Wszystkie ogródki działkowe w Zielonej Górze i Nowej Soli sprzedane. To widać też w handlu. Szybko sprzedają się sadzonki

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
W Zielonej Górze, Nowej Soli, czy Żarach bardzo trudno kupić działkę ogrodniczą. pixabay.com
- W większych miastach takich jak Zielona Góra, Żary, Żagań, czy Nowa Sól będzie bardzo trudno o działki – przyznaje Rafał Hawryluk, dyrektor biura Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w Zielonej Górze.

Popyt na sadzonki na targowisku miejskim w Nowej Soli

Na targowisku miejskim w Nowej Soli jest towar, który szybko schodzi. W tym roku klienci więcej kupują sadzonek - stwierdza pan Kazimierz, który sprzedaje rozsady. – Na działkach siedzą i o nie dbają. A działek na sprzedaż w okolicy nie ma. Wszystko jest wykupione. Ludzie nie mieli gdzie wyjść, to chodzili na swoje działki. A teraz o nie dbają i sadzą różne rośliny.
Sprawdziliśmy opinię pana Kazimierza.

Ogródki działkowe na sprzedaż w Nowej Soli? Brak

"Nie znaleźliśmy ogłoszeń dla tego zapytania" - odpowiada serwis olx.pl, kiedy wpisujemy hasło ogródek działkowy Nowa Sól.
Na portalu sprzedajemy.pl była jedna oferta, ogłoszona 20 maja. Jest już nieaktualna.

Nawet pojawił się pomysł, aby parkingi przerabiać na działki, ale na to są procedury i tak od razu się tego nie zrobi. Mamy tyle terenów ile mamy i raczej więcej mieć nie będziemy.

– W większych miastach takich jak Zielona Góra, Żary, Żagań, czy Nowa Sól będzie bardzo trudno o działki – potwierdza Rafał Hawryluk, dyrektor biura Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w Zielonej Górze. – Obecnie w Zielonej Górze nie ma, ani jednej wolnej działki. Nawet pojawił się pomysł, aby parkingi przerabiać na działki, ale na to są procedury i tak od razu się tego nie zrobi. Mamy tyle terenów ile mamy i raczej więcej mieć nie będziemy.

Dyrektor biura oddziału PZD podkreśla, że lepsza sytuacja jest w małych miejscowościach takich jak Kożuchów, Lubsko, Gubin czy Szprotawa, w których zdarzają się działki do kupienia.

Popyt na działki z powodu koronawirusa?

– Czy na większy popyt wpływa koronawirus? – dopytujemy. – Jeśli chodzi o Zieloną Górę to zawsze tak było, że ogrody działkowe były rozchwytywane. Dochodzą do nas informacje, że w tym roku jest trochę większe zapotrzebowanie, ale trudno powiedzieć, jaki ma to związek z koronawirusem, ale pewnie ma - mówi dyrektor Hawryluk.

Dużo ludzi się zaczęło interesować ogrodami, ale mniej więcej połowa z nich nie odkryła w sobie żyłki działkowca.

Zdaniem przedstawiciela związku działkowców jest możliwe, że nie wszyscy z osób, które nabędą działkę z potrzeby chwili, podczas epidemii koronawirusa po to, żeby mieć gdzie wyjść, rzeczywiście zostaną działkowcami.
– Mieliśmy już takie doświadczenia. Swego czasu były obietnice rządzących, że działki przejdą na własność, wtedy też dużo ludzi się zaczęło interesować ogrodami, ale mniej więcej połowa z nich nie odkryła w sobie żyłki działkowca – stwierdza dyrektor Hawryluk. – Potem pomysł upadł i osoby, które kupiły ogrody, a nie czerpały satysfakcji z uprawy owoców i warzyw, sprzedały je. O działkę trzeba dbać, pracować na niej, inwestować. Może nie wszyscy, którzy chcieliby mieć działkę, mają tego świadomość. Jedni bakcyla złapią, a inni nie.

O działkę trzeba dbać, pracować na niej, inwestować. Może nie wszyscy, którzy chcieliby mieć działkę, mają tego świadomość. Jedni bakcyla złapią, a inni nie.

targowisko w Nowej Soli

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Uwaga! TVN: Licytacje i astronomiczne ceny, czyli wielki boom na działki

Źródło: TVN

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie