Wojewódzka biblioteka w Zielonej Górze do remontu

Leszek Kalinowski [email protected]
- Jeden szklany dom już mamy. To niebieska Nafta. A teraz zyskamy zieloną bibliotekę. Bardzo mnie ten remont cieszy - mówi Ryszard Bordzań  (fot. Paweł Janczaruk)
- Jeden szklany dom już mamy. To niebieska Nafta. A teraz zyskamy zieloną bibliotekę. Bardzo mnie ten remont cieszy - mówi Ryszard Bordzań (fot. Paweł Janczaruk)
Rozpoczął się długo oczekiwany remont biblioteki. Zamknięto parking za placówką. Czytelnicy mogą się też spodziewać czasowych ograniczeń dostępu do księgozbiorów. Od wczoraj w niektórych pomieszczeniach jest ciemno.

- Wreszcie się doczekaliśmy. Tak ważne miejsce dla Lubuszan już dawno powinno zyskać nowy wygląd. Poza tym to przecież reprezentacyjne miejsce w naszym mieście - mówi jeden z 27 tysięcy czytelników - Ryszard Bordzań, który od lat korzysta z bogatego księgozbioru Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. - Co najmniej jedną książkę miesięcznie muszę przeczytać. Historyczne, podróżnicze...

Studentka Kamila Nowaczyńska trochę się cieszy, ale też martwi rozpoczętą modernizacją ,,Norwida”. - Pewnie lada dzień trzeba będzie zamknąć czytelnię albo wypożyczalnię. A sesja się zbliża, więc dla studentów to niezbyt dobra wiadomość - smuci się. Jednak spieszymy donieść, że żacy mogą być spokojni. Przynajmniej do sesji egzaminacyjnej na uniwersytecie. Wicedyrektor Anna Polus zapewnia, że do tego czasu biblioteka będzie działać bez ograniczeń.

- Rozumiemy, co znaczy sesja - dodaje wicedyrektor. - Staramy się, by remont był jak najmniej uciążliwy dla czytelników. Ale nie może zostać przeprowadzony bezboleśnie. Stąd zamknięty parking, czasowe zamknięcia oddziałów, planowane w czasie wakacji, a także wyłączenia strony internetowej. Przeprowadzi będą wymagały bowiem odłączenia serwera.

Piotr Bratek robi zdziwioną minę. Bo w czytelni stawiają ścianki z płyt przy oknach. Będzie trochę ciemno. Ale wyjścia nie ma. By móc prowadzić prace remontowe na zewnątrz, a wewnątrz prowadzić normalną działalność, trzeba postawić ścianę. Dzięki temu mający 35 lat ,,Norwid” zyska nowoczesny wygląd. Projekt wykonała poznańska firma, a wykonawcą - w drodze przetargu - został zielonogórski San-bud. Co się zmieni?

- Wymieniona zostanie elewacja, bo stara już się bardzo zużyła. Nie będzie też tylu okien, przez które uciekało ciepło, a promienie słoneczne niszczyły księgozbiory w magazynach. - podkreśla A. Polus. - Na zewnątrz oczywiście nie będzie widać, że tych okien nie ma. Poza tym ocieplimy dach, wymienimy wentylację i instalację centralnego ogrzewania.

Biblioteka będzie ze szkła w kolorze zieleni, parter wykonany zostanie z piaskowca. Nie zniknie jednak z niego mozaika Zbigniewa Prangi, bo jest dziełem sztuki i charakterystycznym elementem książnicy. Na dachu zamontowane zostaną metalowe elementy. Nie będzie na nim napisu, ale pojawi się na ścianie. Od frontu przeczytamy Norwid, na bocznych ścianach - biblioteka. Koszt modernizacji, która zakończy się w listopadzie, to 10 mln zł.

- Nad zmianami wewnątrz pracują obecnie zespoły pracowników. Plany są bogate i dotyczą nie tylko holu głównego, zadaszenia patio czy stworzenia medioteki. Ale na te zmiany będziemy musieli pozyskać pieniądze - dodaje A. Polus.

 

Czytaj też:

Miliony na naukowe inwestycje w Zielonej Górze

SAN-BUD wyremontuje bibliotekę w Zielonej Górze

W poniedziałek rusza remont zielonogórskiego deptaka

Tak za unijne pieniądze zmieni się zielonogórski deptak

Zielona Góra: Miasto dofinansuje remont 25 kamienic

 

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie