reklama

Wschowa: kupcy boją się bankructwa

Tomasz Krzymiński 76 835 81 11 tkrzyminski@gazetalubuska.plZaktualizowano 
Kupcy i rzemieślnicy zbuntowali się przeciwko organizacji ruchu, dlatego wykleili plakatami witryny sklepowe
Kupcy i rzemieślnicy zbuntowali się przeciwko organizacji ruchu, dlatego wykleili plakatami witryny sklepowe Fot. Tomasz Krzymiński
"Radny powiatowy po rozum do głowy" tego typu transparenty zdobią okna wschowskich sklepów i zakładów rzemieślniczych w centrum. Właściciele tłumaczą, że walczą o swój byt, wskazując potrzebę zmiany organizacji ruchu.

Transparentów można znaleźć kilkadziesiąt. Po hasłach szybko można dojść do tego, czemu służy ten protest. ,,Zamknięty Rynek nikomu nie służy, a naszym sklepom bankructwo wróży''.

Zmiany organizacji ruchu w centrum i wyłączenie placu przed ratuszem, który był największym i właściwie jedynym parkingiem w centrum, wywołało bunt. Przedsiębiorcy z najbliższej okolicy twierdzą, że padną, bo prawie nie mają klientów. - Wschowa nie jest gotowa, by urządzać tutaj deptak. Nie ma w pobliżu parkingu, na którym można by zostawić auta - przekonują kupcy.

Jak twierdzą, nie są przeciwni wszystkim zmianom. Ale nie pomyślano o nich, o ich pracownikach. - Ruch w sklepach zamarł - twierdzą. - Jak tak dalej pójdzie, to 150 osób straci źródło utrzymania.
Mówią to nie tylko sklepikarze, ale również aptekarze i rzemieślnicy.

Ludzie omijają ich sklepy, bo mają do nich za daleko. Wolą zatrzymać się gdzie indziej, skąd mają bliżej na zakupy. - Ruszyliśmy z akcją, by uratować nasze miejsca pracy - mówią kupcy. - Zebraliśmy ponad 1.000 podpisów, które chcą zmian w organizacji ruchu i parkingu przy ratuszu. Bo to można w sensowny sposób zorganizować.

W oknach pojawiły się transparenty, ślą też pisma do instytucji odpowiedzialnych. - Nie jesteśmy przeciwko rewitalizacji i deptakom, ale niech to wprowadzą, gdy zabezpieczą parkingi, bo takich w centrum nie ma - tłumaczą handlarze.
W obronie kupców stanął wschowski poseł Marek Ast. Stanowisko popierające handlowców zajęła też rada miejska.

Zmiany w organizacji w ostatnich miesiącach były już dwie, ale one nie satysfakcjonują przedsiębiorców. Bo ruch nadal jest mizerny. Winą za taki stan rzeczy obarczają włodarzy powiatu.
- To nie powiat występował o zmiany w organizacji ruchu - zapewnia starosta wschowski Marek Kozaczek. - Wniosek gminy opiniowała policja i na końcu dopiero my go zatwierdzaliśmy.
Jak dodaje M. Kozaczek, ciągłe zmiany, mącą w głowach kierowcom. A do tego powiat musiał ponieść koszty. - W związku z rewitalizacją gmina ma wystąpić o kolejną zmianę, ustalaliśmy to na spotkaniu 5 października. Ale do tej pory żaden wniosek nie wpłynął do nas. Więc my nie mamy co zmieniać.
Jak twierdzi, powiat już poniósł wydatki związane z obecnymi zmianami. I jeśli gmina wystąpi o kolejne, będzie musiała ponieść koszty.

Starosta tłumaczy, że to nie jego urząd występuje o konkretne zmiany i nie on powinien być adresatem protestów. Dziwi się też, że rada miejska wystosowuje wnioski popierające kupców, a nie zobowiązała włodarzy miasta o wystąpienie o zmiany.
Nawet jeśli niebawem ruch zostanie zmieniony, to nie na zawsze. Projekt rewitalizacji zakłada, że w niektórych miejscach, gdzie są drogi, będą deptaki.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3