Winobranie, Winobranie i po Winobraniu! Uliczki zielonogórskiego deptaka wracają do dawnego wyglądu

Agnieszka Linka
Agnieszka Linka
Winobranie 2022 r. za nami, świadczą o tym nawet zdejmowane z masztów winobraniowe flagi
Winobranie 2022 r. za nami, świadczą o tym nawet zdejmowane z masztów winobraniowe flagi Agnieszka Linka
O czystość podczas Winobrania i po nim dba w Zielonej Górze Zakład Gospodarki Komunalnej. To dzięki ich pracy miasto nie tonęło w śmieciach i różnego rodzaju innych zanieczyszczeniach. Teraz, kiedy Dni Zielonej Góry już za nami trzeba przywrócić aglomerację, a przede wszystkim deptak do stanu sprzed świętowania. Na ulice wyruszyli pracownicy ZGK i trzeba przyznać, że mieli co robić. Zobaczcie, ile trzeba włożyć pracy, by wszystko wyglądało jak należy!

Już przed Winobraniem robota pali się w rękach

Winobranie to czas, w którym pracownicy Zakładu gospodarki Komunalnej mają pełne ręce roboty. Najpierw trzeba przygotować miasto - porozwieszać winobraniowe flagi, billboardy oraz ustawić domki winiarskie.

Jeszcze przed Winobraniem ZGK wykorzystał wodę spuszczoną z basenu CRS przy ul. Sulechowskiej. Została ona przepompowana m.in. do zamiatarek, zmywarek i polewaczki. Pływalnia do 16 września przechodzi prace konserwacyjne, w związku z czym musiano pozbyć się wody wypełniającej basenowe niecki. Zamiast spuścić ją do kanałów, postanowiono racjonalnie wykorzystać. ZGK oprócz mycia dróg i chodników, podleje nią także miejską zieleń.

- Wodę również magazynujemy. Mamy zbiorniki na terenie wysypiska w Raculi, więc w przyszłości wykorzystamy ją także do utrzymania zieleni - wyjaśnia Krzysztof Sikora, prezes ZGK w Zielonej Górze. - Oczywiście woda będzie musiała odstać pewien czas, by wyparowała z niej chemia basenowa - tłumaczy.

W tym roku ZGK jeszcze przed świętem wina ustawił również 5 zabytkowych kuf winiarskich. Witały one wszystkich wjeżdżających do miasta od strony ronda Rady Europy oraz ronda św. Urbana. Z bliska można było zobaczyć jedną z nich przy Palmiarni.

Dbają o czystość w czasie i po Winobraniu

Łatwo sobie wyobrazić, jak wyglądałoby nasze miasto w czasie Dni Zielonej Góry, gdyby nie ekipy sprzątające.

- Przez całe Winobranie pracowaliśmy 24 godziny na dobę - mówi Sikora. - Od rana do późnych godzin nocnych nasi pracownicy na bieżąco sprzątali porozrzucane papierki, puste butelki czy kubeczki. Opróżniali też małe uliczne kosze. Po koncertach, gdy winobraniowi goście rozchodzili się do domów, pojawiały się na deptaku nasze śmieciarki. Mieliśmy wtedy szansę na opróżnienie dużych pomników, a także na umycie i pozamiatanie deptaka.

Teraz nadszedł czas na bieżące sprzątanie, przewiezienie domków winiarskich oraz ich przegląd. Jeszcze dzień i wszystko będzie wyglądało, jak dawniej.

Zobacz wideo: Wręczenie nagród w konkursie ekologicznym „Segregacja to jest to, więc z ochotą wchodzę w to”

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie