Wybraliśmy wspólnie cuda natury województwa lubuskiego

Redakcja
W turystycznych przewodnikach nasz region traktowany jest zazwyczaj marginalnie. Ktoś napisze, że dużo tutaj grzybnych lasów i obfitujących w ryby jezior. Jednak o wyjątkowych atrakcjach cisza.

Może jeszcze wzmianka o Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym lub Żaganiu. Nasi Czytelnicy w plebiscycie wybrali warte polecenia lubuskie cudy natury.

1. ŁUK MUŻAKOWA

Roman Sobera ma pełen album efektownych fotografii. Zielone wzgórza, księżycowe krajobrazy, jeziora w kolorze tęczy. Nie, nie przywiózł ich z dalekich podróży. Wystarczyło, że wyszedł za próg domu.

- Jestem tutaj, mieszkam, żyję na Łuku Mużakowa - opowiada Sobera, który chętnie po okolicy oprowadza wycieczki. - To doprawdy niesamowite miejsce. Piękne. I tymi uczuciami, wrażeniami lubię dzielić się z innymi ludźmi. Moje ukochane miejsce to ten największy akwen przy drodze na Przewoźniki zwany Afryką i okolica za Bronowicami, gdzie występują fantastyczne formy erozyjne.

Łuk Mużakowa gości zdumiewa. Nikt nie spodziewa się wspaniałych, niemal górskich widoków. To szczególny twór geologiczny powstały podczas zlodowacenia środkowopolskiego. Ma kształt olbrzymiej podkowy, długości 40 km i szerokości od 3 do 5 km. Jego krańce opierają się o polskie Tuplice i niemieckie Klein-Kölzig. Odległość krańcowych punktów ramion łuku wynosi 20 km. Środek łuku przecięty jest korytem Nysy Łużyckiej.

Krótko mówiąc Łuk Mużakowa jest największą na świecie moreną czołową, jedyną widoczną gołym okiem z kosmosu. Ponad stumetrowe różnice wysokości ukształtowały malownicze wąwozy, wzgórza, doliny, tarasy i przełomy rzek Nysy Łużyckiej, Skrody, Lanki i Chwaliszówki. Łuk Mużakowa jest wyjątkowym miejscem dla geologów i przyrodników. Lądolód skandynawski wycisnął spod ziemi stare pokłady trzeciorzędowe. Na powierzchni ziemi pionowo ułożyły się warstwy iłu i węgla. Pod Łęknicą, Żarkami Wielkimi, Trzebielem i Gniewoszycami otworzyła się księga historii skorupy ziemskiej.

Jakby na przekór regule tej okolicy atrakcyjności przydała działalność człowieka. Nie tylko za sprawą zabytków przemysłowych - XIX-wiecznych cegielni, hut, młynów. Sławę zdobywają wspaniałe, kolorowe jeziora antropomorficzne - szmaragdowe, granatowe, brązowo-czerwone. Jezior jest ponad sto, a najbardziej efektowne leżą w lesie pomiędzy wsią Nowe Czaple a Łęknicą. Nic więc dziwnego, że na opisywanym obszarze 18.200 ha został w błyskawicznym tempie zorganizowany najpiękniejszy i największy w województwie lubuskim Park Krajobrazowy - Łuk Mużakowa.

2. Park Mużakowski w Łęknicy

Przełom rzeki Drawy

Park Mużakowski uznany jest za jeden z najznakomitszych przykładów sztuki ogrodowej w Europie, został wpisany na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Idea utworzenia w okolicy Bad Muskau wielkoprzestrzennego parku krajobrazowego powstała około roku 1815.

Trzydziestoletni wówczas Hermann Ludwik Heinrich von Pueckler, od czterech lat właściciel dóbr mużakowskich, napisał - jak byśmy to dziś powiedzieli - list otwarty do mieszczan. Książę wymarzył sobie park symbol, który łączyć miał z sobą harmonijnie miasto, wioski, rolnictwo, przemysł, lasy, jeziora... Krótko mówiąc miał to być świat idealny.

Park powstał w latach 1815 - 1845 i na dobrą sprawę nigdy nie został ukończony. Projekt przerósł zarówno możliwości inwestycyjne, jak i finansowe pomysłodawcy, który w połowie lat 40. stanął u progu bankructwa i musiał sprzedać swoje dobra wraz z... marzeniami.

Park Mużakowski zajmuje ponad 1000 hektarów zarówno na niemieckim brzegu, jak i polskim brzegu Nysy Łużyckiej. Najczęściej odwiedzane punkty to wiadukt, most książęcy, pawilon parkowy , Kamień Pucklera, skąd rozciąga się wspaniały widok na leżący już po niemieckiej stronie zamek...

3. Przełom rzeki Drawy

Pustynia Błędowska

Przełom rzeki Drawy

Drawieński Park Narodowy leży w środkowo - zachodniej Polsce na pograniczu województw zachodniopomorskiego, lubuskiego i wielkopolskiego. Zajmuje obszar rozciągający się od wypływu Drawy z jez. Dubie (Adamowo) na północy po Stare Osieczno.

W Parku główną rolę gra właśnie Drawa i bardzo zbliżona do niej rzeczka Płociczna. Obie płyną przez wspaniałe lasy. Na 40 "parkowych" kilometrach Drawa stworzyła wspaniałe wąwozy i doliny. Za sprawą szybkiego nurtu przypomina rzeki górskie, co najlepiej widać na odcinkach, gdzie tworzy przełomy, dzięki czemu znajduje się tutaj jeden z najpiękniejszych w Polsce szlaków kajakowych. Nie tylko rzeki, także jeziora. We wschodniej części Parku, w rejonie Płocicznej, rozciąga się szereg jezior rynnowych.

Są efektowne i dość głębokie, a zwracają uwagę wydłużonymi kształtami i stromymi zboczami. Największym z nich jest jezioro Ostrowiec (370 ha). Krajobraz uzupełniają niewielkie, śródleśne oczka otoczone ścisłą ochroną, które zwane są Głodnymi jeziorkami. Do tego możemy tutaj podziwiać naturę w niemal nieskażonej formie - wody utrzymują się w pierwszej lub drugiej klasie czystości.

4. Gryżyński Park Krajobrazowy

Utworzony w 1996 r. Gryżyński Park Krajobrazowy ma powierzchnię 2.755 ha i jest najmniejszym spośród lubuskich parków krajobrazowych. Tutaj ograniczono się do ochrony Rynny Gryżynskiej, głębokiego obniżenia terenu o przebiegu południkowym z płynącą przy jego zachodniej krawędzi malowniczą rzeczką Gryżynką wpadającą do Odry.

Na południe od jeziora Jatnik park obejmuje także obszar Pradoliny Odry. Bardzo urozmaicona, polodowcowa rzeźba terenu wyróżnia się wśród otaczających park rozległych równin sandrowych. Głębokie wąwozy o stromych zboczach i sączące się z nich źródła, liczne formy rzeźby polodowcowej jak kemy, ozy, wały, wytopiska decydują o jego unikalności.

5. Przełom rzeki Przyłężek

To jedna z ciekawszych rzeczek leśnych. Trzeba dojechać do jeziora Przyłężek na leżącego północny zachód od wsi Przyłęg. Rzeczka Przyłężek to wijąca się wśród buczynowego lasu leśna struga z chłodną i bardzo czystą wodą. Znajdują się tu tarliska pstrąga rzecznego. Trzeba tylko odpowiednio długo postać w zupełnym bezruchu, a na pewno uda się zobaczyć tę piękną, mieniącą się rybę.

Ten rezerwat to także niezwykłe wyzwanie dla piechurów i wielbiciele marszu na orientację, bo nie ma tu żadnych tablic, żadnych ścieżek edukacyjnych. To miejsce dla miłośników rzeczywistej głuszy i pięknej przyrody, gdzie bardzo trudno spotkać drugiego człowieka.

6. Dąb Napoleon

Mimo kilku ataków wandali ten najgrubszy w Polsce dąb szypułkowy wygląda imponująco. Rośnie na skarpie pradoliny Odry w odległości 3 km na wschód od Zaboru. Jego obwód wynosi 1 043 cm - mierzony na wysokości 1,3 metra, mierzono prostopadle do osi drzewa. Pomiar na wysokości 1,3 m równolegle do płaszczyzny skarpy, na której stoi był jeszcze bardziej imponujący. Mierzącym "wyszło" 1 140 cm.

Napoleon ma wysokość 22 m. Ile ma lat? Szacuje się, że był żołędziem ok. 1300 roku. Przed wojną był na liście 78 pomników przyrody powiatu zielonogórskiego. Obecna nazwa drzewa wzięła się z legendy głoszącej, że podczas wojny 1812 roku w, po przeprawie przez Odrę pod jego konarami odpoczywał sam Napoleon Bonaparte.

