Wpadł pijany... woźnica

(eska)
Około dwóch promili alkoholu w wydychanym powietrzu miał woźnica, którego policjanci zatrzymali na drodze między Chociulami a Radoszynem.

Przed 18.00 funkcjonariusze ze Świebodzina zatrzymali wóz konny. Dlaczego? Bo choć było już po zmroku, pojazd nie był oświetlony. Podczas kontroli okazało się, że 49-letni woźnica z miejscowości Kije (gm. Sulechów) ma około dwóch promili w wydychanym powietrzu.

- Mężczyzna stworzył zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. Niełatwo jest sobie wyobrazić, do jakiej tragedii mogłoby dojść, gdyby w nieoświetlony wóz wjechał inny pojazd - podkreśla sierżant Katarzyna Wrocławska z policji w Świebodzinie.

Woźnica odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym, za co grożą nawet dwa lata więzienia.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malaklipsa

A konie badali? Bo jak były trzeźwe to chyba dobrze?

Dodaj ogłoszenie