Wyboru brak

DARIUSZ CHAJEWSKI [email protected]
Udostępnij:
Bywają dni, że blaszaną halę targowiska w Przewozie odwiedza raptem kilku klientów. Według bazarowiczów reszta wyjechała do żarskich marketów.

Peter i Anne Marie Krase przyjechali do Przewozu turystycznie. Przy okazji odwiedzin u znajomych mieszkających na niemieckim brzegu Nysy. Dla nich widok bazaru w Przewozie jest zaskakujący. I trochę klaustrofobiczny.
- Mamy porównanie z bazarami znajdującymi się w okolicy Szczecina - opowiadają ci mieszkańcy Meklemburgii. - Tutaj jest tak dziwnie, jakoś tak pusto.

Wyboru brak

"Jakoś tak pusto" robi się na wszystkich bazarach. Jednak w Przewozie jest to chyba najbardziej widoczne. Może za sprawą wielkich, metalowych hal, które miały z mieszkańców Przewozu i okolicy uczynić milionerów. Dziś stoją puste, trochę kramów funkcjonuje tylko w jednej.
- Już południe, a ja mam trzech klientów, którzy kupili jedynie drobiazgi - opowiada Henryka Chomik. - I tak jest coraz częściej. Aż strach pomyśleć, co będzie działo się zimą, która tradycyjnie jest gorszym czasem do handlowania.
Niby w bazarowym blaszaku jest wszystko - kolorowe napoje, papierosy, wiklina... Jednak porównując z targowiskami w Łęknicy, czy Gubinie czuć przysłowiową malizną. O braku wyboru mówią Niemcy, do tego przyznają się handlowcy.
- Nie ma ruchu, zatem nie mamy pieniędzy na towar, a ponieważ nie mamy towaru, Niemcy u nas nie kupują - smutno kiwa głową Krystyna Siwecka. - I tutaj zamyka się krąg.

Kilkaset złotych

W domu dwójka młodszych dzieci, bezrobotna córka z bezrobotnym mężem... I tych kilkaset złotych z bazaru. Na wspomnienie o tym, że w głębi województwa uchodzili i uchodzą za krezusów bazarowicze wybuchają śmiechem.
- Dawno już bym stąd uciekła, gdzie pieprze rośnie - gorzko żartuje prosząca o anonimowość kobieta. - Jednak gdzie pójdę? A gdy pomyślę o planach, jakie snuliśmy, gdy otwierano te budy... Chciałam zarobić i otworzyć jakiś własny interes.
I już nie wierzą. Jeszcze kilka lat temu narzekali na władze lokalne, które ich zdaniem nie promują targowisk. Kilka miesięcy temu winą obarczali pograniczników, którzy niepotrzebnie tworzą kolejki. Teraz już mowa jest o losie.
- I teraz jeszcze słyszałam, że w okolicy mają market zbudować - dorzuca Siwecka. - Wtedy pewnie przekonamy się, że może być jeszcze gorzej. W marketach towar jest tańszy niż w hurtowniach, w których się zaopatrujemy.

Kraina emerytów

Skąd tak twarde lądowanie bazaru? Inge Grabasz z okolic Drezna mówi krótko - na drugim brzegu Nysy mieszkają biedni Niemcy. Problemy z utrzymaniem się mają też handlowcy niemieccy. Kto ma pomysł na siebie, jest aktywny, ofensywny wyjeżdża do zachodnich krajów związkowych.
- Zostali emeryci i nieudacznicy - dorzuca Horst Wilde.
Od początku na bazarze nic nie szło tak jak miano nadzieję. Gdy otwierano przejście marzono o kopii Łęknicy, która na kramach zbiła majątek. Gdy wszystko ruszyło okazało się, że już jest za późno. Lepiej to już na targowiskach było. Wtedy jednak Przewóz nie miał nawet przejścia granicznego. Kolejne lata bazar dobijały. Najpierw markety powstały na niemieckim brzegu Nysy, później markety i hipermarkety w Polsce zabrały klientów, którym do naszego kraju jeszcze chciało się przyjechać. Wreszcie Unia Europejska.
- Przed naszym wejściem do Unii przyjeżdżali Niemcy z okolic Bad Muskau, aby wykazać się przejechaniem ponad 20 km i móc kupić więcej papierosów - tłumaczy Chomik. - Teraz już kupują w Łęknicy.

Własny smród

- A tak naprawdę sami sobie narobiliśmy smrodu - dodaje proszący o zachowanie anonimowości sprzedawca. - Niemiec nie cierpi jak jest oszukiwany. Ponieważ jest krucho, ludzie tutaj starają się z Niemca wycisnąć wszystko, nie zawsze uczciwie. Dotyczy to także pracowników stacji paliw i nas, sprzedawców. Jeden, drugi taki przypadek i tutaj nie wracają. Nie zapracowaliśmy sobie na dobrą opinię.
Maria Jaworska na bazar nie chodzi. Przecież on jest dla Niemców. Jednak pokazuje nową drogę, wyremontowane budynki, skwer przed urzędem.
- Zanim nie otworzyli przejścia i bazaru Przewóz był potwornym zadupiem - mówi. - I przyznajmy wszyscy, że gdyby nie bazar, byłby nim nadal. Trzeba teraz wymyślić coś nowego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie