Wyeksmitowani mieszkańcy Lipska dostali wezwanie do opuszczenia lokali zastępczych

Anna Białęcka 76 833 56 65 abialecka@gazetalubuska.pl
- Musicie państwo opuścić to mieszkanie - mówił wczoraj Zbigniew Baszyński z Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej do rodziny Rutkowskich.
- Musicie państwo opuścić to mieszkanie - mówił wczoraj Zbigniew Baszyński z Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej do rodziny Rutkowskich. Fot. Anna Białęcka
- Wzywamy państwa do opuszczenia tego lokalu - apelował wczoraj przedstawiciel ZGM. Prośba nie została spełniona, bo ludzie twierdzą, że na ulicę z dziećmi nie pójdą.

- My nie przyszliśmy tutaj nikogo wyrzucać - zapewniał Zbigniew Baszyński z Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. - Ale gmina miejska, jako właściciel tego budynku, wydała decyzję, że nie możecie państwo tutaj dalej mieszkać. Skończyła się bowiem wasza umowa z gminą miejską na zajmowanie tych pomieszczeń zastępczych i powinniście je natychmiast opuścić.

Ani Bożena Rutkowska, ani jej mąż i dzieci nie mieli zamiaru zastosować się do apelu urzędników, którzy wczoraj rano pojawili się w ich mieszkaniu przy ul. Dzieci Głogowskich. - A dokąd mamy pójść? - pytali ludzie. - Mamy wyprowadzić się na ulicę albo pod most? Mamy tam mieszkać z naszymi dziećmi?
Rutkowscy, podobnie jak pięć innych rodzin, otrzymali w ubiegłym roku wyroki eksmisyjne z dawnego Lipska przy ul. Merkurego. Powodem były między innymi duże innymi zaległości w opłatach czynszu. - Sąd nie wydał wyroku eksmisji ze wskazaniem lokalu, gdyż ten budynek nie był w zasobach gminy miejskiej - tłumaczą ludzie. - Teraz jest inna sytuacja, mieszkamy w lokalach gminnych. A gmina nie ma wyroku sądu na eksmisję, więc dlaczego pan prezydent wciąż burzy nasz spokój i straszy nas wyrzuceniem na ulicę.

Jak wyjaśnia rzecznik prezydenta Krzysztof Sadowski, prezydent przyznał pomieszczenie zastępcze wyeksmitowanym mieszkańcom Lipska tylko dlatego, że było to zimą. - Mieli zapewniony dach nad głową na kilka miesięcy, ale tylko po to, by mieli czas na znalezienie sobie mieszkania do wynajęcia - twierdzi rzecznik. - Teraz te umowy się skończyły i chcemy odzyskać lokale, gdyż czeka na nie długa kolejka ludzi.

Bożena Rutkowska zapewnia, że podczas jednej z wizyt u prezydenta w ratuszu, otrzymała zapewnienie, że nie będzie musiała iść na ulicę, a urzędnicy mieli zrobić wszystko, by mogła w pomieszczeniach zastępczych dalej spokojnie mieszkać. - Teraz się wszyscy tego wpierają - mówi zrozpaczona kobieta.
- Nie stać nas na wynajęcie mieszkania, ani mnie, ani państwa Rutkowskich, i pan prezydent doskonale o tym wie - zapewnia Grzegorz Gościniak, który z dwójką dzieci mieszka w podobnym lokalu, ale przy ul. Staszica. Również do niego apelowali wczoraj urzędnicy o opuszczenie mieszkania. I on także nie dostosował się do wezwania.

Co będzie dalej? - Zawiadomimy prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - zapowiedział rzecznik prezydenta. - Ci ludzie zajmują bowiem bez żadnej umowy miejskie lokale. To przecież niedopuszczalne. Przypomnę, że zostali eksmitowani za wielotysięczne zadłużenia z Lipska. Inni jakoś porozumieli się z gminą i spłacają zaległości, ci państwo nic nie zrobili w tym kierunku.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ANDRZEJ5601

Taki sposób na życie!Niech społeczeństwo się na nas zrzuci,bo my tacy niezaradni i pokrzywdzeni!Dlaczego inni mogą nawet w trudnej sytuacji pamiętać o zobowiązaniach?Podejmują rozmowy,negocjują warunki spłaty,starają się udowodnić,że można im zaufać.Ale jak widać mozna też powiedzieć przecież "mamy dzieci" i "chcemy spokojnie żyć".Tych dzieci nikt Państwu nie podrzucił,a spokojnie na koszt społeczeństwa nie da się żyć!!

K
Ktoś

Też bym tak chciał

Nawet bym płacił rególarnie czynsz! Ale jak nie ma tak nie ma mieszkania. Dlaczego ja nie moge dostać? socjalne czy komunalne? Tułam się na czarno z wynajmem miesiąc tu miesiąc tam.

Dlaczego inni mogą mieć a ja nie?

Nie jestem zadłóżony. A życie mnie żle potraktowało.

g
goscResearch

Dziwne,bo jeszcze nie tak dawno ten Pan mial 3 dzieci? I z reportazy widac,ze wszyscy trzymajacy z tym Panem nieciekawie na tym wyszli bo pozostali z Lipska w jakis sposob sobie poradzili. I potwierdza sie prawda,ze za darmo nie ma nic a zwlaszcza mieszkania.Rowniez ten Pan ma dom,wiec gdzie problem? Miasto nie jest organizacja dobroczynna,fundujaca mieszkania ludziom,ktorzy przez lata nie placili swoich zobowiazan.

G
Gość

Powinni już dawno przestać się cackać z tymi brudasami i meliniarzami!
Zapijaczone dziadostwo zasłania się dziećmi a wyżarte babsztyle i ich w pełni sił chłopy do roboty się jakoś nie garną!
Na chlanie wódy, jaboli i papierosy to pieniądze są zawsze ale na czynsz już nie.
Za tych nierobów i pijaków płacić muszą ich sąsiedzi bo przecież z wody i kanalizacji korzystają, prąd też potrafią ukraść, poza tym niszczą co popadnie, w ogóle są utrapieniem i zakałą dla wszystkich!
Niech sobie namiot kupią i idą pod most, przynajmniej będzie spokój.

L
Liberał

Uważam, że powinni eksmitować pod most całą tą hołotę pijacką, która nie daje żyć normalnie ludziom, mającym wykupione mieszkania i którzy nie mogą nic zrobić z danym budynkiem obawiając się że poniesione nakłady na remonty zostaną wyrzucone w błoto, bo szybko wszystko wróci do stanu pierwotnego. Zajmują się rodzinami z dziećmi, przenieść ich do mieszkań po bękartach Rzeczpospolitej Polskiej.

p
patris1983

Urzedasy żyją jak królowie w luksusie. Czynsze i podatki podwyzszaja a wyłaty i emerytury nie. Traktuja nas ludzi jak nic nie warte smieci. Wszystkich by wyrzucili na ulice. Tak wszyscy urzednicy polscy dbaja o nas ludzi, społeczeństwo.

a
agata
Uważam,że należy zabrać głos w tej sprawie.
Mamy tutaj do czynienia z pewnego rodzaju cwaniactwem.Ci ludzie mają wyroki eksmisyjne z powodu dużych zaległości w opłatach za czynsz,dostali mieszkania zastępcze aby spokojnie poszukać sobie mieszkań,nie zrobili tego ponieważ z pewnego rodzaju cwaniactwem myślą dali mieszkania,to nie oddamy.Czy ci Państwo choć symbolicznie spłacają zaległości?,czy starali się dojść do ugody?,czy mają stały meldunek w Głogowie?,czy płacą za te zastępcze lokale?
Dlaczego inni mieszkańcy zasobów komunalnych mają ich utrzymywać?za co remontować inne budynki?
Nie można pozwalać na swoistą anarchię,zbyt dużo osób na czynsz to niby nie ma,a na piwko,fanaberie to mają
Dość tego rodzaju promowania cwaniactwa,bo zaczną inni włamywać się do lokali i je zajmować
a naiwni niech czekają w kolejkach
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3