Wyścig wygrał RKM

(eska)
To my powinniśmy dostać licencję na starty w ekstraklasie, a nie Rybnik - uważają działacze z Zielonej Góry. Odwołali się od decyzji władz polskiego żużla. Twierdzą, że została podjęta bezprawnie.

- Raczej nie liczymy na zmianę decyzji, ale musimy wykorzystać wszelkie możliwości prawne, żeby mieć poczucie, że zrobiliśmy dosłownie wszystko, co do nas należało - mówi prezes ZKŻ-u Robert Dowhan. - Chcemy też być w porządku wobec kibiców, którzy zobligowali nas do wykorzystania szansy na występy w ekstraklasie.

Wyścig wygrał RKM

Przypomnijmy. W styczniu Wybrzeże Gdańsk zostało zdegradowane do pierwszej ligi, bo nie dopełniło wymogów licencyjnych. Zwolnione miejsce miał zająć: ZKŻ Zielona Góra, KM Ostrów Wlkp., Stal Gorzów Wlkp. albo RKM Rybnik (właśnie w takiej kolejności).
KM i Stal wycofali się z wyścigu o ekstraklasę, a ZKŻ i RKM walczyli do końca. 27 stycznia zespół ds. licencji spotkał się z działaczami obu klubów. Werdykt zostawił jednak Zarządowi Głównemu Polskiego Związku Motorowego, który dzień później zdecydował, że w elicie może startować tylko Rybnik.

Przepustka do elity

Szalę przechyliło to, że na stadionie RKM-u jest sztuczne oświetlenie, a w Zielonej Górze - nie. Sprawa jupiterów (wymagane są od sezonu 2006, i tylko w ekstraklasie) u nas wyglądała następująco:

  • w listopadzie 2004 r. ZKŻ otrzymał warunkową licencję na występy w elicie
  • we wrześniu 2005 r. (wtedy klub był już zdegradowany do pierwszej ligi!) ZG PZM ustalił, że sztuczne oświetlenie na stadionie w Zielonej Górze ma być zamontowane do końca marca 2006 r.
  • 27 stycznia 2006 r. przedstawiciele ZKŻ-u poprosili o przedłużenie wyznaczonego terminu o trzy miesiące, bo przewidywali, że mogą (ale nie muszą) mieć problemy z pieniędzmi na modernizację - odpowiedź była negatywna.

    To nic nie kosztuje

    Działacze ZKŻ-u mają zastrzeżenia do procedury przyznawania licencji. Uważają, że:
  • to zespół ds. licencji, a nie ZG GKSŻ, powinien zadecydować, któremu klubowi przyznać licencję na występy w ekstraklasie
  • 27 stycznia 2006 r. ZKŻ spełniał wymogi licencyjne, bo przecież do 31 marca ma ważną licencję warunkową na starty w ekstraklasie, która w tej sytuacji powinna być automatycznie przedłużona.
    - Odwołanie nic nas nie kosztowało - mówi Dowhan.
  • Wideo

    Komentarze

    Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

    Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

    Podaj powód zgłoszenia

    Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.