Witosławianie (gm. Świebodzin) po raz dziewiąty bawili się na festynie rodzinnym zorganizowanym przez sołectwo

Wiesław Zdanowicz
Wiesław Zdanowicz

Wideo

W sobotę, 13 lipca, Rada Sołecka Witosławia pod wodzą sołtysa Mariusza Pawlukiewicza zaprosiła mieszkańców na dziewiątą edycję Festynu Rodzinnego. Nie było nikogo, kto by nie przystąpił do tradycyjnie udanej zabawy.

Atrakcyjny festyn rodzinny w Witosławiu

W momencie rozpoczęcia imprezy szyki popsuły organizatorom intensywne opady, które przeszły nad okolicą. Na szczęście, była to typowo letnia, krótkotrwała huśtawka pogody. - Deszczyk popadał, by zmyć kurze, zanim będziemy się bawić i tańczyć - skomentował gospodarz wydarzenia, sołtys M. Pawlukiewicz.

Przypomnijmy, że w Witosławiu na stołach niczego nie może brakować. Wszystko dla wszystkich uczestników zabawy podawane jest gratis. Mało tego, z wyjątkiem napojów wszelkie specjały przygotowywane są na miejscu przez grupę miejscowych ochotników, nazywających się zielonymi od koloru koszulek z napisem „Obsługa”.

Wbrew pozorom nikt tu grosza jednak nie żałuje. Każdy na miarę swoich możliwości wrzuca symbolicznego grosika do specjalnego słoika.

I każdy ten grosz, jak się uda, zostanie wykorzystany na wycieczkę - nad morze albo w góry, kolejną, zorganizowaną w tym roku dla mieszkańców. Pojadą wszyscy chętni witosławianie, jak poprzednio bywało. I znowu za rok, na dziesiątym festynie rodzinnym spotkamy się przy dobrym jedzeniu, i... dobrej muzyce zespołu Alex

- wyjaśnia M. Pawlukiewicz.

Nie tylko chlebem bowiem człowiek żyje. O tej dewizie organizatorzy nie zapominają i jak na każdej imprezie, tak i tym razem nie zabrakło licznych atrakcji. Z nagrodami, a tych było wiele, wszak w Witosławiu nikt nie przegrywa. Uczestników festynu, a szczególnie najmłodszych zabawiali z mikrofonem w ręku Angelika Karkosz i Marek Pazgrat z zespołu Alex. Z rekwizytami wspomagał ich fachowo i sprawnie Janusz Kawecki.

Tym razem twarze malowali dzieciom sąsiedzi - chłopaki z ośrodka w Glińsku. Ich dzieła dzieciaki z dumą obnosiły po placu zabaw.

Tradycyjnie z nieodpłatnym, a jednocześnie rewelacyjnym pokazem stuntu przyjechał z Gubina dobry znajomy witosławian - Paweł Karbownik, wicemistrz świata w motocyklowych popisach, z którym na koniec wszyscy mogli porozmawiać i zrobić wspólną fotkę.

Udany festyn zakończyła wspólna zabawa do rana przy muzyce zespołu Alex.

Więcej wiadomości w tygodniku papierowym „Dzień za Dniem” lub na www.prasa24.pl. Aktualny numer w każdą środę.**Zajrzyj też na Facebooka Dzień za Dniem**

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie