MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Z planu do aresztu

DANUTA P. MYSTKOWSKA
Andżelika Bagińska z mężem i dwójką dzieci są - obok Barbary M. i trzech innych rodzin - bohaterami "Ballady o kozie”
Andżelika Bagińska z mężem i dwójką dzieci są - obok Barbary M. i trzech innych rodzin - bohaterami "Ballady o kozie” RYSZARD POPRAWSKI
Dokumentalny film Bartka Konopki "Ballada o kozie" zdobył nagrodę telewizji Planete na festiwalu filmowym w Berlinie. Jego bohaterami są mieszkańcy gminy Świdnica pod Zieloną Górą. Obraz powstał pod patronatem Szkoły Filmowej Andrzeja Wajdy.

- Nagroda nie jest dla nas zaskoczeniem - przyznaje producent Maciej Skalski. - Wcześniej bowiem Planete nagrodziła scenariusz tego dokumentu.
Głównymi bohaterami "Ballady" są: Barbara M. - była szefowa ośrodka pomocy społecznej w Świdnicy, oraz cztery ubogie rodziny, które korzystały z pomocy rzeczowej przyznawanej przez ośrodek. Motywem przewodnim filmu są kozy, jakie z inicjatywy Barbary M. trafiły do tych rodzin.

Z planu do aresztu

Już po zakończeniu zdjęć, w październiku ub.r. Barbara M. trafiła do aresztu. Zarzut: branie łapówek od podopiecznych ośrodka. Dla wielu osób, w tym dla filmowców, był to prawdziwy szok. W sprawie tej Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze prowadzi dochodzenie. - Dysponujemy mocnymi dowodami, że w latach 1999 - 2003 Barbara M. wzięła sześć tysięcy złotych łapówki - mówi prokurator Marek Borzym. - Przesłuchaliśmy około stu osób. Trzy spośród nich przyznały, że łapówki wręczyły. Najprawdopodobniej w marcu skierujemy akt oskarżenia do sądu.

W oczekiwaniu na proces

W Krzywańcu Barbara M. przebywała cztery miesiące. 15 stycznia prokurator uchylił areszt za poręczeniem majątkowym jej starszego syna. Kobiecie zabrano paszport, raz w tygodniu musi meldować się na policji. - Traktują mnie jak groźnego przestępcę, a ja nigdy od nikogo złotówki nie wzięłam - mówi zapłakana. O sukcesie filmu na berlińskim festiwalu dowiedziała się wczoraj od nas. - Jestem zachwycona. Tym filmowcom zawdzięczam bardzo wiele. Pomagali mi i wspierali, gdy trafiłam do aresztu.
Barbara M. już nie pracuje w ośrodku pomocy społecznej. Została zwolniona dyscyplinarnie. Razem z mężem rencistą i 17-letnim synem zajmuje skromne mieszkanie (dwa pokoje) na uboczu Świdnicy. Rzadko wychodzi z domu. - Czekam na proces. I mam nadzieje, że sąd uwolni mnie od oskarżeń.
Brzeziny. Tutaj wśród działek mieszka Andżelika Bagińska z mężem Robertem i dwójką synów. Piotruś skończył trzy lata. Damian ma lat siedem i niedosłyszy. Dwa razy w tygodniu pani Andżelika odwozi go do Żar do szkoły. Najpierw rowerem do Świdnicy, potem autobusem. - To dla nas spory wydatek - przyznaje. Oboje są bezrobotni. Robert dorabia pilnując altanek. - Jak odeszła z gminy pani Barbara, nikt już o nas nie pamięta, żadnej pomocy nie dostajemy - mówią. Andżelika, Robert i ich dzieci są - obok trzech innych rodzin - bohaterami filmowej opowieści. - Chcielibyśmy bardzo zobaczyć ten film...
"Ballada o kozie" trafi do Zielonej Góry w marcu. Dokument zostanie pokazany w Dyskusyjnym Klubie Filmowym. - Zrobimy wszystko, by z "Balladą" trafić również do mieszkańców gminy - zapewnia Maciej Skalski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska