Wzburzeni mieszkańcy wkroczyli do Ratusza w Zielonej Górze. Zażądali skutecznej interwencji kończącej z łobuzerką na Placu Teatralnym

Agnieszka Linka
Agnieszka Linka
Mieszkańcy bloków sąsiadujących z Placem Teatralnym domagali się od władz miasta skutecznej interwencji w sprawie alkoholowych libacji i zakłócania ciszy nocnej na wyżej wymienionym skwerze
Mieszkańcy bloków sąsiadujących z Placem Teatralnym domagali się od władz miasta skutecznej interwencji w sprawie alkoholowych libacji i zakłócania ciszy nocnej na wyżej wymienionym skwerze Agnieszka Linka
Udostępnij:
O pijackich awanturach i zakłócaniu ciszy nocnej w centrum Zielonej Góry dyskutowano w Ratuszu, podczas komisji bezpieczeństwa i praworządności. Wzburzeni mieszkańcy domagali się od radnych i policjantów podjęcia skutecznego działania, które położyłoby kres łobuzerskim wybrykom młodzieży na Placu Teatralnym. Czy wypracowany kompromis przyniesie oczekiwany rezultat?

Niekulturalny Plac Teatralny

Odkąd powstał Plac Teatralny pojawił się problem przesiadującej tam młodzieży, która spożywa alkohol i głośno się zachowuje. Mieszkańcy nieustannie skarżą się na imprezy do białego rana, załatwianie potrzeb fizjologicznych, gdzie się da, bijatyki i pozostawiany bałagan. Obawy wzmógł brak respektu przed miejskim monitoringiem i patrolami policji. W obliczu niemocy wzburzeni zielonogórzanie pojawili się na posiedzeniu komisji bezpieczeństwa i praworządności, by wymóc na decydentach konkretne decyzje i skuteczną reakcję.

Piją, kradną i obrażają

O problemach z często nieletnimi bywalcami Placu Teatralnego mówi Halina Tietz, właścicielka sklepu Żabka, znajdującego się przy ul. Dra Pieniężnego.

- Strasznie mnie okradają - mówi pani Halina. - Przychodzą i robią w Żabce co chcą. Dwóch robi zamieszanie, a reszta kradnie. W ciągu miesiąca samej tylko żywności pozbyłam się w ten sposób na kwotę 1500 zł. Kto mi to zwróci? - pyta retorycznie.

Właścicielka ograniczyła już dawno ilość klientów mogących przebywać w sklepie do pięciu osób. Rygorystycznie podchodzi też do obowiązujących przepisów i nie sprzedaje nieletnim alkoholu i papierosów. Jej prośby o okazanie dowodu osobistego często spotykają się z wulgarnym, a nawet agresywnym zachowaniem ze strony młodych ludzi. Handlowiec opowiada, że pełnoletni kupują piwo i tytoń dla młodszych kolegów. Wkładam dużo pracy w prowadzony sklep i nie chcę stracić koncesji, martwi się właścicielka.
Młodzież pije też przed sklepem, a za magazynem urządziła sobie toaletę.

- Ciężko jest wejść do magazynu, bo jest tam taki smród - opisuje pani Halina.

Zarządzająca Żabką narzeka na opieszałość policji, która powiadamiana każe korzystać z pomocy ochrony. Często sama wynajmuje ochroniarza, za którego pracę płaci z własnej kieszeni. Opowiada też o młodych “kaskaderach”, jeżdżących ul. Dra Pieniężnego, których beztroska jazda może kiedyś doprowadzić do tragedii.

- Tu non stop potrzebne są patrole policji, bez tego nic się nie zmieni - mówi z przekonaniem Tietz.

Mają dość

Okoliczni mieszkańcy są już wyprowadzeni z równowagi psychicznej przez ciągłe hałasy, załatwianie potrzeb fizjologicznych pod ich oknami oraz nocne imprezy. Mówią, że od dwóch lat próżno alarmują policję i urzędników miejskich o bójkach i niszczeniu mienia. Zamieszkujący okolicę seniorzy boją się wyjść z domu po 19:00.

- Hałas zaczyna się około godziny 20.00 i trwa nawet do 2 nad ranem - mówi jeden z mieszkańców. - Imprezy nasilają się w weekendy i podczas wakacji. Wszyscy jesteśmy już w depresji – dodaje zrezygnowany.

Problemem jest wybudowana na Placu Teatralnym, ale stale zamknięta toaleta. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej do dziś nie znalazł chętnych na prowadzenie miejskich szaletów, co zupełnie nie przeszkadza bumelantom.

- Chcemy, by decydenci i służby wywiązywały się ze swoich obowiązków i w końcu rozwiązały problem - mówi Tomasz Stawski ze Wspólnoty Mieszkaniowej Dra Pieniężnego. - Nie będziemy bierne przyglądać się samowoli chuliganów. To nasze miasto –kwituje.

Pod złożonym w Urzędzie Miasta protestem podpisało się 250 osób.

Zieloną Górę będą patrolować policjanci zmotoryzowani, piesi, na rowerach oraz przewodnicy z psami
Zieloną Górę będą patrolować policjanci zmotoryzowani, piesi, na rowerach oraz przewodnicy z psami KMP w Zielonej Górze

Spokojnie na deptaku?

Policja zapewnia, że reaguje na każde zgłoszenie, a w wyznaczone miejsce są wysyłane nawet dwa lub trzy patrole. Na zielonogórski deptak codziennie dyslokowane są służby, których zadaniem jest również monitorowanie sytuacji na Placu Teatralnym. Zdaniem funkcjonariuszy teren kontrolują również ponadnormatywne patrole rowerowe.

- Z poczynionych od początku roku analiz wynika, że z Placu Teatralnego mieliśmy dziewięć zgłoszeń, z czego pięć dotyczyło zakłócania ciszy nocnej i porządku - wyjaśnia nadkom. Marcin Gurgurewicz, z-ca komendanta Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

Nadkom. Gurgurewicz zapytany z czego wynika drastyczna różnica w ocenie sytuacji przez mieszkańców bloków sąsiadujących z Placem Teatralnym mówi, że nie neguje tego, iż faktycznie w tym miejscu dochodzi do alkoholowych libacji i zakłócania spokoju, ale na policję nie docierają zgłoszenia, bądź powiadamiający chcą zachować anonimowość i nie zgadzają się na występowanie przed sądem. To poważnie ogranicza pole manewru i uniemożliwia karanie sprawców.

- Rozumiem, że z punktu widzenia mieszkańców okolicy Placu Teatralnego ich problem jest priorytetowy, jednak zielonogórska policja musi podejmować też inne czynności i reagować na sytuacje w całym mieście - mówi Gurgurewicz. - Nie jesteśmy w stanie być wszędzie i o każdej porze – podsumowuje.

W całej Zielonej Górze w ciągu doby policja podejmuje średnio 80 – 90 interwencji.

Z perspektywy urzędników

- Nie zlekceważymy problemu, zapowiadamy zmiany na lepsze. Bardzo poważnie traktujemy wszystkie głosy mieszkańców w tej sprawie – mówiła w trakcie posiedzenia komisji bezpieczeństwa Wioleta Haręźlak, dyrektor Departamentu Edukacji i Spraw Społecznych.

Przewodniczący Rady Miasta, Piotr Barczak rozwiązanie problemu zakłócania ciszy nocnej i pijackich awantur urządzanych przez młodzież na Placu Teatralnym upatruje w ścisłej współpracy służb (policji i straży miejskiej) z Urzędem Miasta. Należałoby poddać skrupulatnej weryfikacji koncesje na sprzedaż alkoholu i wprowadzić odpowiednie regulaminy. Kiedyś w bliskim sąsiedztwie rzeczonego placu znajdował się komisariat policji. Funkcjonowanie posterunku na deptaku na pewno pozwoliłoby szybciej i sprawniej reagować na chuligańskie zachowania w jego obrębie.

- Plac Teatralny nie był odnawiany po to, by zrobić z niego całonocną imprezownię, bo wokół zamieszkuje wiele osób - stwierdza Barczak. - Oczywiście w trakcie trwania imprez kulturalnych będzie tam głośno, ale nie oznacza to, że takie sytuacje mają się powtarzać codziennie, do wczesnych godzin porannych – konkluduje.

Inną kwestią, na którą zwraca uwagę radny jest fakt, że młodzież potrzebuje miejsca, w którym mogłaby się spotkać i głośniej zachowywać. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby stworzenie miejsca z lokalami gastronomicznymi w oddaleniu od budynków mieszkalnych.

- Jeżeli jest potrzeba reaktywacji „13 posterunku” policji przy al. Niepodległości to jesteśmy w stanie wydzielić w nim trzy pomieszczenia dla funkcjonariuszy zapewniła Wioleta Haręźlak. - Nie może być tak, że jakaś grupa młodych ludzi czuje się beztrosko i bezkarnie i wręcz terroryzuje mieszkańców. Monitoring miał zapobiec takim zdarzeniom, okazuje się, że musimy poprawić jego skuteczność - zapowiedziała wiceprezydent.

Niewątpliwie tę długo wyczekiwaną skuteczność należy jak najszybciej wprowadzić w życie, bo za chwilę w sercu Placu Teatralnego zostanie uruchomiony kolejny bar z dyskoteką, a na czas Winobrania stanie winobraniowa scena. Imprezy kulturalne na stałe zrosną się z Placem Teatralnym po oddaniu do użytku sceny lalkowej Lubuskiego Teatru, a przy okazji jak magnes przyciągną tę mniej kulturalną część mieszkańców.

Jest kompromis

Podczas długiej i burzliwej dyskusji w Ratuszu stronom udało się dojść do konsensusu. Jak informuje przewodniczący Rady Miasta Zielona Góra, Piotr Barczak przez najbliższy miesiąc na Placu Teatralnym zarządzono szczególną obserwację i wzmożone kontrole policyjnych patroli. Dużo większą rolę odegra monitoring i analiza nagranych materiałów. Po miesiącu prowadzonego nadzoru ma się odbyć kolejne spotkanie z mieszkańcami, by ocenić rezultaty podjętych działań.

Zobacz wideo: Zielona Góra. Protest przeciwko wycince drzew w miejskim lasku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Enero

Enero Asiento Jr Czarno Niebieski

1 637,00 zł1 059,00 zł-35%
miejsce #2

Enero

Vk1 Hulajnoga Elektryczna Z Siedziskiem 250W Koło 8 Cali H1

1 637,00 zł1 099,00 zł-33%
miejsce #3

Sencor

Sencor SCOOTER TWO 2021

2 552,25 zł1 999,00 zł-22%
miejsce #4

Joyor

Joyor Y6-S Czarny Z Siedzeniem

3 700,00 zł3 320,00 zł-10%
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Czegoś tu nie kapuję.20-tu policjantów pacyfikuje towarzystwo, na glebę ,kajdanki i na 48 na dołek. Po tym czasie spokojnych przeprosić . Resztę nie karać żadnymi mandatami i grzywnami itp tylko miotła, grabie i łopata i sprzątać deptak przez miesiąc. Aha, koniecznie w żółtej kamizelce z napisem "ja tu robiłem burdel więc teraz sprzątam. Resocjalizacja zapewniona.

Pozdrawiam, Andi
G
Gość
A jakie libacje odchodzą (szczególnie w weekend) przy betonowym stole przy wejściu na boisko przy ul Strumykowej, gdzie ostatnio był przetarg na wymianę nawierzchni...
A
Adam
Kupiecka 60 to to samo co Plac Teatralny. Nieroby niebieskie nie widzą problemu pijaków, narkotyków i lania gdzie się da. Oni tu niestety nie mieszkają. Zgłoszenia są olewane, na 40 zgłoszeń przez stronę do tego przeznaczoną 40 jest "niepotwierdzone". Czarni nawet nie wysiadają z auta i pracują do 15. Rzecznik prasowy komendy twierdzi że śródmieście jest bardzo spokojne.
G
Gość
Plac teatralny to jest tylko kropla w morzu. Zielona Góra, przez pomysły tego typu, których jest od groma, stała się bardzo nieprzyjaznym miastem już od kilku lat. Życie tu kręci się wokół focusa i pobliskich placów z ławkami, jak ten przy palmiarni i teatralny. Wymarzone miasto dla łobuzerki. A dla normalnych ludzi to jedyna rozrywka na bazarze przy konstytucji lub na giełdzie. Zieleni brak, parków brak, miejsc do kulturalnego wypoczynku - brak.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie