Wygrana KSSSE AZS PWSZ GORZÓW w Poznaniu (zdjęcia)

Z Poznania Paweł Tracz 0 95 722 69 37 [email protected]
W Poznaniu był luz, ale również chwile, gdy o piłkę trzeba było walczyć jak lew. W parterze z poznaniankami "bije się” Agnieszka Kaczmarczyk (przodem).
W Poznaniu był luz, ale również chwile, gdy o piłkę trzeba było walczyć jak lew. W parterze z poznaniankami "bije się” Agnieszka Kaczmarczyk (przodem). fot. Paweł Tracz
- To był mecz z kategorii "trzy razy zet". Zagrać, zwyciężyć, zapomnieć - przyznał trener akademiczek Dariusz Maciejewski.

[galeria_glowna]
Choć w sobotę w Poznaniu nasz zespół oszczędzał siły i tak był górą.

Piąty mecz i piąty triumf. Umiejętność wygrywania powoli wchodzi gorzowiankom w krew. O ile oponenci naszego zespołu po cichu przebąkiwali, że zwycięstwa nad Lotosem i Wisłą to również zasługa braku zgrania tych ekip, tak po kolejnych nikt nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Na dziś akademiczki są poza zasięgiem.

MUKS POZNAŃ - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 76:83 (15:10, 11:32, 20:23, 30:18)

MUKS POZNAŃ - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 76:83 (15:10, 11:32, 20:23, 30:18)

MUKS: Sissoko 25, Semmler 21, Rushing 9, Beachem 6, Skowronek 4 oraz M. Mistygacz 6, Casimiro 3, Nowicka 2, Najtkowska, D. Mistygacz i Miszczuk 0.
KSSSE AZS PWSZ: Zohnova 20, Taylor i Żurowska po 8, Richards i Kaczmarczyk po 4 oraz Breitreiner 21, Czubak 9, Crawford 5, Zalesiak i Pietraszek po 2, Chaliburda 0.

Sędziowali: Dariusz Szczerba i Marek Borowy (obaj z Wrocławia). Widzów 200.

Swoją wartość nasz zespół potwierdził w stolicy Wielkopolski. Choć przyjezdne nie olśniły grą, ani przez moment nie było wątpliwości, kto jest lepszy. Liderki budziły się powoli i dlatego po pierwszej kwarcie prowadził MUKS. Ale od tego momentu poznanianki zupełnie się pogubiły.

W drugiej odsłonie gorzowianki systematycznie punktowały i wystarczyło zaledwie półtorej minuty, by były na plusie. Potem tylko zwiększały dystans. Pod kosz bezkarnie wchodziła Anna Breitreiner, a miejscowe pudłowały nawet z czystych pozycji. Nic dziwnego, że gospodynie zostały zdemolowane 32:11.

Ciekawie było po przerwie. Oba zespoły długo nie mogły wstrzelić się "trójkami" (pierwszą dopiero w 17 min zdobyła Keila Beachem), ale jak już "odpaliły", to długo oglądaliśmy wspaniały festiwal. Mimo, że przez całą ćwiartkę akademiczki grały na luzie i pozwalały poznaniankom na większą swobodę i tak dorzuciły kolejne trzy "oczka" przewagi.

Było 65:46 dla Gorzowa. Wkrótce AZS rozpocznie ligowo-pucharową przeplatankę, więc Maciejewski dał odpocząć najważniejszym ogniwom. Dzięki temu MUKS podjął walkę i nasza przewaga zaczęła topnieć. Na zrobienie liderkom jakiejkolwiek krzywdy, zabrakło mu jednak czasu.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~wilu~

KSSSE AZS PWSZ - PTK Aflofarm Vicard Pabianice
18.10.08 g. 18:10
TVP Sport

h
henryk48

Chciabym oglądać; transmisje z Waszych meczy. Czy będzie to mozliwe ????

W
WILU

Tak było w istocie:))

Dodaj ogłoszenie