Wnioski opozycji o wotum nieufności dla Glińskiego i odwołanie Kuchcińskiego odrzucone

Leszek Rudziński
fot. Marek Szawdyn
Posłowie opozycji chcieli wotum nieufności wobec ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego oraz odwołania marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Ci jednak mogą spać spokojnie, bo oba wnioski dotyczące polityków przepadły w głosowaniach.

W środowym bloku głosowań większość parlamentarna uznała, że marszałek Marek Kuchciński pozostanie na swoim stanowisku (za odwołaniem było 168 posłów, przeciw 249, od głosu wstrzymało się dziewięciu).

Wniosek o jego odwołanie złożyli posłowie PO, Nowoczesnej i PSL. Jako powód wskazali niewłaściwy sposób prowadzenia przez Kuchcińskiego obrad w czasie głosowań nad zmianami w ustawach sądowych (nie dawał on możliwości zadawania pytań posłom oraz zgłaszania formalnych wniosków). Na stanowisku marszałka opozycja widziałaby Małgorzatę Kidawę-Błońską z PO (obecną wicemarszałek). Debata nad wnioskiem odbyła się w nocy z wtorku na środę.

- Miał pan służyć ludziom, Konstytucji, a służy pan jako partyjne narzędzie - przekonywała przed głosowaniem posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. Wypomniała także partii rządzącej, że debata nad odwołaniem marszałka odbywa się w nocy. - Boicie się surowej oceny obywateli, wstyd wam, że macie takiego marszałka - mówiła.

W obronie przedstawiciela izby niższej parlamentu stanął poseł Waldemar Buda z PiS. Zarówno argumenty Gasiuk-Pihowicz, jak i sam wniosek nazwał „skandalicznymi”. - Chciałbym, panie marszałku, by przyjął pan słowa uznania za pracę, jaką pan dla nas dotychczas, dla całej izby, wykonuje. Bardzo dziękujemy - zwrócił się do Kuchińskiego.

We wtorek późnym wieczorem odbyła się także debata nad wotum nieufności wobec ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Wniosek w tej sprawie złożyli posłowie PSL i Unii Europejskich Demokratów. Podpisali się pod nim również parlamentarzyści PO i Nowoczesnej. Głównym argumentem za odwołaniem ministra - według wnioskodawców - był fakt odkupienia przez Państwo Polskie kolekcji Czartoryskich za 100 mln euro. - Już w latach 90. rodzina Czartoryskich usiłowała sprzedać państwu polskiemu kolekcję za znacznie mniejsze pieniądze niż pół mld zł. Nikt jednak przed panem ministrem Glińskim nie skorzystał z tej oferty - argumentowała posłanka Urszula Pasławska z PSL.

Do zarzutów opozycji odniósł się, m.in. sam zainteresowany. - Transakcja obejmowała zakup 86 tys. obiektów, dzieł sztuki, 250 tys. wolumenów w bibliotece, zakup ewentualnych roszczeń dot. tych dzieł, które zaginęły - wymieniał minister Gliński. Dodał, że wniosek zawiera „ogólniki, jakieś przypadkowe asocjacje, pomówienia i psychologizmy”.

W jego obronie stanął także premier Mateusz Morawiecki. - Pan premier Gliński jest człowiekiem, który odbudowuje polską kulturę i polskie dziedzictwo narodowe - mówił szef rządu.

W środę rano za wnioskiem o wotum nieufności dla ministra zagłosowało 188 posłów, przeciw było 237, a trzech wstrzymało się od głosu.

POLECAMY:

Wideo

Materiał oryginalny: Wnioski opozycji o wotum nieufności dla Glińskiego i odwołanie Kuchcińskiego odrzucone - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
kiedyś odpowiedzą jak reszta bandziorów która przejęła kraj.
Dodaj ogłoszenie