Wycinka drzew na Głębokim bulwersuje. Jednak leśnicy tną planowo. – Tak trzeba dla lasu, dla ludzi – uspokajają.

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Podczas trąby powietrznej z 2013 r. straty były ogromne. Obecna wycinka ma m.in. zapobiec ewentualnej katastrofie. ach. Gazeta Lubuska/Dariusz Dutkiewicz
Trąba powietrzna jaka przeszła nad ośrodkiem Głębokie pod Międzyrzeczem osiem lat temu pokazała, jak ważna jest dokonywana na czas pielęgnacja lasów. Wtedy powalone drzewa uszkodziły samochody, domki, punkty gastronomiczne. Na szczęście nikt nie odniósł ran czy nie stracił życia. Choć było o krok od tragedii.

Dramat z lipca 2013 r. na zawsze utkwił w pamięci bywalców i mieszkańców ośrodka. Niektórzy stracili warte nawet ponad sto tysięcy złotych auta, inni tygodniami usuwali straty. Niektóre domki nadawały się do remontu. Jak się okazuje, przyczyną dramatu była nie tylko trąba powietrzna, która nadciągnęła znad jeziora, ale także stan drzewostanu.

Chronią przyrodę i ład gospodarczy

Ostatnia wycinka drzew za opłotkami ośrodka oczywiście bulwersuje mieszkańców Ziemi Międzyrzeckiej czy tych, którzy czują się z ośrodkiem związani. Nikogo nie cieszy widok powalonych piłami olbrzymich drzew. Dlatego o wyjaśnienie przyczyn tych działań poprosiliśmy leśników. Jak wynika z naszych rozmów, takie działania były po prostu niezbędne.

Wiemy o kontrowersjach wokół obecnych działań, ale chcemy w najłagodniejszy sposób dokonać wymiany pokoleniowej drzewostanu i to dbając o komfort wypoczywających, ale także chroniąc przyrodę i ład gospodarczy – uzasadnia Andrzej Meissner zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Międzyrzecz.

W trosce o bezpieczeństwo wypoczywających i mieszkańców

Z kolei nadleśniczy Jacek Więckowski w piśmie skierowanym do burmistrza Międzyrzecza Remigiusza Lorenca, bowiem Gmina także poprosiła leśników o wyjaśnienia, pisze: ,,Podkreślić należy fakt, że planowane prace związane z cięciami rębnymi i przed rębnymi w otulinie jeziora Głębokie w tym roku i w latach następnych Nadleśnictwo Międzyrzecz ograniczy do niezbędnego minimum wynikającego z konieczności wykonania zadań wskazanych w planie urządzenia lasu. Użytkowanie przygodne, które wynika bezpośrednio z miejscowo pogarszającego się stanu drzewostanów jest realizowane corocznie i w miarę potrzeb wokół całego ośrodka’’.

W ten sposób Nadleśnictwo dba o bezpieczeństwo, szczególnie osób wypoczywających i mieszkających nad jeziorem Głębokie – podkreśla J. Więckowski.

Będą nasadzenia i to wkrótce

Jak zapewniają leśnicy, to nie jest tak, że wycina się drzewa i to wszystko. Będą i to bardzo niedługo, bo takie są plany, kolejne nasadzenia. – Rozumiem, że taki obraz jaki mamy w tej chwili wokół ośrodka może poruszać – mówi A. Meissner. – Proszę jednak zrozumieć, że mamy po prostu do czynienia ze zmianą pokoleniową drzewostanu, a nie jego likwidacją.

Wideo: Ruszyła wycinka drzew pod budowę południowej obwodnicy Zielonej Góry.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Boruch

Darek ty chamie, dlaczego usunąłeś mój tekst gdzie pisałemże wycinka lasu lezy w interesie leśników i ZUL_owców ??

Ci pierwsi zawsze znajdą pretekst i uzasadnienie aby ciąć. KASA - To jest jeden z najgłówniejszych powodów. Oczywiscie są tez takie jak budowa dróg i walka ze szkodnikami......Lecz sa to raczej sporadyczne przykłady. Po za tym takim niechlubnym szkodnikiem był pisowski pionek obecnie śp. Szyszko. Myśliwi to też próżniacza kasta współdziałająca z LP. No i wioskowi plebani w dość sporej ilosci- Oni też trzymają tymi próżniakami :)

Dodaj ogłoszenie