Wybory samorządowe na wiosnę? Samorządowcy uważają, że to dobry projekt

Robert Bagiński
Archiwum GL
W Sejmie jest już projekt ustawy wydłużający kadencję samorządów. Jego celem jest przesunięcie wyborów samorządowych z jesieni 2023 na wiosnę 2024, aby nie kolidowały z terminem wyborów parlamentarnych. Politycy opozycji jak zawsze są przeciwni, co trudno zrozumieć samorządowcom, którzy od wielkiej polityki starają się stronić.

– Gdyby obie kampanie odbywały się jesienią, to wielka polityka zabije nam święto demokracji, którym są wybory samorządowe - zuważa prezydent Nowej Soli Jacek Milewski. Jego zdaniem, przeprowadzenie dwóch kampanii niemal jednocześnie mogłoby stworzyć przestrzeń do nadużyć w jej rozliczeniu. –Zakładam, że wszyscy są uczciwi, ale po co tworzyć okazje – mówi GL. Kilka dni temu na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” podobną opinię sformułował szef Państwowej Komisji Wyborczej. – Głosowanie trzeba przesunąć – powiedział sędzia Sylwester Marciniak.

Przedsmakiem tego, co mogłoby się dziać, gdyby nałożyły się na siebie dwie kampanie wyborcze jest sama dyskusja o terminie wyborów. Co ciekawe, o ile na początku pomysł przesunięcia wyborów samorządowych nie wywoływał dużych emocji, a w przestrzeni publicznej było miejsce na rzeczowe argumenty, to obecnie i w dużej mierze za sprawą polityków PO jest inaczej. –W tej dyskusji przestało chodzić o sens i logikę, a jedynie o politykę. Obserwujemy walkę politycznych plemion, a nie ma miejsca na rzeczową dyskusję, argumenty i dialog – powiedział GL prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki.

- Każdy, kto zna Kodeks Wyborczy choćby na poziomie elementarnym wie, że jednoczesne przeprowadzenie wyborów parlamentarnych i samorządowych byłoby skomplikowane i możliwe tylko w ograniczonym zakresie – nie pozostawia wątpliwości radny sejmiku Zbigniew Kościk z PiS. Na ciekawy wątek zwraca uwagę jego partyjny kolega z zielonogórskiej Rady Miasta Jacek Budziński. –Jednoczesne przeprowadzenie wyborów zwiększy liczbę głosów nieważnych, bo wyborcy głosowaliby na posłów, senatorów oraz radnych trzech szczebli. Rozdzielenie tych wyborów z krótkim odstępem czasu, również nie wyeliminuje błędów, a nawet patologii – podkreśla Budziński.

Politycy opozycji są innego zdania. Ich narracja jest mniej organizacyjno-techniczna, a bardziej polityczna, ale też warta odnotowania. – To pomysł PiS, ponieważ boją się tzw. zwycięskiej fali. Jak przegrają z nami w dużych miastach, to potem przełoży się to na wybory parlamentarne – uważa radna Anna Kozak z gorzowskiej Platformy Obywatelskiej. Podnosi też argument, że o terminie wyborów wiadomo było już od dawna, więc dzisiejsza dyskusja jest dziwna. – Idąc do samorządu znałam terminy i godziłam się na nie – mówi GL. Nie jest jednak ortodoksyjna, i dostrzega w przeniesieniu wyborów samorządowych na wiosnę pewne plusy. –Nowy samorząd mógłby rozpocząć pracę od przygotowania własnego budżetu, a nie kontynuowania tego, który przygotowali poprzednicy – konstatuje.

Prawda jest taka, że opór polityków opozycji wobec przesunięcia wyborów jest mocno udawany i na pokaz. Projekt PiS jest na rękę tym, którym nie uda się dostać do parlamentu, bo będą mogli wystartować później do samorządu. Niestety nikt nie powie tego głośno, ponieważ opozycji bardziej odpowiada narracja, że rządzący się czegoś boją – Każdy, kto powie, że go popiera, zostanie okrzyknięty PiS-owcem, a jak jest przeciw, to z pewnością jest platformersem. Absurd – irytuje się prezydent Kubicki.

