Władze Uniwersytetu Zielonogórskiego zaciskają pasa

Leszek Kalinowski 68 324 88 74 lkalinowski@gazetalubuska.plZaktualizowano 
Władze UZ szukają oszczędności już prawie od roku. Na pierwszym planie prorektorzy Wojciech Strzyżewski (z lewej) i Andrzej Pieczyński
Władze UZ szukają oszczędności już prawie od roku. Na pierwszym planie prorektorzy Wojciech Strzyżewski (z lewej) i Andrzej Pieczyński Mariusz Kapała
Uniwersytet, by przetrwać, musi zaciskać pasa. Obniża premie, zwiększa pensum profesorom nadzwyczajnym, szuka gdzie się da oszczędności. W podobnej sytuacji są także inne, polskie uniwersytety.

Sytuacja finansowa Uniwersytetu Zielonogórskiego nie jest najlepsza. Mówił o tym rektor prof. Tadeusz Kuczyński już we wrześniu zeszłego roku, przedstawiając program naprawczy (pisaliśmy o tym na naszych łamach). Teraz poszczególne jego punkty zaczynają być realizowane. I wywołują emocje. Nic dziwnego... W pierwszej połowie lipca pracownicy administracyjni dostali wypowiedzenia warunków płacy. Chodzi o to, że do tej pory premię dostawali wszyscy, niezależnie od tego, jak pracowali. To był dodatek w wysokości 20 procent otrzymywanego wynagrodzenia. Teraz się to zmieni. Premia będzie uznaniowa i wyniesie 10 procent pensji.
- Ale na mocy porozumienia rektora ze wszystkimi, działającymi na UZ związkami zawodowymi każdy pracownik administracyjny dostał podwyżkę do pensji zasadniczej, od 190 do 230 złotych - mówi rzecznik UZ Ewa Sapeńko.

Kolejne oszczędności ma przynieść zwiększenie pensum profesorom nadzwyczajnym. Z 210 do 240 godzin rocznie. Zarówno dla administracji, jak i nauczycieli akademickich, zostały zawieszone wszelkie nagrody.
Wydawać by się mogło, że największym problemem Uniwersytetu Zielonogórskiego jest - z powodu niżu demograficznego - spadająca z roku na rok liczba kandydatów na studia. Ale patrząc na nabory z poprzednich lat, należałoby zmienić tę tezę. W momencie utworzenia UZ, czyli w 2001 roku, było 10,5 tysiąca studentów stacjonarnych, w tym roku jest ich 10,2 tysiąca. Ilu przybędzie teraz żaków? Nie wiadomo, drugi nabór wciąż trwa.

Skoro liczba studentów stacjonarnych (bo tylko na nich państwo łoży pieniądze) nie zmieniła się, to i państwowa dotacja nie powinna ulec zmianie. Tymczasem nowy system naliczania rządowego wsparcia spowodował, że dotacja dydaktyczna dla Uniwersytetu Zielonogórskiego w ciągu ostatnich pięciu lat obniżyła się o 10 procent (w 2009 roku były to 94 mln zł, w tym roku - 85 mln zł). Ale za to - jak podaje Forum Akademickie - np. Uniwersytetowi Warszawskiemu o tyle samo wzrosła.
Obecnie koszty dydaktyki na UZ wynoszą 121 mln zł (bez amortyzacji). Przychody z tejże działalności wynoszą 109 mln zł. Brakuje więc blisko 12 mln zł.

Z tymi samymi problemami borykają się inne, polskie uniwersytety. Nic więc dziwnego, że na lipcowym spotkaniu prorektorów w Zielonej Górze, do porządku obrad wprowadzono dodatkowy punkt, poświęcony finansom uniwersytetów. Prorektorzy podkreślali, że po raz pierwszy wynik finansowy wszystkich polskich uniwersytetów osiągnął wynik ujemny i wyniósł ponad 30 mln zł. Jeszcze rok temu tylko cztery publiczne uniwersytety zamknęły rok budżetowy deficytem, dziś jest ich już 11 (na 22 uczelnie). Istnieje uzasadniona obawa, że w przyszłym roku może ich być jeszcze więcej. Prorektorzy uważają, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest błędny system finansowania uczelni publicznych, który w konsekwencji może doprowadzić do zapaści tych prestiżowych uczelni.

UZ szuka więc oszczędności nie tylko np. w płacach. Ogranicza też zatrudnienie choćby przez oddelegowanie pracowników do projektów unijnych. Zmniejsza też liczbę przedsięwzięć remontowych finansowanych z uczelnianego budżetu, zmniejszenie kosztów utrzymania obiektów... np. ośrodka jeździeckiego w Raculi. Mówiło się nawet o jego sprzedaży. Ale zrezygnowano z tego pomysłu. Ale chodzi o to, by UZ nie musiał dopłacać do utrzymania ośrodka. Stąd pomysł uruchomienia studiów podyplomowych z jeździectwa i rekreacji, zwiększenie liczby boksów do wynajęcia, szukanie inwestorów. Uczelnia myśli też o dzierżawie...
Czeka jednak na systemowe rozwiązania, dotyczące finansowania wszystkich polskich uniwersytetów.

Oferty pracy z Twojego regionu

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3