Wyczulony na nietrzeźwych kierowców. Policjant z Gorzowa po raz kolejny zatrzymuje pijanego za kółkiem, będąc po służbie

OPRAC.:
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
To już kolejna sytuacja, kiedy sierż. sztab. Paweł Olejniczak w czasie wolnym od służby zatrzymuje pijanego kierowcę. Podobnie jak przed rokiem, tak i teraz, nie dopuścił do dalszej jazdy kierującego osobowym daewoo tico, który wsiadł za stery auta, mając ponad 3.5 promila alkoholu w organizmie!

W sobotnie przedpołudnie (2 czerwca), sierż. sztab. Paweł Olejniczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. jadąc swoim prywatnym autem ulicą 11 Listopada, został zmuszony do ostrego zjazdu na pobocze. Tę dynamiczną sytuację, sprowokował i wymusił jadący z naprzeciwka kierujący osobowym daewoo tico.

Szybka reakcja policjanta

Policjant zdecydował zawrócić i pojechał za tym autem. Kierowca osobówki jechał slalomem, uderzył w krawężnik, wysepkę przy torowisku i szykany, gdzie prowadzone są roboty drogowe. Uszkodził koło auta. Ale to nie sprawiło, że zrezygnował z dalszej jazdy. Jechał jeszcze około 200 metrów i wtedy w miejscu bezpiecznym postanowił zatrzymać go jadący za nim policjant. To sierż. sztab. Paweł Olejniczak, dla którego nie była to pierwsza taka interwencja. Przed rokiem przekonał się o tym 57-letni mieszkaniec Gorzowa, który poruszał się swoim osobowym fiatem stilo ul. Dobrą, wcześniej sięgając po kieliszek.

Mogło dojść do tragedii...

Tym razem było podobnie. Za kierownicą daewoo znajdował się 52-letni gorzowianin. Już na pierwszy rzut oka było widać, że kierujący znajduje się pod wpływem alkoholu. Jednak badanie alkomatem zaskoczyło nawet samych policjantów. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3.5 promila alkoholu. Przerwana przez czujnego policjanta jazda tego zmotoryzowanego, mogła uchronić przed tragedią. Samego kierowcę lub innych uczestników ruchu drogowego. Auto zostało odholowane, a 52-latek po wytrzeźwieniu będzie mógł złożyć wyjaśnienia.

Jak dodał sierż. sztab. Paweł Olejniczak, „moje słowa sprzed roku są nadal aktualne":

- Siadanie do auta po alkoholu to bezmyślność. Dlatego moja reakcja była naturalna i powinna charakteryzować nie tylko stróżów prawa, ale wszystkich nas. Cieszę się, że udało się wyeliminować z drogi nieodpowiedzialnego kierowcę, który mógł stworzyć zagrożenie dla innych - powiedział.

Byłeś świadkiem wypadku, pożaru lub innego zdarzenia? Stoisz w korku lub masz informację o innych utrudnieniach na drodze? Poinformuj nas o tym! Wyślij nam zdjęcia lub nagranie z miejsca zdarzenia. Możesz to zrobić przez stronę "Gazety Lubuskiej" na Facebooku facebook.com/gazlub/ lub mailem na adres glonline@gazetalubuska.pl
Możesz też skontaktować się z nami, dzwoniąc pod nr 68 324 88 16.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie