Wypadek autobusu z Lublina w Garwolinie. Pojazd wpadł do rowu. Kilkanaście osób poszkodowanych

EP
Wypadek autobusu na obwodnicy Garwolina
Wypadek autobusu na obwodnicy Garwolina garwolin24.com
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Na obwodnicy Garwolina doszło do wypadku autobusu rejsowego relacji Lublin - Gdynia. Poszkodowanych zostało 12 osób.

AKTUALIZACJA:
Godz. 10.20

Skontaktowała się z nami kobieta, która podróżowała autokarem. Zapewnia, że kierowca jechał z bezpieczną prędkością. Według niej stracił panowanie nad pojazdem przez boczny podmuch wiatru. - Autobus przewrócił się na bok. Po drodze skosiliśmy kilka latarni. Z przodu autokar wyglądał dobrze, ale z tyłu powyginały się krzesła - opisuje. - Nie bałam się, gdy spadaliśmy, ale wiedziałam, że muszę chronić głowę i szyję, ponieważ one najczęściej ulegają uszkodzeniom podczas wypadków. Złapałam się czegoś i zapierałam nogami. Kiedy się przewróciliśmy, potrąciła mnie kobieta. Ktoś rozciął sobie twarz, komuś leciała krew z ręki. Inna osoba wrzeszczała, że nie może oddychać - relacjonuje pasażerka. I dodaje, że tylko jedna osoba miała zapięte pasy.

- Zawisła w powietrzu i musiała poczekać, aż podniosą się ludzie, którzy na siebie powpadali. Ktoś próbował rozbić młotkiem okno, które było nad nami, ale wtedy spadłoby na nas szkło, więc starałam się go powstrzymać - wspomina. Dodaje, że służby przyjechały około 15 minut później.

***

Do wypadku doszło około godz. 1 w czwartek na obwodnicy Garwolina (woj. mazowieckie). - Z do tej pory niewyjaśnionych przyczyn kierowca autobusu zjechał na pobocze i wylądował w rowie - informuje Marek Kapusta z policji w Garwolinie.

Pojazdem podróżowało 49 osób (48 pasażerów i kierowca). 12 z nich zostało poszkodowanych. - W szpitalu przebywają cztery - informuje asp. szt. Kapusta.

Droga jest w tej chwili przejezdna, ale kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami w ciągu dnia, gdy autobus będzie wyciągany z rowu. Policjanci ustalają przyczyny zdarzenia. Kierowca autobusu był trzeźwy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kierowca stracił panowanie nad pojazdem w efekcie silnego podmuchu wiatru.

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek autobusu z Lublina w Garwolinie. Pojazd wpadł do rowu. Kilkanaście osób poszkodowanych - Kurier Lubelski

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ten jedyny pasażer z zapiętymi pasami, był jednym z gorzej poszkodowanych, taki zbieg okoliczności, choć gdyby inny pasażer siedzący po lewej stronie autobusu miał zapięte pasy to by na mnie nie spadł co było bolesne, ja osobiście też nie zapiąłem pasów co pozwoliło mi się odchylić od okna i być może uniknąć poważniejszych obrażeń( siedziałem z prawej strony przy oknie) a tak tylko trochę poobijany i posiniaczony , także reasumując jeśli nie ma nakazu niech każdy decyduje za siebie
K
Kris Baldhead
[email protected]

tanie łachu....
B
BUSOMAT PL
Czujność na drodze to podstawa
O
ODSZKODOWANIA 513-996-555
poszkodowani mogą ubiegać się o odszkodowanie z polisy sprawcy
P
Pasażerka
Panowie z policji - sprawdzajcie prędkość busów wyjeżdżających z Lublina. Zainteresujcie się jak jeżdżą zawodowi kierowcy, ilu ma jedną rękę na telefonie i gaz do dechy. Jeżdżę codziennie do pracy, bo nie mam wyjścia. Boję się codziennie, bo już jeden wypadek zawdzięczam fantazji młodego kierowcy. Niech ktoś nam pomoże. Niech igrający ze śmiercią jeżdżą sami, a nie zawodowi z pasażerami.
p
pasażer
Kiedy ktoś weźmie się za tą pseudo firmę ???? Właściciel firmy powinien odpowiadac za ten wypadek i uszczerbek na zdrowiu pasażerów. To czym on przewozi ludzi to nadaje się tylko na złom. Czasy PSLu w sejmiku to historia teraz czas na prawdziwą kontrolę tej firmy przez urzędników!
Z
Zwykły człowiek
Może i nie ma obowiązku ale przezorny zawsze ubezpieczony.
Czy osobie która miała zapięte pasy stała się krzywda? Z tego co widnieje na innych portalach to nie.
z
zwykła osoba
Pasy nie przeszkadzają nikomu w spaniu, tym bardziej że każdy rezerwując bilet rezerwuje tylko jedno miejsce, a przy ilości jadących osob raczej mało kto miał wole dla siebie dwa miejsca, więc te pasy można było zapiąć. To samo w dzień. Ludziom nie chce się zapinać pasów, a bo to nie wygodne, a bo to tamto. Nie można mieć wielu wymówek na głupotę. Gratuluje osobie która zapięła pasy, mam nadzieje że pozostali pasażerowie na przyszłość wezmą z tej osoby przykład.
K
Kris Baldhead
Nawet w samolocie, nie ma się zapiętych pasów w trakcie trwania całego lotu...
Czy jest taki obowiązek w autobusie??
R
Rsh
To był autobus nocny, normalne jest, że każdy chce się chociaż na chwilę zdrzemnąć, żeby nie być zombie następnego dnia. Gdyby to był normalny dzienny kurs na pewno więcej osób miałoby zapięte pasy
K
Kris Baldhead
Jak to w przypadku, tego typu urazów...
a
ada
:( młoda dziewczyna, którą zabrali do szpitala w Garwolinie ma złamany kręgosłup... myślę że to bardzo poważne...
K
Kasta
Kiedy ludzie nauczą sie zapinać pasy??
K
Kris Baldhead
Od wyjazdu z Lublina, część pasażerów czuła niepokój związany z pracą kierowcy - łapał pobocze. Chwilę przed zdarzeniem, wyprzedzał inny samochód.
Po zdarzeniu - przewoźnik nie zapewnił wszystkim podróżnym środka transportu do ich miejsc docelowych.
Kolejna sprawa to fatalnie funkcjonujący system 112. Operatorzy nie mają pojęcia o miejscu zdarzenia, topografii, drogach i lokalizacji szpitali i służb interwencyjnych.
Wybicie szyby w dachu przez jednego pasażera, pozwoliło na szybkie wydostanie się z rozbitego pojazdu i wezwanie służb, co również zajęło ok 10 cennych minut, ze względu na fatalny system 112.
Dzięki przekazaniu przez pasażera informacji o potrzebie 10 karetek, tyle dotarło na miejsce, dzięki czemu można było zapewnić względną pomoc i transport do szpitali.
Kierowca za przyczynę wskazał powiew powietrza. Szczegółowe badania wskażą na stan pojazdu, prędkość. Dojdą zeznania pasażerów.
Szczęśliwie nic poważnego się nie stało...
A
Admirał
Wczoraj około 23 jechałem S17 do Lublina. W Kurowie padał taki śnieg że przy 40 km/h nie było widać drogi. Wiecie co było najlepsze? W takich warunkach zostałem wyprzedzony przez trzy TIRy, autokar i dwa rejsowe busy. Osobówki powoli i ostrożnie a reszta jakby lato.
Dodaj ogłoszenie