Dla zielonogórskiej Platformy Obywatelskiej wybory samorządowe po tych parlamentarnych, to nie jest dobra wiadomość. Jako kontrkandydata dla Kubickiego, zamierzali wystawić marszałek województwa Elżbietę Polak. Postać kontrowersyjna w mieście i raz już poniosła sromotną klęskę, ale ławka kadrowa PO w Zielonej Górze nie należy do najdłuższych. Jeśli najpierw odbędą się wybory parlamentarne, a te samorządowe dopiero wiosną, to Elżbieta Polak „ucieknie” do Sejmu lub Senatu.

Tyle miast o statusie prezydenckim. Im dalej od polityki i bardziej poza rogatki dużych miast, tym większa przychylność do tego, aby nie mieszać spraw samorządowych z wielką polityką. – Jeśli wybory odbędą się w krótkim odstępie czasu, to odbije się to na frekwencji. Ludziom nie będzie się chciało iść na wybory co miesiąc lub dwa – mówi w rozmowie z GL burmistrz Gubina Bartłomiej Bartczak. Zauważa jednak pewną zaletę tego, że najpierw odbędą się wybory parlamentarne. – Jeśli jakiś włodarz miasta lub gminy będzie chciał się sprawdzić w wyborach ogólnopolskich, to ma otwartą drogę – dodaje.

Wagę wyborów parlamentarnych podkreśla starosta sulęciński Tomasz Jaskuła. Zwraca uwagę, że to będzie jedna z najważniejszych elekcji ostatnich lat, a temperatura sporu będzie ogromna i dlatego przesunięcie wyborów samorządowych na późniejszy termin jest nie tylko dobre, ale konieczne. –Wyjątkowość tej kampanii polega na tym, że tu chodzi o interes Polski, na którą swój wpływ chcą wywierać kraje Europy Zachodniej. –Widać to po ataku na otwarcie przekopu na Mierzei Wiślanej – mówi GL. Stwierdza, że partie opozycyjne zawsze są przeciw i doskonale widzi to na swoim podwórku. –Oni tu w powiecie sulęcińskim zawsze znajdują powód, żeby być na „nie” – dodaje.

- Jestem samorządowcem i ważne są dla mnie sprawy lokalne, a nie wielka polityka. Wybory parlamentarne z tymi samorządowymi zagłuszą nasze sprawy – uważa niezależna radna powiatu słubickiego Krystyna Skubisz.

Sejm podejmie decyzję w ciągu kilkunastu dni. Pewne jest to, że najbliższe miesiące do wiosennych wyborów, będą dla wielu włodarzy poważnym sprawdzianem. Stosunkowo łatwo sprawuje się urząd, gdy budżet się dopina i na niczym nie trzeba oszczędzać. Test zdadzą ci, którzy będą potrafili przygotować program oszczędnościowy, a jednocześnie nie podpaść poszczególnym grupom zawodowym i społecznym. Ważnym priorytetem będzie utrzymanie usług publicznych na wysokim poziomie, mimo obiektywnych trudności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Milwaukee

Milwaukee M12 BDD-201C 4933479439

795,93 zł403,55 zł-49%
miejsce #2

Meec

Meec Tools 12 V LiIon 0,8 Ah

136,99 zł79,99 zł-42%
miejsce #3

Bosch

Bosch IXO 5 Full 06039A8022

492,20 zł294,00 zł-40%
miejsce #4

Makita

Makita DDF453SYE

800,79 zł565,92 zł-29%
miejsce #5

DeWalt

Dewalt DCD778S2T

920,63 zł718,00 zł-22%
miejsce #6

Parkside

Parkside 748981622

319,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jakie są sposoby walki z kryzysem energetycznym? Posłuchaj eksperta

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie