Wójt pędził na ratunek wozem strażackim i "złapał" go...

    Wójt pędził na ratunek wozem strażackim i "złapał" go fotoradar

    (paw)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Strażacki wóz pędził do wypadku o 28 km na godz. za szybko, niż pozwalały na to przepisy. Za kierownicą siedział wójt, który jest też strażakiem-och

    Strażacki wóz pędził do wypadku o 28 km na godz. za szybko, niż pozwalały na to przepisy. Za kierownicą siedział wójt, który jest też strażakiem-ochotnikiem. ©Gmina Deszczno

    Drogą krajową nr 3 na sygnale pędzi strażackie volvo. Do wypadku samochodowego. Za kierownicą Jacek Wójcicki, na co dzień wójt gminy Deszczno. Jednak gminny fotoradar jest nieubłagany...
    Strażacki wóz pędził do wypadku o 28 km na godz. za szybko, niż pozwalały na to przepisy. Za kierownicą siedział wójt, który jest też strażakiem-och

    Strażacki wóz pędził do wypadku o 28 km na godz. za szybko, niż pozwalały na to przepisy. Za kierownicą siedział wójt, który jest też strażakiem-ochotnikiem. ©Gmina Deszczno

    To wydarzyło się 27 kwietnia. Strażacy z Deszczna dostali informację, że na drodze między Brzozowcem i Borkiem doszło do groźnego wypadku samochodowego. Okazało się, że poszkodowanym jest ich kolega - druh z Borka. Stracił panowanie nad autem, przebił barierkę na mostku, przeleciał przez rów i koziołkował na polu.

    Strażacy wskoczyli w swe volvo i popędzili na ratunek. W Brzozowcu - strefa zabudowana - wójt-kierowca miał nawet "setkę" na liczniku. Przed fotoradarem, przy którym skręcał, zwolnił do 78 km na godz. - Jechaliśmy ostro, ale tu chodziło o ratowanie zdrowia i życia - tłumaczy Wójcicki.

    Maszyna oczywiście zadziałała i zrobiła zdjęcie. - Strażnik gminny, który ma biuro nad moim gabinetem, zszedł ze zdjęciem. Sprawę trzeba było wyjaśnić. Widać, że jedziemy na "kogutach", więc nie dostałem mandatu. Kierowca pojazdu uprzywilejowanego nie zawsze musi stosować się do przepisów ruchu drogowego, choć oczywiście zawsze musi zachować bezpieczeństwo - tłumaczy Wójcicki.

    Co najważniejsze, historia zakończyła się szczęśliwie dla poszkodowanego strażaka. Okazało się, że nic poważnego mu się nie stało.



    Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (90)

    Małe Mądrale odc.4

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia