Woda podmywa i niszczy naszą kamienicę!

Dariusz Brożek 95 742 16 83 [email protected]
- Woda od dwóch miesięcy podmywa nasz budynek. Boimy się o jego fundamenty - mówią  Maria Sochaj-Wagner i Irena Malicka z Międzyrzecza.
- Woda od dwóch miesięcy podmywa nasz budynek. Boimy się o jego fundamenty - mówią Maria Sochaj-Wagner i Irena Malicka z Międzyrzecza. Dariusz Brożek
Od kilku tygodni właściciele osiemnastowiecznej kamienicy przy rynku w Międzyrzeczu walczą z wodą zalewającą ich piwnice. Są przekonani, że w pobliżu pękł wodociąg, czemu zaprzecza jednak prezes spółki wodno-kanalizacyjnej.

Kamienica przy rynku jest jednym z najstarszych budynków mieszkalnych w Międzyrzeczu. Od kilku tygodni właściciele mogą hodować w piwnicach ryby, gdyż poziom wody sięga tam piersi dorosłego mężczyzny.

- Mieszkam tutaj od ponad pół wieku, ale nigdy czego podobnego nie przeżyłam. Nawet w czasie największych ulew i roztopów. Piwnice zawsze były suche. Aż do końca kwietnia, kiedy pojawiła się w nich woda - skarży się Maria Sochaj-Wagner.

W kamienicy mieszkają trzy rodziny, a na jej parterze znajduje się apteka. Przed wojną jej właściciel przechowywał medykamenty w piwnicy. Od blisko dwóch miesięcy cała kondygnacja jest zalana. Na początku maja wodę wypompowali strażacy, ale na drugi dzień znowu się pojawiła. Dlatego właścicielki kupiły motopompę, która pracuje przez okrągłą dobę. - Jej wydajność wynosi trzydzieści metrów sześciennych na dobę. Wody jednak nie ubywa. Boję się o fundamenty budynku. Strach pomyśleć, co będzie, jak zaczną się rozpadać - martwi się Irena Malicka.

Piwnice mają nieregularne sklepienia i ściany. Nachylone są pod niewielkim kątem w kierunku sąsiedniego budynku, w którym znajduje się siedziba Urzędu Skarbowego. Właścicielki są przekonane, że w pobliżu budynku pękł wodociąg. Zwłaszcza, że zalane są także piwnice ratusza, znajdującego się po drugiej stronie ulicy. Kierowniczka wydziału promocji Katarzyna Szadkowska przekonuje, że dostały się tam wody gruntowe. - Pracownicy przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjnego brali próbki do badań - tłumaczy.

Skąd pewność, że woda w piwnicach kamienicy i siedziby miejskich władz przesiąka z ziemi, a nie z uszkodzonego wodociągu, lub kanalizacji deszczowej? Prezes Międzyrzeckiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Kazimierz Puchan twierdzi, że wykazały to badania laboratoryjne. - Woda gruntowa ma inny skład chemiczny od tej z wodociągów. Nie można jednak wykluczyć, że woda pochodząca z nieszczelnego rurociągu po przefiltrowaniu przez grunt może nabrać cech wód gruntowych. Dlatego zleciłem wykonanie kolejnych badań - mówi.

Właścicielki kamienicy zaznaczają, że rynek znajduje się w najwyżej położonej części starówki. Nie wierzą, że ich piwnice zalewa woda gruntowa. - Dlaczego nie ma jej w budynkach położonych kilka metrów niżej - pytają.

Prezes odpowiada, że wody gruntowe mogą wybijać w różnych, najmniej oczekiwanych miejscach. - Wyjaśniamy to jeszcze - zapewnia.

Budynek wpisany jest do rejestru zabytków, dlatego znajduje się pod ochroną służb konserwatorskich. - Będziemy interweniować w tej sprawie. Można przecież ustalić, skąd bierze się woda - zapowiada Błażej Skaziński, który kieruje gorzowską delegaturą Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Haliko

W tym wypadku postaram się być obiektywna.W tym roku opadow mamy strasznie dużo i często.Do niedawna woda pojawiała się w piwnicach niektórych domów.W tej chwili jest już prawie wszędzie,a najgorsze jest to,ze nic nie można z tym zrobić gdyż są to wody gruntowe.Można wypompowywać,a woda i tak będzie cały czas wychodzić az do momentu kiedy zmniejszy się poziom wód.
Są bloki wybudowane niedawno,według już najnowszej technologii i tam również w tym roku w piwnicach pojawiła się woda.
Możemy sobie pomstować nie wiem na kogo,a sytuacji z dnia na dzień się nie zmieni.Cieszmy się,że nasza Obra nas oszczędza,bo kiedy widzę ile szkód robią małe potoczki w innych miejscowościach kiedy wylewają,to aż włos się jeży na głowie!
Jestem przerażona prognozami na lato,bo jeżeli one się sprawdzą,to....................aż nie chcę nawet myśleć,co może być.Oby nasz Międzyrzecz ominęły te plagi,bo za to innych mamy ci pod dostatkiem!

a
aszik

Mija tydzień. Ciekawa jestem czy ktoś  się  zajął sprawą  wody w piwnicach, nie tylko tej opisanej w artykule kamienicy  ale także  tych na ul.Chłodnej i ul.Wesołej , gdzie woda stoi już od lutego i nie możemy sobie   z nią poradzić.

 

A to mój post z 24czerwca, ani jednej odpowiedzi a problem nie jest mały.

"W tej kamienicy mieszczącej się  przy  rynku woda  stoi od konca kwietnia, a  w  kamienicach  przy ul.Wesołej woda spędza  sen  z powiek ich mieszkancom od lutego, woda   w piwnicach  sięga  tam  do uda. Wcześniejsze pompowanie  na nic się  nie zdawało,przypominało to raczej walkę  z wiatrakami. Woda  ładnie  schodziła  z piwnicy  ale  przy  koncu  jej pompowania  widać  było  jak od razu  wzbiera  z dużym  tempem , jeszcze  tego samego  dnia  było jej tyle  samo. Nam , mieszkancom  ul.Wesołej też nie  wydaje  się  by były  to  wody gruntowe, przecież  często  rzeka  była   wyżej niż   w tym  roku,  roztopy  były  większe  i  szybsze. To nie  wina rzeki, raczej  awarii  wodociągu, lub kanalizacji deszczowej . Mieszkanka  ul.Wesołej od blisko 60 lat mówi ,że nigdy  w piwnicy tu  nie było  wody a teraz  jest po prostu wystraszona co może się  stac  z tymi kamienicami, są  to zabytki  liczące  ponad 100lat.

Już nie wiemy co robić, mydli nam się oczy ,że  to wody gruntowe  ale skoro poziom rzeki tyle opadł  to chyba  woda  z piwnic  też powinna  zejśc , bądź  nie  wzbierac  już po jej odpompowaniu a tu  się  dzieje  całkiem inaczej. Mamy tu duże piwnice , służące przede wszystkim do przechowywania drewna , węgla i tu się nasuwa  pytanie, gdzie  mamy  je składować ??? W  wodzie sięgającej  do uda?  Czy  ktoś  nam  pomoże, czy ktoś  się tym zajmie???"

Dodaj ogłoszenie