Wsiadła do samolotu do Wrocławia. Potem ślad po niej zaginął. Gdzie jest Anna Tomaszewska?

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Zaktualizowano 
Rodzina od soboty szuka Anny Tomaszewskiej z Wrocławia. Kobieta miała przylecieć do stolicy Dolnego Śląska z Dublina. "Jestem w samolocie" - tak brzmiał ostatni esemes , który wysłała do siostry. Potem ślad po niej zaginął Samolot z Dublina wylądował we Wrocławiu o godz. 13.20. O 14.30 siostry miały spotkać się pod Galerią Dominikańską. Ale pani Anna się tam nie pojawiła.

- Czekałam tam do godziny 16. Wczoraj wieczorem zgłosiłam jej zaginięcie na policję, ale póki co nie znaleziono żadnego śladu. Może ktoś kto z nią leciał, widział, w którym kierunku się udała, cokolowiek... Bardzo proszę o pomoc - mówi Barbara Iwanicka, siostra zaginionej.

Anna Tomaszewska ma 41 lat. Była ubrana w jeansy, trampki i czerwoną koszulkę z napisem Polska.
- W środę jeszcze z nią rozmawiałam. Wydawało się, że jest w dobrym humorze - wspomina Barbara Iwanicka.

Wiadomo, że jej telefon zlokalizowano w okolicach placu Teatralnego. Policja będzie sprawdzała monitoring z lotniska dopiero w niedzielę.

- Policja prowadzi poszukiwania kobiety. Wiadomo, że 41-latka wysiadła na lotnisku z samolotu i najprawdopodobniej przebywa na terenie Wrocławia - mówi portalowi GazetaWroclawska.pl Łukasz Dutkowiak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Wszelkie informacje o zaginionej kobiecie należy zgłaszać na policję albo pod numer telefonu siostry pani Anny: 888 449 717.

polecane: FLESZ: Zmiany w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów

Wideo

Materiał oryginalny: Wsiadła do samolotu do Wrocławia. Potem ślad po niej zaginął. Gdzie jest Anna Tomaszewska? - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 50

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 września, 7:15, Siostra:

Siostra odnalazła się

dobrze, mam nadzieję, że wszystko OK, pozdrawiam

G
Gość
3 września, 7:15, Siostra:

Siostra odnalazła się

Wszystko w porządku?

S
Siostra

Siostra odnalazła się

G
Gość
1 września, 21:35, Gość:

Jestem dobrej myśli. Skoro telefon tej Pani logował się blisko placu teatralnego, to możliwe, że zgubiła się w rynku(co nie jest trudne dla osoby, która nie jest z Wrocławia) mogła także zgubić tam telefon(lub jej ukradli) i mieć trudności z trafieniem do galerii dominikańskiej bez gps i może stwierdziła, że wykupi sobie gdzieś nocleg i pomyśli co dalej. Jeśli ukradli jej telefon i nie znała numeru nikogo z Polski na pamięć, ani adresu(który też mogła mieć zapisany w telefonie), to może teraz bezradnie siedzi w jakimś hotelu i zastanawia się co zrobić. Liczę na to, że tak jest i zauważy, że jest poszukiwana i historia się dobrze skończy.

2 września, 07:51, Gość:

ty chyba nie piszesz tego poważnie. w dzisiejszym świecie, baba , która ma 41lat , wraca z Irlandii, nawet jeśli zgubiła telefon to ma inne możliwości kontaktu. koniec jeżyka za przewodnika.

2 września, 14:29, Gość:

Jeśli nie zna miasta, to mogła się zgubić akurat. No skoro się nie skontaktowała do tej pory z rodziną, to najprawdopodobniej nie ma jak

2 września, 20:14, Gość:

Ogarnij się. I zastanów co ty piszesz. Wystarczy poprosić kogokolwiek na ulicy, żeby zadzwonił na policję. Ze się zgubiłam itd itp. Jeśli ty poza fejsmorda o niczym nie masz pojęcia to po co zatruwasz świat.? Żeby zuker kasę zarabial?

Lecz się debilu

G
Gość
1 września, 09:52, ferty:

Dlaczego nikt na nią nie czekał?

1 września, 9:13, Gość:

Umówili się w galeriii dominikanskiej. Ona zz tobolkami miała tam dojechać. Jakiś koszmar. A teraz płacz.

1 września, 11:20, Gość:

Przecież to dorosła osoba a nie dziecko że ktoś musiał na nia czekać na lotnisku.. Zaginęła i to nic nic dziwnego że rodzina i przyjaciele się martwia!!!!!

1 września, 10:53, znawca tematu:

Dorośli i normalni ludzie witają się na lotnisku,a nie w galerii handlowej.

1 września, 11:00, Gość:

nie znasz sytuacji to nie komentuj, nie życzę CI byś przeżywał teraz to co nasza rodzina.

pamiętaj karma wraca...

siostra zaginionej

1 września, 17:16, Gość:

Ania na bank poszła na balety I się znajdzie znam ja dobrze z Ashbourne I wiem jaka z niej swiruska

Nie martwcie się znajdzie się zguba

1 września, 21:43, BARMAN:

DOKŁADNIE, WYTAŃCZY SIĘ, ZGŁODNIEJE, TO SAMA Z BOLCA ZEJDZIE I WRÓCI DO DOMU.

Miałeś rację. Na fejsie napisali, że się znalazła. Pobolcowala się i do domu

G
Gość
1 września, 21:35, Gość:

Jestem dobrej myśli. Skoro telefon tej Pani logował się blisko placu teatralnego, to możliwe, że zgubiła się w rynku(co nie jest trudne dla osoby, która nie jest z Wrocławia) mogła także zgubić tam telefon(lub jej ukradli) i mieć trudności z trafieniem do galerii dominikańskiej bez gps i może stwierdziła, że wykupi sobie gdzieś nocleg i pomyśli co dalej. Jeśli ukradli jej telefon i nie znała numeru nikogo z Polski na pamięć, ani adresu(który też mogła mieć zapisany w telefonie), to może teraz bezradnie siedzi w jakimś hotelu i zastanawia się co zrobić. Liczę na to, że tak jest i zauważy, że jest poszukiwana i historia się dobrze skończy.

2 września, 07:51, Gość:

ty chyba nie piszesz tego poważnie. w dzisiejszym świecie, baba , która ma 41lat , wraca z Irlandii, nawet jeśli zgubiła telefon to ma inne możliwości kontaktu. koniec jeżyka za przewodnika.

2 września, 14:29, Gość:

Jeśli nie zna miasta, to mogła się zgubić akurat. No skoro się nie skontaktowała do tej pory z rodziną, to najprawdopodobniej nie ma jak

Ogarnij się. I zastanów co ty piszesz. Wystarczy poprosić kogokolwiek na ulicy, żeby zadzwonił na policję. Ze się zgubiłam itd itp. Jeśli ty poza fejsmorda o niczym nie masz pojęcia to po co zatruwasz świat.? Żeby zuker kasę zarabial?

G
Gość
1 września, 21:35, Gość:

Jestem dobrej myśli. Skoro telefon tej Pani logował się blisko placu teatralnego, to możliwe, że zgubiła się w rynku(co nie jest trudne dla osoby, która nie jest z Wrocławia) mogła także zgubić tam telefon(lub jej ukradli) i mieć trudności z trafieniem do galerii dominikańskiej bez gps i może stwierdziła, że wykupi sobie gdzieś nocleg i pomyśli co dalej. Jeśli ukradli jej telefon i nie znała numeru nikogo z Polski na pamięć, ani adresu(który też mogła mieć zapisany w telefonie), to może teraz bezradnie siedzi w jakimś hotelu i zastanawia się co zrobić. Liczę na to, że tak jest i zauważy, że jest poszukiwana i historia się dobrze skończy.

2 września, 07:51, Gość:

ty chyba nie piszesz tego poważnie. w dzisiejszym świecie, baba , która ma 41lat , wraca z Irlandii, nawet jeśli zgubiła telefon to ma inne możliwości kontaktu. koniec jeżyka za przewodnika.

Jeśli nie zna miasta, to mogła się zgubić akurat. No skoro się nie skontaktowała do tej pory z rodziną, to najprawdopodobniej nie ma jak

G
Gość
1 września, 21:35, Gość:

Jestem dobrej myśli. Skoro telefon tej Pani logował się blisko placu teatralnego, to możliwe, że zgubiła się w rynku(co nie jest trudne dla osoby, która nie jest z Wrocławia) mogła także zgubić tam telefon(lub jej ukradli) i mieć trudności z trafieniem do galerii dominikańskiej bez gps i może stwierdziła, że wykupi sobie gdzieś nocleg i pomyśli co dalej. Jeśli ukradli jej telefon i nie znała numeru nikogo z Polski na pamięć, ani adresu(który też mogła mieć zapisany w telefonie), to może teraz bezradnie siedzi w jakimś hotelu i zastanawia się co zrobić. Liczę na to, że tak jest i zauważy, że jest poszukiwana i historia się dobrze skończy.

ty chyba nie piszesz tego poważnie. w dzisiejszym świecie, baba , która ma 41lat , wraca z Irlandii, nawet jeśli zgubiła telefon to ma inne możliwości kontaktu. koniec jeżyka za przewodnika.

B
Brat

Moja siostra ma 45 lat a mimo to ZAWSZE!!! kiedy przylatuje z Irlandii to po nią jadę. Taką mam zasadę. Nie umawiam się z nią w kinie czy w Galerii. Jeszcze do tego sobota. Nawet nie ma wytłumaczenia pracą.

G
Gość

Jestem dobrej myśli. Skoro telefon tej Pani logował się blisko placu teatralnego, to możliwe, że zgubiła się w rynku(co nie jest trudne dla osoby, która nie jest z Wrocławia) mogła także zgubić tam telefon(lub jej ukradli) i mieć trudności z trafieniem do galerii dominikańskiej bez gps i może stwierdziła, że wykupi sobie gdzieś nocleg i pomyśli co dalej. Jeśli ukradli jej telefon i nie znała numeru nikogo z Polski na pamięć, ani adresu(który też mogła mieć zapisany w telefonie), to może teraz bezradnie siedzi w jakimś hotelu i zastanawia się co zrobić. Liczę na to, że tak jest i zauważy, że jest poszukiwana i historia się dobrze skończy.

G
Gość

Czytając te komentarze aż mi wstyd, że ludzie z mojego kraju to takie buractwo, aż wstyd się przyznawać, że jest się z Polski...

G
Gość
1 września, 11:40, LEWICOWY:

WIDAĆ ŻE PATOLOGIA. PEŁNO JEJ WYJECHAŁO JAK TYLKO UNIA OTWORZYŁA DLA NAS SWOJE GRANICE. POSZŁA W TANGO

1 września, 13:33, Gość:

Patologia to to co bazgrzesz ludzie załamani a ty co,,normalny,,

Jak widać po komentarzu, jednak niecała patologia wyjechała a szkoda.... tym komentarzem dajesz dowód, że kipisz z zazdrości. Ludzie uciekali za granice od takiej zaburaczonej, zakompleksionej, wulgarnej i niezaradnej zyciowo społeczności jaką Ty reprezentujesz. Zdaję sobie sprawę, że Twoj komentarz mial poruszyć gównoburze bo w takim syfie lubisz sie babrać. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzeniaw życiu.

G
Gość
1 września, 10:44, Adam:

Przepraszam że nie w temacie napiszę.Lecz policja nadaje się do obstawiania parad LGBT i tym że podobnych następny sektor budżetowy zionie z przepracowania.

A miesięcznic.? Też je obstawiala, wszystkie parteitagi obstawia.

G
Gość
1 września, 09:52, ferty:

Dlaczego nikt na nią nie czekał?

1 września, 9:13, Gość:

Umówili się w galeriii dominikanskiej. Ona zz tobolkami miała tam dojechać. Jakiś koszmar. A teraz płacz.

1 września, 11:20, Gość:

Przecież to dorosła osoba a nie dziecko że ktoś musiał na nia czekać na lotnisku.. Zaginęła i to nic nic dziwnego że rodzina i przyjaciele się martwia!!!!!

1 września, 10:53, znawca tematu:

Dorośli i normalni ludzie witają się na lotnisku,a nie w galerii handlowej.

1 września, 11:00, Gość:

nie znasz sytuacji to nie komentuj, nie życzę CI byś przeżywał teraz to co nasza rodzina.

pamiętaj karma wraca...

siostra zaginionej

Ania na bank poszła na balety I się znajdzie znam ja dobrze z Ashbourne I wiem jaka z niej swiruska

Nie martwcie się znajdzie się zguba

G
Gość
1 września, 10:37, Hdui:

Policja bedzie ogladala monitoring w niedziele?

Cos jest nie tak z procedura tych poszukiwan. Jak zaginal moj pracownik to policja nawet nie przyszla do miejsca pracy, nie przeszukala miejsc pracy, mysmy szukali...

slabo sie na tym robi statystyki, to unikaja

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3