Wypadek na ul. Batorego. Kierowca trafił do szpitala

(mad)
Archiwum KMP Zielona Góra
W czwartek ok. godz. 18.00 w Zielonej Górze, na ul. Batorego doszło do groźnego wypadku. Prowadzący renualt mężczyzna zatrzymał się na pasach aby przepuścić kobietę z dwójką dzieci. Niestety jadący za nim kierowca golfa nie zdążył się zatrzymać i uderzył w niego.

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
...ja na przejściu widzę 3-dorosłe osoby,z których każda idzie w swoją stronę...

z czego te dwie pierwsze sięgają tej trzeciej do pasa
n
nowy
...ja na przejściu widzę 3-dorosłe osoby,z których każda idzie w swoją stronę...
M
Maciek
Pomoc PRAWNA-Poszkodowany proszony o kontakt- 667-251-947
g
gość
pomogę poszkodowanym 600502177
G
Gość
Proszę o kontakt rodzinę poszkodowanego: 609-638-666
:( :( :(
Łatwo się mówi jak samemu nie uczestniczy się w takiej sytuacji.Gość sam jest w szoku i go też zabrała karetka.Byłem świadkiem i byłem na miejscu zdarzenia.Facet wymijał busa,który nadjeżdża zaraz po zderzeniu i widać to na filmiku...Mógł nie widzieć tego auta...Chore jest dla mnie to,że każdy dopisuje swoją historie(żaden z kierowców nie trafił do szpitala z obrażeniami-tylko na standardowe badania) Kierowca golfa próbował się zatrzymać co widać po śladach hamowania na jezdni,więc pieprz...,ze jechał setką w tym przypadku nie jest na miejscu!!! Ważne jest to,że nikomu nic się nie stało.Przestroga dla każdego kierowcy!!!

Popieram.
t
tomtom
Łatwo się mówi jak samemu nie uczestniczy się w takiej sytuacji.Gość sam jest w szoku i go też zabrała karetka.Byłem świadkiem i byłem na miejscu zdarzenia.Facet wymijał busa,który nadjeżdża zaraz po zderzeniu i widać to na filmiku...Mógł nie widzieć tego auta...Chore jest dla mnie to,że każdy dopisuje swoją historie(żaden z kierowców nie trafił do szpitala z obrażeniami-tylko na standardowe badania) Kierowca golfa próbował się zatrzymać co widać po śladach hamowania na jezdni,więc pieprz...,ze jechał setką w tym przypadku nie jest na miejscu!!! Ważne jest to,że nikomu nic się nie stało.Przestroga dla każdego kierowcy!!!
m
mieszkaniec Batorego
"zginą" czy nie "zginą" proponuje zajrzeć do słownika a gwoli wyjaśnienia "szanowny Pan" jest w pełni rozwinięty niekoniecznie jak analfabeta który napisał cytowany post. jadąc 70 na godzine nie spowoduje się takich zniszczeń nawet jak się uderzy w stojący mur. nawet jeśli kierowca wyjechał z źródlanej golf musiał nieźle zapierniczać skoro nie został zauważony przez poszkodowanego w momencie wyjeżdżania. a "mieszkaniec batorego" może mieszka na batorego ale chyba bliżej dworcowej niż źródlanej.

Nie zgnębi mnie żaden przytyk, w d...e mam miejsce dla krytyk.
Na Dworcowej mieszkają porządni ludzie, czyżby "uliczny" rasizm?
m
megi
Jak dobrze, że ci ludzie nie weszli jeszcze na pasy, przecież zmiótł by ich i to ostro. Strach się przed przejściem zatrzymywać- coraz częściej takich sytuacji- jak nie z tyłu, to ten z naprzeciwka się nie zatrzyma, albo z pasa obok i bądź tu kulturalnym kierowcom, a potem miej na sumieniu czyjeś życie, bo go przepuściłeś..

A wystarczyło by, postawic światła, takie jak są troszkę niżej. Pieszy powinien się dziesięc razy upewnic zanim wejdzie na jezdnie, zwłaszcza w takim miejscu, to dośc kolizyjne skrzyżowanie.
m
magi
Zaraz znajdzie się świadek, który stwierdzi, że i tak było inaczej niż to widać na filmie...
A to był po prostu d*** w golfie.

Jest filmik, dalsze spekulacje są nie potrzebne, wszystko jest jasne.
Tylko po co uwłaczac człowiekowi? Jeżdżę tą ulicą codziennie i widzę , że wielu kierowców tnie ile się da, bo to prosta, a radar jest pusty.
Ten miał pecha i zarazem szczęście, że skończyło się tylko tak. Nie trzeba szmacic człowieka, to świadczy tylko o autorach takich tekstów.
t
tomtom
Widziałem te auta po wypadku zaraz. Niedorozwój z golfa musiał pędzić zdrowo ponad setkę bo z jego przodu nie zostało kompletnie nic :/ cały tył renówki był tez prawie całkiem zmiażdżony :/ pogratulować pomyślunku kierowcy Golfa
G
Gość
Jak dobrze, że ci ludzie nie weszli jeszcze na pasy, przecież zmiótł by ich i to ostro. Strach się przed przejściem zatrzymywać- coraz częściej takich sytuacji- jak nie z tyłu, to ten z naprzeciwka się nie zatrzyma, albo z pasa obok i bądź tu kulturalnym kierowcom, a potem miej na sumieniu czyjeś życie, bo go przepuściłeś..

Zgadza się, dlatego zawsze staram się ogarniać sytuację i jak widzę że ktoś za mną/z boku szybko jedzie to się nie zatrzymuję - pieszy sobie poczeka na okazję do przejścia
o
omg
Jak dobrze, że ci ludzie nie weszli jeszcze na pasy, przecież zmiótł by ich i to ostro. Strach się przed przejściem zatrzymywać- coraz częściej takich sytuacji- jak nie z tyłu, to ten z naprzeciwka się nie zatrzyma, albo z pasa obok i bądź tu kulturalnym kierowcom, a potem miej na sumieniu czyjeś życie, bo go przepuściłeś..
ś
świadek
Sprostowanie się należy
Obaj kierowcy trafili do szpitala, żaden z nich nie doznał poważniejszych obrażeń, poszukuje się świadka, pomagajacego kierowcy z golfa, który zeznał, ze kierowce renaulta, wyjechał z ul. Źródlanej i zatrzymał się przed pasami tuż przed nadjeżdżającym golfem, który zmienił pas ruchu przed skrzyżowaniem.

Kierowca renaulta jechał prosto i zanim doszło do zdarzenia stał już jakiś czas przed pasami. Jak widać nie każdego chama nauczono by przed pasami zwalniać...

Tego kierowcę zabrało pogotowie, drugi pojechał na komisariat.

A do zdarzenia doszło o 17:05, to policja i prasa dotarły przed 18tą.
G
Gość
Niestety jadący za nim kierowca golfa nie zdąrzył się zatrzymać i uderzył w niego.

Pan Piotr autorem wiadomości?

Poprawione błyskawicznie!
Można skasować obydwa posty.
Dodaj ogłoszenie