Wódz patrzy na Askanę

Renata Ochwat
Pomnik Józefa Piłsudskiego stoi na skwerze Wolności, tuż przy holelu Qubus.
Pomnik Józefa Piłsudskiego stoi na skwerze Wolności, tuż przy holelu Qubus. fot. Kazimierz Ligocki
Przygotowania do wielkiej imprezy trwały niemal do ostatniej chwili. - Jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się zdążyć na czas - mówili nam w piątek członkowie komitetu budowy rzeźby Józefa Piłsudskiego.

Marszałek siedzi na rozpędzonej Kasztance i w prawej ręce trzyma szable. Ubrany jest w tradycyjny legionowy mundur. Skupiony wzrok ma utkwiony w Askanie. - Taki kształt wymyślił rzeźbiarz Robert Sobociński. Myśmy chcieli coś prostszego, ale on nam nie pozwolił - mówił nam wczoraj Jerzy Ostrouch z komitetu. Dynamiczna rzeźba stanęła na obłożonym granitem postumencie przy ul. Orląt Lwowskich. - Dobra lokalizacja. Marszałek walczył z bolszewikami i Orlęta też - mówił Bronisław Malinowski spotkany przy pomniku.

Za społeczne pieniądze

Idea budowy pomnika narodziła się w 1980 r. w głowie Zenona Michałowskiego. Nawet z jednym znajomym kupił figurę Komendanta w jakimś sklepie ze starzyzną i ustawił ją koło Empiku. - No i bezpieka na poważnie się przestraszyła, że mamy w mieście plac Piłsudskiego - wspominał. Ale z planów nic nie wyszło. Dopiero w przededniu 90. rocznicy odzyskania niepodległości zawiązał się społeczny komitet, który się zawziął, że pomnik postawi. - Nie chcieliśmy obciążać tym miasta, dlatego zaczęliśmy zbierać pieniądze od sponsorów. Jednego z nich udało się przekonać, że za 40 lat dzieciaki z całego miasta będą tu przychodzić, żeby obejrzeć prawdziwego konia - opowiadał J. Ostrouch.
Figura kosztowała 350 tys. zł. Wraz z cokołem liczy 5 m wysokości i waży 1,5 tony. Placyk i cokół na swój koszt przygotowało miasto. Za rzeźbą stoją trzy maszty. Pomnik jest dobrze widoczny, a wieczorami oświetlony. - Chcieliśmy, aby stanął właśnie tu, bo to bardzo ruchliwe miejsce i jest szansa, że wandale mu nic zrobią - mówili członkowie komitetu budowy.

Będzie militarny piknik

Uroczyste odsłonięcie zacznie się we wtorek o 15.00 mszą św. w katedrze. Poprzedzi ją widowisko historyczne przygotowane przez gorzowskich aktorów i chór Cantabile. Po zakończeniu sprzed świątyni wyruszy korowód, który poprowadzi sam komendant (w tej roli jeden z aktorów) jadący bryczką. Za nim pojedzie siedmiu ułanów z 17 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Po nich pójdą poczty sztandarowe, goście i mieszkańcy. Drogę oświetlą harcerze z pochodniami. Przy pomniku będzie można obejrzeć transportery Rosomaki i czołg leopard. Także tu swój obóz rozbiją legioniści.
Podczas odsłonięcia Jarosław Porwich z komitetu przekaże pomnik miastu. Rzeźbę poświęci biskup Stefan Regmunt. Będzie też apel poległych i salwa honorowa.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

podobno luwr zamowil kopie tego arcydziela

W
WOLNY
W dniu 11.11.2008 o 18:45, Tulon napisał:

90 lat temu nikt w Polsce nie witał Piłsudskiego,przyjechał do Polski 10 listopada i nie było z tego żadnych uroczystości.


*** do potęgi n`tej!!! Nie odzywaj się jeśli nie wiesz jaka to rocznica , jakie święto , kto był przywódcą , i komu zawdzięczamy Wolną Niepodległą Polskę ! Ucz się historii kraju w którym żyjesz ! A jeśli ci się nie podoba to won do Kim Dzon Ila ( Korea północna)!!!
T
Tulon

90 lat temu nikt w Polsce nie witał Piłsudskiego,przyjechał do Polski 10 listopada i nie było z tego żadnych uroczystości.

Dodaj ogłoszenie