7. Park Pałacowy w Żaganiu

Park pałacowy stworzony został w oparciu o podwójny układ kompozycyjny; wewnętrzny - oparty na szeregu budowli i urządzeń ogrodowych oraz zewnętrznym - wiążącym się z dalekimi perspektywami na okolicę. Twórcą był Fryderyk Teichert, w części pomysłodawcą była sama księżna Dorota, której fachowych rad udzielał mistrz sztuki ogrodowej książę von Pückler z Muskau, twórca parku Mużakowskiego.

W odróżnieniu od założeń czysto krajobrazowych parku górnego i bażanciarni, ogród pałacowy, będący jednocześnie ogrodem kwiatowym i parkiem, a stanowił niejako perłę całości. Jego specjalność to urządzenia wodne, dekoracje architektoniczno-rzeźbiarskie oraz kompozycje kwiatowe. Niestety z tej świetności niewiele zostało.

8. Buki Bogdanieckie

Pustynia Błędowska

Rozreklamowana Pustynia Błędowska wcale nie jest efektowniejsza

Na zachód od miejscowości Klucze znajduje się reklamowana jako wielka osobliwość przyrodnicza Pustynia Błędowska. Nazwę wymyślił i upowszechnił w XIX w. geografa Wacław Nałkowski. Jednak tak naprawdę Pustynia Błędowska pustynią w sensie klimatycznym nie jest. Panują tutaj bowiem takie same warunki jak w jej okolicy. Jeszcze na początku XIX w. miała podobno 80 km kw., dziś zajmuje około 30 km kw., z czego tylko 12 nie pokrywa las. Podobnie jak przy "naszej" pustyni do jej powstania przyczynił się człowiek.

Już w XIX wieku w tej okolicy wydobywano rudy srebra i ołowiu. Przy sztolniach powstawały piece hutnicze opalane węglem drzewnym. Rychło wycięto lasy. Do tego budowa sztolni odwadniających i wypas bydła oraz zdzieranie ściółki. Wówczas wiatr zaczął intensywnie przenosić piach, budować wydmy i obniżenia.
Dziś zjeżdżają tutaj tłumy turystów. Nie tylko. To ulubiony teren szalonych popisów wielbicieli jeepów, crossów i quadów. My natomiast spotkaliśmy hodowców chartów. To podobno wymarzone miejsce, aby te psy mogły się wybiegać.

Rezerwat przyrody, który leży na północ od Bogdańca. Trafić tutaj można w dwojaki sposób. Ścieżką wiodącą z centrum wsi, lub też wychodząc na wzgórza z Młynarzówki, czyli Muzeum Techniki w Bogdańcu. Wygodna ścieżka wije się wśród lasów buczynowych , dębowych i grabowych. Niektóre z nich mają prawie 200 lat.

Drzewostan uzupełniają jesiony, buczyny pomorskie, brzozy. W końcu droga dochodzi do wzgórz morenowych i tu zaczyna się krajobraz jak z Bieszczad albo Sudetów. Dzikie porośnięte trawami wzgórza to szczególnie miejsce dla tych, co szukają ciszy, samotności, lubią się wsłuchać w wiatr. To kolejny z naszych cudów, o których istnieniu nie mają pojęcia nawet Lubuszanie.

9. Łagowski park Krajobrazowy

Łagowski Park Krajobrazowy utworzony został w 1985 roku. Najciekawsze elementy przyrodnicze to malownicza rynna jezior : Łagowskiego i Trześniowskiego o długości 15 km oraz duży kompleks lasów bukowych porastających kulminację moreny czołowej. Buczyna wygląda oszałamiająco.

Park chroni malownicze, pełne ryb jeziora, strome wzgórza, pofałdowaną powierzchnię pól i łąk z bogatą roślinnością i licznymi gatunkami zwierząt. Krajobraz ten kształtował się kilkanaście tysięcy lat temu, kiedy w tym miejscu zatrzymało się czoło ogromnej masy północnego lądolodu. Atrakcją dla ornitologów są bociany czarne, które zakładają gniazda na starych dębach i bukach.

10. Rezerwat Nietoperzy

W labiryncie MRU znajduje się największa w Europie zimowa kolonia nietoperzy. Kolejne liczenia wykazują, że przebywa tutaj około 25 tys. osobników. Przybywają tutaj latające ssaki z środkowoeuropejskich nizin. Do podziemi MRU nietoperze zaczęły się wprowadzać już pod koniec lat 40. minionego wieku.

Podziemne korytarze to nie tylko zimowisko nietoperzy, ale także ich odpoczynku, schronienia oraz rozrodu w porze letniej. Stwierdzono tutaj 12 gatunków reprezentujących rodzinę mroczkowatych: nocek rudy, nocek duży, nocek Natterera, nocek Brandta, nocek wąsatek, gacek brunatny i gacek szary, mroczek późny, mopek i karlik malutki, a także nocek Bechsteina i nocek łydkowłosy.

Mamy także swoją pustynię

To naprawdę dziwne i zaskakujące miejsce. Między wsiami Buszek i Strąże nagle znajdujemy się w ogromnej, monstrualnej piaskownicy. Skojarzenie może być tylko jedno - pustynia.

Brnąc przez piaski i wiedząc, że są to wydmy, oczekujemy tylko jednego - morza. Jednak skraj tej naszej lubuskiej pustyni tworzy las. No może bardziej dolnośląsko-lubuskiej, gdyż leży na granicy województwa.

Jak opowiada regionalista Maciej Boryna śródlądowe wydmy, zwane także zandrami i sandrami (od niemieckiego słowa "Sand" oznaczającego piasek), występują na dużej powierzchni w Borach Dolnośląskich.

Nie jest to twór naturalny. Do powstania tych obszarów przypominających do złudzenia piaszczyste pustynie przyczyniło się... wojsko. Przez lata, ba już można powiedzieć przez wieki, funkcjonuje tutaj poligon wojskowy. Eksplozje pocisków, jazda ciężkim sprzętem wojskowym, pożary oraz brak gospodarki leśnej sprawiły, że piaski "pożarły" lasy. Teren stał się na tyle atrakcyjny szkoleniowo, że w dobie II wojny światowej przed wylotem do Afryki ćwiczyły tutaj oddziały słynnego Lisa Pustyni, czyli Erwina Rommla.

Ale tak naprawdę nie wiadomo, czy borowe wydmy nie istniały już wcześniej, czyli przed rokiem 1898 rokiem, zanim powołano do życia poligon. Nie, nie znaczy to, że mogą być tworem naturalnym. Według dokumentów w tamtych czasach na masową skalę wycinano okoliczne lasy, co w połączeniu z okresami suszy, pożarami i szkodnikami, zapewne niejednokrotnie doprowadzało do odsłonięcia piaszczystej gleby.

Nasze wydmy mają skłonność do... wędrówek. Dzięki pomocy wiatru zasypują piaskiem nowe obszary oraz wyrzucają nasiona i młode pędy, zwiększając w sprzyjających warunkach swój obszar występowania. Podchodzą już pod wieś Buczek, ale jej mieszkańcy, przynajmniej na razie, nie skarżą się na to piaszczyste sąsiedztwo. I przynajmniej na razie nie kupują wielbłądów.
Miejscami wydmy zanikają, samoczynnie wskutek inwazji sosny oraz w wyniku celowej gospodarki leśnej.

Uwaga! Tę atrakcję można podziwiać ale... Wydmy leżą na terenie poligonu.
- Oczywiście, nie będziemy robili jakichś specjalnych przeszkód w zwiedzaniu tej atrakcji - mówi komendant świętoszowskiego poligonu Marek Gmurski. - Prosimy jednak o wcześniejszy kontakt, uprzedzenie, ze ktoś się do nas wybiera. Gdy będą to grupy zorganizowane skierujemy tam także wojskowego opiekuna.

KLIKNIJ I ZOBACZ OSTATECZNY RANKING CUDÓW ZIEMI LUBUSKIEJ

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kazimierz52

PARKU PAŁACOWEGO W ŻAGANIU NIE POLECAM, BO ZANIEDBANY !!!!

DODATKOWO "NAMIESTNIK" W PAŁACU MOCNO NIEKUMATY - POZWALNIAŁ SPORO LUDZI

I NIEWIADOMO KTO OPRÓCZ "NAMIESTNIKA" JESZCZE TAM GOŚCI, BAWI I ZASZCZYCA SWOJĄ OSOBĄ!!!!

R
ROWER-STYL

SERDECZNIE ZAPRASZAMY DO SKLEPU ROWEROWEGO *** W ZIELONEJ GÓRZE UL **** (PRZY STADNINIE KONI ŚW JÓZEFA) W OFERCIE OK 60 ROWERÓW AKCESORIA I SERWIS. TRANSPORT ROWERÓW SERWISOWANYCH I ZAKUPIONYCH NA ADRES WSKAZANY PRZEZ KLIJENTA. SERDECZNIE ZAPRASZAMY !!!!!!!!!!!!!!!

a
arczyńska

Gorąco zachęcam do odwiedzin wąwozów w okolicach Sulęcina i Wędrzyna. Można tam zapomnieć o całym świecie. Niesamowite miejsce. Zapraszam. Ten niezwykły cud natury jest świetnie oznaczony także dla rowerzystów, szczególnie tych ambitnych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3