Wstydliwe kąty

Renata Ochwat 0 95 722 57 72 rochwat@gazetalubuska.pl
Skarpa i droga za pałacykiem ślubów są zaśmiecone, podobnie nabrzeże Warty, a nawet niektóre trawniki w centrum. Po naszej interwencji urzędnicy obiecują walkę z bałaganem.

- Po 15 latach przyjechałam z Holandii do mojego Gorzowa i zapłakałam. Wszędzie brud, nawet na głównych ulicach. Idąc nimi z obcokrajowcami, było mi po prostu wstyd - mówiła była gorzowianka w naszym wczorajszym Forum. Podobnie zadanie ma Lila Wełnic z al. Odrodzenia. - Od frontu różne miejsca wyglądają dobrze. Ale na zapleczu jest fatalnie! - mówi. Podaje przykład - pałacyk przy ul. Kazimierza Wielkiego.

Wstydliwe kąty

Od ul. Kazimierza Wielkiego willa z Urzędem Stanu Cywilnego prezentuje się imponująco. Zadbany trawnik, nowy ogród różany z fontanną, ławeczkami, pergolami zachęca do odpoczynku. - Siedzieliśmy sobie z rodziną i nam się podobało. Potem ktoś zaproponował spacer do leżącego kilka metrów dalej Ruskiego Stawku. No i przestało być miło - opowiada Agata Wasilewska z ul. Kazimierza Wielkiego. Sterty niedopałków, resztki jedzenia, potłuczone szkło i psie odchody tylko odstręczają od spaceru.
Spacerowicze narzekają też na bałagan na nabrzeżu Warty, zwłaszcza od strony bazaru. - Nie da się tam pochodzić, bo skarpy to jeden wielki śmietnik, który na dodatek cuchnie - mówi nasz czytelnik. Mieszkańcy centrum zwracają uwagę, że lepiej nie zaglądać za kamienny herb Gorzowa ustawiony naprzeciwko Urzędu Miasta. - Ludzie tam puszczają swobodnie psy i aż strach patrzeć, co tam się wyprawia. A przecież w Śródmieściu nawet na zapleczu powinno być czysto! - denerwuje się Joanna Skarżyńska z centrum.

Wina przechodniów

Za porządek w mieście odpowiada wydział gospodarki komunalnej. - Rzeczywiście, mamy problemy z porządkiem wokół pałacu ślubów przy ul. Kazimierza Wielkiego. Z naszych obserwacji wynika, że bałaganią uczniowie chodzący tędy do szkoły - mówi naczelnik Leszek Rybka.
Podobnie jest w przypadku nabrzeży Warty. Urzędnicy tłumaczą, że ustawianie tam śmietników nie ma sensu, bo po kilku godzinach lądują w rzece. - Kolejny raz zwrócimy uwagę firmom sprzątającym o lepsze zadbanie o te tereny - mówi L. Rybka. Dodaje, że otoczenie Ruskiego Stawku poprawi się po zakończeniu zagospodarowania tego terenu. - W przyszłym roku będą ławki i placyk zabaw - mówi naczelnik.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.