MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wyrzucony ze służby

DARIUSZ DUTKIEWICZ
Dotychczas najpopularniejszą lekturą w komendzie była książka zdarzeń. Teraz rekord popularności pobije monografia ,,Kto jest kim w międzychodzkiej policji’’.

Asp. sztab. Ryszard Sulej pokazuje pierwszy egzemplarz książki, której przygotowanie pochłonęło mu prawie dwa lata życia. Wszystko zaczęło się w czerwcu 2002 r., kiedy prowadzący kronikę komendy powiatowej R. Sulej postanowił zebrać dane o przedwojennych szefach policji. - Dokumentów jest niewiele, więc zaczęła się wędrówka od jednej do drugiej policyjnej rodziny - wspomina. - Zaczęło pojawiać się coraz więcej zdjęć. Zrodziła się myśl, żeby wydać monografię.

Wyrzucony ze służby

Udostępniający R. Sulejowi materiały międzychodzianie często nie wiedzieli nawet, kto jest na fotografiach. Nieoceniona okazała się pomoc nieżyjącego już Bernarda Falkowskiego, który bezbłędnie rozpoznawał osoby. Jak podkreśla autor, bardzo ciekawa była postać Andrzeja Matuszka. - To był policyjny fenomen. Pracował od lipca 1920 r., aż do powołania milicji obywatelskiej. Po wojnie rozpoznał go i wyrzucił ze służby ówczesny komendant wojewódzki w Poznaniu. Matuszek aresztował go w 1926 r., gdy ten był działaczem komunistycznym i organizował demonstrację w Międzychodzie - opowiada R. Sulej. Tymczasem podczas okupacji hitlerowskiej Matuszek był ,,numerem 1’’ na liczącej 25 osób liście najbardziej poszukiwanych przez Niemców międzychodzian.
Monografię ,,Kto jest kim w międzychodzkiej policji’’ autor poświęcił Ignacemu Nawrocikowi i Michałowi Niewiadomskiemu, którzy po kampanii wrześniowej znaleźli się w Ostaszkowie. Obaj zostali zamordowani.

Sponsor mile widziany

Jak podkreśla R. Sulej, swój wkład w powstanie tej jedynej w swoim rodzaju książki ma bardzo wiele osób. Pomagały nie tylko rodziny policjantów, ale i pracownicy gminy. - Szczególne podziękowania należą się Waldemarowi Kęsemu z magistratu czy aspirantowi Janowi Wasilkiewiczowi - wylicza R. Sulej. Na razie z drukarni wyszedł jeden egzemplarz monografii. Kiedy ukażą się następne? Wszystko rozbija się o pieniądze. Wydanie drukiem 500 egzemplarzy to koszt 16 tysięcy złotych. Pomoc materialną zaoferowała agencja ochroniarska Sezam z Poznania. Kto następny?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska