Wiosna blisko, więc znowu płoną trawy!

Dariusz Brożek
Płonące trawy koło Murzynowa gasiło sześciu strażaków
Płonące trawy koło Murzynowa gasiło sześciu strażaków fot. OSP w Skwierzynie
Dla strażaków rozpoczął się gorący okres. Druhowie z OSP w Skwierzynie ugasili pierwsze w tym sezonie pożary traw. Są przekonani, że w obu przypadkach ogień był dziełem człowieka.

Pierwszy w tym sezonie pożar traw skwierzyńscy strażacy ugasili w środę. Kolejny wybuchł wczoraj koło Skwierzyny. O tych akcjach dowiedzieliśmy się jednak dopiero dziś. Ich kulisy odsłonił nam Michał Kowalewski - naczelnik straży ochotniczej w Skwierzynie.

O środowym pożarze traw strażacy zostali poinformowali o 13.30. Pięć minut później zastęp ochotników wyjechał na sygnale w kierunku Murzynowa. Płonęły trawy na polach koło Warty. Akcja gaśnicza trwała pół godziny. - To był pierwszy pożar traw w tym sezonie - zaznacza M. Kowalewski.

Wszystko wskazuje na to, że wraz z ociepleniem rozpoczął się pracowity i gorący okres dla strażaków. W czwartek skwierzyniacy ugasili kolejny pożar traw. Tym razem paliły się nieużytki koło Nowej Skwierzynki. Akcję utrudniały zalane łąki. Strażacy musieli pokonać pieszo ponad trzy kilometry, żeby dotrzeć do palącego się pola.

Wielu rolników wypala trawy, bo chcą w ten sposób oczyścić pole i jednocześnie je użyźnić. Nie zważają na to, że ogień może się przerzucić na pobliskie zabudowania czy lasy. W dodatku w płonących trawach giną żerujące w nich małe zwierzęta i ptaki. - Wypalanie traw jest prawnie zabronione i karane - zaznacza naczelnik OSP w Skwierzynie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
I straz niech się cieszy w końcu mają co robić, a nie podczas wypadku opier... ludzią dupę i palą fajki..To jest straż? Chyba jakaś pomyłka, niech rusza w końcu dupę i zaczną coś robić. A nie komntarz jedengo z nich siedzącego na barierkach - "Dobra wracamy na kawkę" Tak pracuje straż w Międzyrzeczu, oni są poprostu żałośni! Za coś w końcu biorą te pieniądze. A oni ludzią nie chcą pomóc, jak dla mnie są oni śmisznie i to bardzo. I nie nadają sie do tej pracy!

Nie wiem do czego nadają się strażacy z Międzyrzecza - wiem natomiast, że z całą pewnością ty nie nadajesz się do pisania po polsku - analfabeto.

Btw - ciekawe, czy oczekiwałbyś pomocy tych nie nadających się do tej pracy strażaków, gdyby zapaliła ci się chałupa; czego oczywiście ci nie życzę. Ale ciekawe...
R
Rafał
I straz niech się cieszy w końcu mają co robić, a nie podczas wypadku opier... ludzią dupę i palą fajki..To jest straż? Chyba jakaś pomyłka, niech rusza w końcu dupę i zaczną coś robić. A nie komntarz jedengo z nich siedzącego na barierkach - "Dobra wracamy na kawkę" Tak pracuje straż w Międzyrzeczu, oni są poprostu żałośni! Za coś w końcu biorą te pieniądze. A oni ludzią nie chcą pomóc, jak dla mnie są oni śmisznie i to bardzo. I nie nadają sie do tej pracy!
A
Arek
Kmiot pozostanie kmiotem. Edukacja i tłumaczenie nie da nic. Tylko nieuchronność kary może coś zdziałać. Pozostaje zapytać kto i jakimi narzędziami przy obowiązującym prawie.

Nic dodać, nic ująć. Co roku te same argumenty, a chłop i tak wie swoje. Wysoka grzywna ugasiłaby potencjalne pożary w trymiga.
G
Gall
Kmiot pozostanie kmiotem. Edukacja i tłumaczenie nie da nic. Tylko nieuchronność kary może coś zdziałać. Pozostaje zapytać kto i jakimi narzędziami przy obowiązującym prawie.
Dodaj ogłoszenie