XXVIII Zielonogórska Wystawa Psów Rasowych: Anatolijskie kangale i meksykańskie chihuahua (zdjęcia)

PK
Kryteria oceny psów były bardzo wysokie
Kryteria oceny psów były bardzo wysokie Ryszard Poprawski
Wiele z nich zdobyło już tytuł czempiona na krajowych i międzynarodowych wystawach. Rywalizacja stała więc na bardzo wysokim poziomie. Tytuły mogła zgarnąć tylko krajowa czołówka.

Na wystawie pojawiło się 700 czworonogów, 150 ras. Wystawcy przyjechali z całej Polski i z zagranicy, głównie z Czech, Niemiec i Francji. Furorę zrobiły lagotto romagnolo, dandie dinmont terrier i pies faraona. Nie zabrakło tybetańskich shih - tzu, anatolijskich kangali i meksykańskich chihuahua.

- Zwierzaki stanęły do konkurencji w dziecięciu kategoriach, pasterskie, molosy, sznaucery, terriery, jamniki, szpice, gończe, wyżły, labradory, ozdobne i harty - wymienia Stanisław Pasek, przewodniczący oddziału Związku Kynologicznego.
Zielonogórska strzelnica zapełniła się wieloma wielbicielami psów.

Znaczna część z nich traktuje obecnie swoje początkowe hobby bardzo poważnie. Poza codzienną opieką i pielęgnacją ulubieńca, często jeżdżą z nimi na konkursy oddalone o kilkaset kilometrów.

- Byliśmy już na konkursach w Lipsku i Dortmundzie. Wyjazd do takich miejsc to nieraz kwestia nawet kilku dni. Trzeba bowiem wcześniej psa odpowiednio przygotować - opowiada Tomasz Misiuk z Zawady.

Z Gubina z psem o egzotycznej nazwie, Dali Sergili Kangal przyjechał Dariusz Kostanowicz. - To turecki pies pasterski. Pochodzi z anatolijskich gór. Jest bardzo samodzielny. Potrafi w pojedynkę, przez kilka dni, przypilnować stada owiec. Boją się go nawet gepardy. W Polsce jest ich tylko kilka.

Tuż po ciężkim konkursie zatrzymujemy zawodniczkę z meksykańskim chihuahua. - Potrzeba naprawdę dużo cierpliwości na staranne przygotowanie. Należy do kąpać, czesać, a nawet przypudrować. Jest bardzo wrażliwy, długo przyzwyczaja się do publiczności - mówi Izabella Pęksa - Meyer.

Dla właścicieli zwierząt to był bardzo ważny dzień. Każdy z nich liczył na wygraną. Tylko zwycięstwo daje satysfakcję. Sędziowie musieli być jednak niewzruszeni. Dowiedzieliśmy jakie są główne kryteria oceny.

- Pies musi być podobny do wzorca rasy FCI. Wyłapujemy każde odstępstwo. Obecnie wystawiam noty yorkom. Decyduje tu przede wszystkim doskonały ruch, postawa, kątowanie kończyn i prezentacja przez wystawców. - wymienia sędzia Jarosław Grunt.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
niesmak

Kolejna relacja mojego "ulubionego" redaktora
na nic zdały mu się nauki z poprzedniej wystawy
brak słów,ostatnio powstały nam nowe rasy teraz i grupy
gratuluję. Może zamiast artykułów, poprzestanie na zdjęciach.
A co to za rasa Dali Sergili Kangal? ....

Dodaj ogłoszenie