Wściekli działkowcy w niedzielę odwołali kierownictwo

Michał Burkowski 0 68 324 88 64 [email protected]
Delegaci spodziewali się burzliwych obrad. Na szczęście obyło się bez kłótni, a nowo powołany zarząd, już wczoraj przedstawił nam plan działania na najbliższe miesiące.
Delegaci spodziewali się burzliwych obrad. Na szczęście obyło się bez kłótni, a nowo powołany zarząd, już wczoraj przedstawił nam plan działania na najbliższe miesiące. fot. Ryszard Poprawski
Właściciele ogródków działkowych przy osiedlu Pomorskim spodziewali się burzliwych obrad. Obyło się jednak bez kłótni, a nowo wybrane szefostwo przedstawiło plan działania na najbliższe miesiące.

- Hydrofornia jest do wymiany! Poprzedni zarząd doprowadził do ruiny całą instalację. Wciąż mamy problemy z wodą - nie kryje wściekłości Jolanta Naumiuk. Nie ona jedna wkurza się na ustępujące kierownictwo Rodzinnych Ogródków Działkowych "22 lipca". Większość członków ROD popiera zdanie kobiety.

Kłopoty zaczęły się w czerwcu

Wczorajsze nadzwyczajne walne zebranie, które odbyło się w budynku Szkoły Podstawowej nr 21 miało raz na zawsze przerwać ciąg kłótni i sporów między zarządem a działkowcami. Sprawa jest poważna, a konflikt narastał już od czerwca ubiegłego roku...

- Wszystko nam wysycha... Ani rąk umyć, ani herbaty zrobić... Od trzech lat jeden sektor wodę ma we wtorki, czwartki i soboty, a drugi w pozostałe dni. Niedziele są wspólne. A wodę zarząd puszcza tylko przez dwie godziny rano i dwie pod wieczór. Ale od kilku dni nie mamy nawet tego! - skarżyli się latem działkowcy.

O co chodzi? Wszystkiemu winna jest studnia. W latach 90. projektował ją znajomy jednej z właścicielek ogródka. - Już wtedy uprzedzał, że ta hydrofornia nie zapewni wszystkim wody - przypomina Grażyna Barańska. - Zarząd nie chce nam teraz pokazać dokumentacji, nie wiadomo, czy ta studnia w ogóle była konserwowana. Chcemy zrobić nowy odwiert. Albo niech nas podłączą do wodociągów. Ale zarząd nie chce o tym słyszeć - tłumaczyła wówczas kobieta.

Nowy zarząd, nowe perspektywy...

Kiedy właściciele ogródków chcieli sprawdzić stan techniczny urządzenia, kierownictwo na to nie pozwoliło. W związku z tym jedna trzecia członków ROD zażądała odwołania starego szefostwa i powołania nowego. - Niestety, zarząd okręgowy nie wyraził na to zgody. W zamian za to, powołał na półroczną kadencję zarząd komisaryczny. Wbrew regulaminowi i statutowi. Musieliśmy czekać - rozkłada ręce Naumiuk.

Wczoraj działkowcy zebrali się, aby wybrać nowe kierownictwo. Piotr Mroczek został prezesem, Jolanta Naumiuk v-ce prezesem, Wojciech Grzegorzewski sekretarzem, a Barbara Sadek skarbnikiem. Wszyscy wierzą, że teraz będzie lepiej, no i... skończą się problemy z dopływem wody. - Stoi przed nami nie lada wyzwanie. Przede wszystkim musimy powołać eksperta, który dokona niezbędnych pomiarów i ustali czy studnia nadaje się jeszcze do użytku - tłumaczy nowa wiceprezes. Co dalej? - Przystąpimy do działania. Wywiercimy nową studnie, albo... postaramy się o podłączenie do miejskich wodociągów.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Beata
Czy ktoś z Państwa wie o jakiejś wolnej działce na Pomorskim? Może być także dzierżawa.Dziękuję za odp.
l
lolka
mily ktosiu!!!!!! co ma przyslowiowy piernik do wiatraka????? dobra kondycja finansowa w ogrodzie jest z tego co slyszalam na zebraniu , a brak wody to chyba zupelnie inne sprawy? prawda.Pieniadze musza byc na koncie , bo to daje jakies zabezpieczenie, nie sztuka wydac a sztuka miec.A najbardziej bulwercuje mnie fakt ze taka pani naumiuk, ktorej prawie nikt nie zna bo ja dopiero zobaczylem ja na zebraniu ma tyle do powiedzenia? no moze teraz jak dorwala sie do koryta to bedzie miala okazje nie tylko pyskowac,ale cos zrobic?
a
alicia
:D :D czytajac wypowiedzi az noz w kieszeni sie otwiera!!!!! ci co to wypisuja sa dzialkowcami od niedawna, tak jak pani naumiuk ,ktora ma dzialke zaledwie od 3 lat.,ale to nie przesadza o tym ze nie moze dzialac na rzecz dzialkowcow jak najbardziej , ale niech to robi uczciwie a nie poprzez intrygi.Ja tez dobrze zycze nowemu zarzadowi ale prosze o powsciagliwosc w osadach, bo trzeba byc samemu uczciwym a potem zarzucac to innym ze postepuja nie tak.arttykul z zebrania byl pisany pod dyktando pani naumiuk i wspolczuje temu mlodemu redaktorowi ze tak sie dal podpuscic.zarzucacie prywate bylemu zarzadowi? zobaczymy za rok na walnym zebraniu czym sie wykarze nowy zarzad.jak na razie pani naumiuk sie przechwala ze ona teraz pokaze jak sie rzadzi! oby nie wpadla pani we wlasne sidla!!!!!! :
Z
ZADOWOLONY DZIAŁKOWIEC
Brawo pani Jolu ktoś wkońcu wzioł sie za ten bur..el na tych działkach.
Wiekszośći sie nie podobało ale siedzieli cicho a innym sie ten syf podobał.
Mam duża nadzieje że wkońcu bedzie jak sie należy.
BRAWO I POWODZENIA w realizacji zamieżonych planów w poprawe ogrodów działkowych
k
ktos
O ile wiem 'piguło' to na walnym zgłaszano kandydatów i było głosowanie a nie ze zarzad był juz wybrany wczesniej . A kłutnie może były ale jak prezesem była pani Sabarna i jej "pomocnik" p. Boniakowski którzy ogrody działkowe traktowali jak swoja własność i podejrzewam że było by to do dzisiejszego dnia gdyby nie inicjatywa pani JOLI N.

("....Poprzedni Zarząd przekazał w bardzo dobrej kondycji i finansowej i prawnej do obejmujących nowych przedstawicieli.....") To jakaś kpina jakiej dobrej kondycji, brak wody na działkach ogrodowych to dobra kondycja no chyba ze komus sie podoba biec o wyznaczonej godzine biec po wiaderko wody. Brak jakiej kolwiek organizacji, brak nawet zcalenia działkowców np. dniem działkowca.
I jakie poprawy swych działek, a może ty chciałaś wejsc do zarzadu by poprawic swoja, bo obecni członkowie nie musza tego robić !!

TRZYMAM KCIUKI ZA MOWY ZARZĄD!!!!!!!!!
P. JN to kompetentna osoba i na właściwym miejscu
z
zenon makowiecki
Przydałoby się zrobic także "porządki" na Działkach ZASTAL II...Zarzadzanie przez Panią Prezes,to czysta kpina !!!! Kobieta ta zajmuje sie pierdołami i czepia sie działkowiczów,tych którzy dbaja o swoje działki,za to nie może zrobic porzadku z pijakami urzadzajacym libacje na działkach pod lasem!!! Ostatnio spłonęła jedna z altan,podobno to porachunki pijusów z działek z działkowiczem który ośmielił sie odezwac...Przeciez Pani prezes może poprosic policję o pomoc o wysiedlenie tych podpalaczy,złodziei (włamania sa a porzadku dziennym) !

Poza tym co sie dzieja z naszymi pieniędzmi ze składek???? Większosc ogrodów w Polsce jest zelektryfikowana,ma piekne drogi (nie z gruzu ) ogrodzenia Domy Działkowe a Na ZASTALU II nic z tych rzeczy... Działki istnieją kupę lat, wyglądają (przepraszam) jak ku.a !!!
p
piguła
Pani Naumiuk wraz z redaktorem bardzo się zdziwili że nie mogli wyładować swojej agresji na działkowcach i nie poszli po tz.emocjach na głebszego "Wściekli działkowcy w niedzielę odwołali kierownictwo" tak pisze Michał Burkowski ,który na dał się wkręcić i podpuścić .
To że Pani Numiuk chodziła ze swoim z pustą listą i zbierała podpisy niby to na poprawienie kłopotów z wodą to już tego nie ujawnił Pan.
Że zebranie było tylko formalnością przekazania Zarządu Komisarycznego dla już wybranego na działkach pomiędzy soba ludzi też Pan tego nie przekazał.A to że głosowano żeby było dla papierka.Bo gdzie są kłotnie to wiadomo ze chodzi o pieniądze.
Poprzedni Zarząd przekazał w bardzo dobrej kondycji i finansowej i prawnej do obejmujących nowych przedstawicieli.
Zobaczymy za dwa może nawet za rok jaka będzie opinia na temat obecnego Zarządu.
Narazie będą pilotować oraz kończyć plany które wytyczył im poprzedni Zarząd .
Obym się milił zostanie zniweczony dla celów prywaty obecnego Zarządu.
Osoby te mają swój prywatny cel w zarządzaniu ,
i pieniądze które były oszczędzane pójdą na cele poprawy swoich działek a nie całego ogrodu.
D
Działkowicz
Sprostowanie do artykułu: 1). nie było to nadzwyczajne zebranie lecz walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze po zakończeniu działalności zarządu komisarycznego, 2). nowo powołany zarząd powtórzył plan działania przedstawiony przez zarząd komisaryczny, ale to nic dziwnego ponieważ nie miał czasu na opracowanie własnej koncepcji, 3). cyt."jedna trzecia członków ROD zażądała odwołania starego szefostwa i powołania nowego" - nie jest to prawda, ponieważ duża część podpisów została zebrana pod apelem do starego zarządu o aktywniejsze działania na rzecz zaopatrzenia działek w wodę, a podłożono je pod pismo pani Jolanty Naumiuk żądające odwołania zarządu. Oszukano tych co podpisywali apel w sprawie wody. Pan Rychu z Matejki ma rację - był plan przejęcia sterów ROD i został zrealizowany, a teraz poczekajmy na działania, które uszczęśliwią wszystkich działkowców, a nie tylko grupkę wybranych. Szkoda tylko, że red.Michał Burkowski został zręcznie wmanewrowany w tyle niezgodnych ze stanem faktycznym informacji, pod którymi się podpisał, niestety. A wystarczyło porozmawiać także z innymi uczestnikami zebrania, którzy wbrew określeniu w tytule wcale nie są wściekli, a zwyczjnie zmęczeni wojną podjazdową, którą zafundowała nam JN.
R
Rychu z Matejki
Ludzie skupcie się na treści artykułu, a nie czepiacie się kogo popadnie. Ważne jest to, że ktoś ma jakiś plan i chce go zrealizować. Za kilka miesięcy okaże się, czy obietnice nowego zarządu znajdą pokrycie w faktach. Do tego czasu wstrzymajcie się proszę z jakąkolwiek krytyką. Meritum sprawy przeszło wam koło nosa towarzyszu, a narzekacie na młodego redaktora, który pisał sobie na kolanie. A może grał w kółko i krzyżyk, a ruda pani wyprosiła go grzecznie i powiedziała spokojnie, że to niekulturalne zachowanie? Że to nie przystoi młodzieńcowi w taki sposób się zgrywać...
~gość~
Pani Naumiuk jeżeli ma Pani rude włosy ale jest Pani blądynką
--mówiła Pani że na taczkach wywiezie pare osób a tu granda.
Wybrali specejalnie Panią żeby miec przyjemność użyć tych taczek .
Tylko szkoda młodego redaktorka który na kolanie pisał inforacje od Pani żeby opisać w gazecie.
I umieścić zdjęcie bez zgody osób na tym zdjęciu,a czerpiąc z tego korzyści finansowe.
A to kwalifikuje się pod paragraf.
w
wodnik
Ja przestrzegam działkowców przed pomysłem podłączenia Was do miejskich wodociągów.Ja mam doświadczenie bo miałem kiedyś działkę tak podłączoną.O zgrozo.Jakie koszty to horror.Nawet tą wodę co podlewałem konewką np.pomidory to za ścieki mi liczyli.Przemyślcie to bo szybko Was podłączą.Ciągłe kłónie u nas były,bo emeryci lali od rana ile weszło a my pracujący po południu albo wody nie było albo ledwo kapała a płaciliśmy równo.I dobrze przeliczcie bo teraz to 5 beczek wody to około 6 zł.Moze to cena nieaktualna ale coś koło tego.
~Marcin~
Chodzi o ten syf za przystankiem autobusowym przed wiaduktem? Chyba wolalbym, zeby tam drzewa posadzili albo zrobili.... parking. Te "ogrodki" wygladaja fatalnie...
Dodaj ogłoszenie