Wspominają Nielsena

Redakcja
W niedzielę o godz. 16.00 Stal Gorzów podejmie przy Śląskiej TŻ Sipmę Lublin. Jeśli gospodarze przegrają, to już teraz mogą się skazać na walkę o pozostanie w pierwszej lidze.

Po trzech seriach spotkań lublinianie zajmują z dorobkiem trzech punktów trzecią lokatę w tabeli, a gorzowianie plasują się z zerowym kontem na ostatniej pozycji. Podopieczni trenera Stanisława Chomskiego wiedzą, że w pierwszej rundzie nie mogą już sobie pozwolić na więcej strat.

Wspominają Nielsena

Tradycje lubelskiego speedway’a sięgają 1947 r. Znaczące sukcesy klub zaczął jednak odnosić dopiero po zakontraktowaniu w 1989 r. Duńczyka Hansa Nielsena. To przełomowe w polskim żużlu wydarzenie zaowocowało w 1991 r. tytułem drużynowych wicemistrzów Polski. Od 2003 r. ekipa pod nazwą TŻ Sipma występuje w pierwszej lidze. Dwa lata temu lublinianie zakwalifikowali się nawet do baraży o ekstraligę, ulegając po zaciętym dwumeczu zielonogórzanom.
W bieżącym sezonie działacze TŻ Sipmy zadbali o dwumilionowy budżet klubu i ściągnięcie kilku wartościowych zawodników. Krajowe gwiazdy to Piotr Świst i Jacek Rempała, a zagraniczne - Chris Louis, David Norris, Adam Shields, Bohumil Brhel, Mark Loram oraz juniorzy Andreas Messing, Jurica Pavlic i Lubos Tomicek. W sprzyjających okolicznościach lublinianie nie wykluczają nawet walki o awans do elity polskiego żużla.

Mierzą siły

Do Gorzowa TŻ Sipma przyjedzie bez Australijczyka Shieldsa i Szweda Messinga. Pierwszy doznał podczas ligowego meczu w Grudziądzu odprysku kości biodrowej, a drugi złamał sobie nadgarstek na treningu w przeddzień spotkania z krośnianami. Obydwaj wrócą na tor dopiero w czerwcu.
- W Lublinie mówi się, że nasz menadżer Bogusław Kasiński może ściągnąć na mecz w Gorzowie Anglików Louisa i Norrisa - mówi Artur Toruń z "Dziennika Wschodniego". - Wasz tor jest bardzo krótki, typowo angielski, więc Wyspiarze powinni się na nim czuć znakomicie. Liczymy też na pierwszy naprawdę dobry występ Śwista, który przecież wychował się na stadionie przy ulicy Śląskiej.
W Stali obowiązuje zasada - kto zawalił poprzedni mecz, ten siada na trybunie. Zgodnie z tą regułą, w niedzielę powinno zabraknąć miejsca dla Piotra Palucha i Michała Rajkowskiego. Wydaje się jednak mocno wątpliwe, czy Chomski zdecyduje się na tak daleko idące zmiany. W środę zapewniał, że pewne miejsce w składzie ma na najbliższe spotkanie czterech zawodników: Joonas Kylmaekorpi, Niklas Klingberg, David Ruud i... Andrzej Głuchy.

Stop chuliganom

Po ekscesach gorzowskich pseudokibiców w Gnieźnie i Gorzowie, zarząd Stali zmienił regulamin stadionu im. Edwarda Jancarza. Teraz zakazem wnoszenia na trybuny są objęte wszystkie napoje - także te w plastikowych opakowaniach.
- Dla kontrolowania wchodzących na stadion kibiców zatrudnimy dodatkową firmę ochroniarską - informuje prezes Stali Władysław Komarnicki. - Kto złamie zakaz i będzie chciał przemycić alkohol, ten od razu zostanie przekazany w ręce policji i ukarany mandatem. Po meczu z Ostrowem na czterech kibiców Sąd Grodzki nałożył tysiączłotowe mandaty, a trzech ukarał dodatkowo tak zwanymi zakazami stadionowymi.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.