MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wyrosła z górnej

LESZEK KALINOWSKI (68) 324 88 74 [email protected]
Zielonogórscy tancerze tuż po ogłoszeniu wyników na mistrzostwachl
Zielonogórscy tancerze tuż po ogłoszeniu wyników na mistrzostwachl Archiwum
Na mistrzostwach świata w niemiekiej Riesie Formacja Quattro Mega Dance nie miała sobie równych, pokonała gospdarzy - ubiegłorocznych mistrzów - jak i wielu tancerzy z całego świata.

Rock and roll to nie tylko taniec, lecz połączenie go z akrobatyką. I występy na twardym - a nie jak w przypadku akrobatyki filcowym - parkiecie. Dyscyplina bardzo widowiskowa, którą upodobali sobie zwłaszcza Niemcy. Na turnieje za Odrą przychodzi sześć tysięcy widzów. Telewizje transmitują wielogodzinne zawody. Tak było i tym razem. Jednak to nie Niemcy zostali mistrzami, lecz Polacy.
W imprezie wzięło udział ponad 400 tancerzy. Nasz kraj reprezentowały: formacje juniorów z Krakowa, a w kategorii quatro - z Zielonej Góry. Mistrzoską grupę stanowią trzy pary z klubu Mega Dance: Joanna Białowąs - Bartłomiej Kobylański, Kinga Lagiera - Paweł Maciejewski, Katarzyna Kik - Jarosław Witkowski oraz jedna para z klubu Bugs - Joanna Pokwapisz - Jacek Tarczyłło.
Zwycięski układ taneczny trwał trzy i pół minuty. W tym czasie zielonogórzanie zdołali wykonać osiem elementów akrobatycznych.
- Nikt się nie spodziewał, że wykonamy cztery podwójne salta - mówi B. Kobylański, który tanczy już 17 rok. - Mogliśmy to zrobić dzięki umiejętnościom zielonogórskich akrobatek oraz pomocy trenerów z hali akrobatycznej.

Wyrosła z górnej

Choreografią i strojami występ przypominał sceny z filmu ,,Matrix''. To pomysł Magdaleny Lechowicz z klub Mega Dance.
Jak się trafia na rockandrollowy parkiet? Joanna Białowąs w klubie znalazła się - jak mówi - z powodu ,,wyrośnięcia z górnej''.
- Moja mama jest sędzią akrobatyki, więc i ja trenowałam - tłumaczy. - Byłam tą górną, ale kiedy urosłam, okazało się, że muszę poszukać czegoś nowego dla siebie. No i znalazłam w Mega Dance.
Zwykle jednak dziewczęta muszą długo przekonać rodziców do swej pasji. Dlaczego? Bo wielu ludzi sądzi, że ten rodzaj tańca jest bardzo niebezpieczny.
- Rock and rolla można zacząć tańczyć już w wieku pięciu lat. Wystarczy umieć liczyć do czterech - mówi B. Kobylański. - Nie ma górnej granicy wieku. Ważne, by mieć zdrowe serce. Bo to dyscyplina typowo wytrzymałościowa, siłowa.

Wyższy chłopak

Najlepiej, gdy partnerka jest szczupła, niewysoka. Chłopak musi być wyższy od dziewczyny, a jego waga co najmniej o jedną czwartą większa od wagi partnerki.
- Chłopak musi być też starszy od dziewczyny, mieć 17-18 lat. Wtedy bowiem już wie, co to jest odpowiedzialność - dodaje B. Kobylański.
Tancerze twierdzą, że rock and roll to sport bardzo kontuzyjny.

Dbają o kręgosłupy

- Musimy dbać o kręgosłupy - podkreśla Paweł Maciejewski. - Bo jak na treningu po dziesięć razy powtarzamy pewne elementy i dziewczyna leci na nas z wysokości trzech metrów, to jest to niemałe obciążenie dla kręgosłupa.
Ćwiczą więc mięśnie brzucha, by wzmocnić korpus. Wiele czasu poświęcają na treningi siłowe. Biegają na nie sześć razy w tygodniu.
- Potrafimy wiele, np. podczas finałów ligi światowej w siatkówce w katowickim Spodku skakaliśmy przez siatkę. Po raz pierwszy w życiu - śmieją się. - To był niezapomniany występ.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska