Wóz Pottera

Dariusz Chajewski 0 68 324 88 36 dchajewski@gazetalubuska.pl
W magazynach straży granicznej w Tuplicach przechowywana jest tylko część zatrzymanych przez pograniczników zabytków. W tym roku 44 razy rekwirowali rozmaite przedmioty.

W pierwszym pomieszczeniu figury świętych sąsiadują z archaicznym patefonem. W komplecie dwie płyty z początku minionego stulecia - obie z muzyka hinduską. Na regale kilkadziesiąt aparatów fotograficznych. Z reguły to radzieckie podróbki markowych aparatów lub urządzenia produkcji Niemieckiej Republiki Demokratycznej. W specjalnej szafie pancernej przechowywane są zabytki militarne i nawiązujące do III Rzeszy.
- Każdy z tych przedmiotów ma swoją historię - tłumaczy Mariusz Skrzyński z Lubuskiego Oddziału Straży Granicznej. - Także tę najnowszą.

Wóz Pottera

W garażach stoją zarekwirowane pojazdy. Zastawa z 1967 roku, mercedes z 1964... Wreszcie niepozorny ford anglia. Podobno takich - z kierownicą po lewej stronie i w wersji combi jest podobno tylko kilka na świecie. Dla mniej zainteresowanych motoryzacja i ciekawych jak wygląda - to jest samochód, którym w drugiej części swoich przygód latał Harry Potter.
- Auto wywoził z naszego kraju pewien Duńczyk - opowiada st. sierż. Adam Mattya. - Zaklinał się, że zawiózł je tylko na remont do polskiego mechanika i teraz odbiera. Jednak nie miał żadnych potwierdzających to dokumentów.
Obok motocykle - bmw, junaki, jawy... Niedawno była bryczka, ale już została odebrana. Z innych bardziej okazałych eksponatów można podziwiać komplet urządzeń... masarniczych. W ostatnim z tych przypadków właścicielowi udało się udowodnić, że były tylko w Polsce remontowane. Po zapłaceniu kary maszyny wyjechały z Polski.

Zabytek na części

W tym roku już w 44 przypadkach pogranicznicy znaleźli wywożone zabytkowe przedmioty. Najczęściej są to meble, ale zdarzają się również instrumenty muzyczne, starodruki, numizmaty. Było także radio, którego w swoich zbiorach nie miało nawet warszawskie muzeum techniki.
- Co jest przedmiotem zabytkowym? - odpowiada pytaniem na pytanie Skrzyński. - Tego nie da się opisać słowami. Zgodnie z uregulowaniami europejskimi każdy kraj decyduje, co jest takim zabytkiem lub dobrem kultury o wartości artystycznej, historycznej lub archeologicznej.
Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków - wywozić je można tylko na podstawie jednorazowego, tymczasowego i wielokrotnego pozwolenia. Takiej zgody nie wymagają przedmioty nie wpisane do rejestru zabytków, które nie mają więcej niż 55 lat, a w przypadku zabytków techniki nie więcej niż 25 lat. W przypadku tych ostatnich ważne jest także jaki jest procent oryginalnych części.

W rękach sądu

Jak przyznają pogranicznicy zazwyczaj próby przemytu wynikają z... niewiedzy. Podróżni zazwyczaj się zaklinają, że sądzili, iż zabytkowe są tylko przedmioty wytworzone przed rokiem 1945. Co dzieje się z zatrzymanymi zabytkami? Decyduje o tym sąd. Zazwyczaj, jeśli są to cenne egzemplarze, trafiają do muzeów. Jeśli zostaną uznane za mniej cenne odzyskują je właściciele płacąc jednak karę za usiłowanie wywiezienia zabytku bez wymaganego przez prawo zezwolenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.