcej winiarzy, stąd konieczne są przeprowadzki

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski

Wideo

Udostępnij:
Jeszcze kilka lat temu śmiano się z nas, że obchodzimy Winobranie, a nie mamy ani winnic, ani swojego wina. Teraz już nikt tak nie mówi. Bo winiarzy spotkamy na jarmarku, busem dojedziemy na winnice...

Od dawna osią Winobrania jest jarmark.

- On ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Ale jedno jest pewne: Dla wielu osób Winobranie to właśnie jarmark - mówi Halina Janeczko, która sama podkreśla, że co roku odwiedza i z uwagą śledzi, co jest na stoiskach. I zawsze uda się jej coś oryginalnego kupić. Nie wyobraża więc sobie, by jarmarku miało nie być.

Jak tłumaczy nam Zdzisław Strach z Centrum Biznesu - układ jarmarku będzie podobny jak w poprzednich latach. Wymusza to charakter topograficzny miasta. Poza tym zielonogórzanie i ich goście zdążyli się już przyzwyczaić do rozkładu poszczególnych stref handlu. Chociaż pewne zmiany w tym roku będą. A to za sprawą winiarzy, którzy coraz chętniej chcą się wystawiać i prezentować swoje winnice.

- Stąd musimy dokonać zmian w miasteczku winiarskim przy ratuszu - wyjaśnia Z. Strach. - Zgłosiło się do nas 31 winiarzy. Będą się wystawiać w 30 domkach, które staną nie tylko wokół ratusza, ale także na ulicy Pod Filarami i Sobieskiego aż do Jedności. To oznacza, że będą musieli się z tych miejsc wyprowadzić rękodzielnicy. Stowarzyszenie z Ochli będzie prezentować się w okolicy Biura Wystaw Artystycznych na al. Niepodległości, a Zielonogórskie Stowarzyszenie Rękodzieła Ludowego, działające przy ZOK-u, znajdzie swoje miejsce tam, gdzie co roku wystawiają się kolekcjonerzy (Kupiecka i parking naprzeciw konkatedry).

WIDEO: Zdzisław Strach, Agata Miedzieńska o jarmarku winobraniowym i miasteczku winiarskim

W dwóch winiarskich domkach - jednym przy ratuszu, drugim przy pomniku Bachusa - sprzedawane będzie oficjalne wino winobraniowe ze specjalną etykietą. A przypomnijmy, że w tym roku konkurs wygrały trunki z winnic: Ingrid i Łukasz.

- Wszystkie inne wina, które przeszły przez sito komisji, czyli tzw. wino rekomendowane będzie sprzedawane w domkach w miasteczku winiarskim - mówi Zdzisław Strach. - Ale tradycyjnie na innych stoiskach będzie też oferowane wino z Gruzji, Mołdawii, Hiszpanii i innych państw. Na ulicy Żeromskiego znajdziemy małą gastronomię, artykuły spożywcze, nie tylko regionalne miody czy sery. Natomiast na al. Niepodległości rozłożą się kramy z bardzo różnymi artykułami. Znajdziemy tu odzież, pościele, torby, ręczniki, biżuterię, ozdoby, przyprawy, firanki...

- Zakładamy, że w tym roku będzie 360 stoisk, w tym 25 ogródków gastronomicznych. Te, które już prowadzą restauratorzy jak i te, które powstaną tylko na czas Winobrania - zauważa przedstawiciel Centrum Biznesu.

Na placu Bohaterów i na parkingu przed Centrum Biznesu stanie lunapark.

- Co roku pojawia się jakaś niespodzianka, nowa atrakcja. Myślę, że w tym roku będzie ponownie - podkreśla Z. Strach.

Co jeszcze się może zmienić? W pierwszą niedzielę Winobrania, w finałowy piątek i sobotę wydarzenia planowane są na 4 tys. widzów. Trzeba się do nich przygotować i zmienić układ, dotyczący sceny i publiczności.

Sprawdź PROGRAM WINOBRANIA 2019

WINOBRANIE 2019></a><br><br><br><br><br></floki>

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie