Wymieni działkę i dopłaci

Alicja Bogiel
Nie będzie hospicjum przy ul. Nowej, ale może będzie miejsce na reprezentacyjne domy. Teren byłej bazy wojskowej wkrótce ma zmienić właściciela.

O tajemniczej bazie wojskowej nr 3366 przy ul. Nowej pisaliśmy 1 lutego tego roku (artykuł pt. Tajne, nie nasze). Teren ten w tym roku miasto otrzymało od skarbu państwa. Nieruchomość leży w pięknej okolicy - otoczona zielenią, - ale jest coraz bardziej zdegradowana. Złomiarze ukradli drzwi uchylne do garaży, lampy, dach... Ostatnio wzięli się nawet za stary budynek z cegły. Z uroczego zakątka zrobili ruinę.

Wymieni działkę i dopłaci

Dwa miesiące temu niemiecki inwestor zaproponował, że postawi tam prywatny dom pomocy społecznej i hospicjum. Chciał wydzierżawić teren od miasta. Ale radni nie zgodzili się na dzierżawę.
Chętkę na bazę miało i ma nadal stowarzyszenie pomocy dzieciom chorym na chorobę Downa i inne społeczne organizacje. Ale władze miasta liczą, że będą mogły na tym terenie zarobić. To ponad hektar ziemi w dobrym miejscu, przy osiedlach domków jednorodzinnych. - W planie przestrzennego zagospodarowania ten teren przeznaczony jest m.in. pod budownictwo i usługi - mówi Z. Szczepański.
Nieruchomość miała zostać sprzedana w przetargu, ale prawdopodobnie trafi do przedsiębiorcy, który kupił w ubiegłym roku od miasta teren przy Trasie Północnej pod stację paliw i hotel. Okazało się bowiem, że do działki przy trasie nie da się wybudować odpowiednich wjazdów, a dodatkowo na tym terenie przebiegać ma jeszcze planowana druga nitka obwodnicy. Inwestor zarzucił miastu, że sprzedano mu nieruchomość z wadami i zażądał zwrotu pieniędzy. - Zaproponowaliśmy przedsiębiorcy inne działki, również tę przy ul. Nowej - mówi naczelnik wydziału geodezji. - Zdecydował się na tę nieruchomość, ma jeszcze dopłacić 650 tys. zł.
Ostatecznie działka przy ul. Nowej będzie kosztować przedsiębiorcę 1,1 mln zł. Zdaniem urzędników, to dobra cena. Czyli prawdopodobnie do wymiany terenów dojdzie.

Limuzyny już podjeżdżają

Tymczasem na terenie przy ul. Nowej zaczął się już ruch. - Podjeżdżają tu wciąż drogie samochody - opowiadają mieszkańcy pobliskich ulic.
Krążą plotki, że teren trafi ostatecznie do Lubuszanina, właściciela fabryki, który chce tam postawić swoją rezydencję. Inne pogłoski mówią o kilku reprezentacyjnych posesjach. Co dokładnie stanie przy ul. Nowej, powinno się okazać w przyszłym roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.