MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Z prawem i bez

ALICJA BOGIEL
Zamiast na budynek wydziału prawa, miasto ma dać 9 mln zł na siedzibę wydziału nauk społecznych i prawa. Jeśli nie będzie w Zielonej Górze prawa i tak przekażemy pieniądze uniwersytetowi.

Na jutrzejszej sesji radni mają zmienić porozumienie między samorządem miasta a Uniwersytetem Zielonogórskim. Zmiany dotyczą dwóch spraw - pomocy miasta w budowie centrum astronomii i planetarium oraz w budowie siedziby wydziału nauk społecznych i prawa. Jak uzasadnia uchwałę wiceprezydent Janusz Lewicki, zmiany związane są z tym, że uniwersytet stara się o pieniądze unijne na swoje inwestycje i musi mieć pieniądze na wkład własny.

Z prawem i bez

Prezydent Bożena Ronowicz proponuje w uchwale, by w tym i przyszłym roku przekazać uniwersytetowi 300 tys. zł na centrum astronomii. Plany miasta mówią jednak o przekazaniu na ten cel 3 mln zł z kasy samorządu.
Na budynek wydziału nauk społecznych i prawa miasto ma wydać na początek 200 tys. zł, a w od 2005 do 2007 co roku 3 mln zł.
Porozumienie zawarte w maju ubiegłego roku przewidywało dziewięciomilionowy wydatek miasta na ,,budowę Wydziału Prawa i Administracji", teraz pieniądze mają być przeznaczone na ,,budynek nauk Społecznych i Pedagogicznych oraz Prawa i Administracji". Oznacza to, że miasto wyłoży na uniwersytet 9 mln zł nawet wtedy, jeśli UZ nie otworzy wydziału prawa.
- Rektor zamierza starać się o wydział prawa - zapewnia prezydent Ronowicz.
Wynik tych starań nie jest jednak pewny - sąd administracyjny, który miał ściągnąć do Zielonej Góry kadry prawnicze, ma powstać w Gorzowie Wlkp., nie u nas. Uniwersytetu nie stać natomiast na wysokie płace dla profesorów prawa. Zaciągnął bowiem duże kredyty na inwestycje i ogranicza właśnie na pieniądze na wypłaty dla pracowników.

Co w zamian

Już poprzednie porozumienie między miastem i uczelnią wzbudziło kontrowersje wśród niektórych radnych. Teraz wątpliwości ma coraz więcej osób. - Nie chodzi o to, by nie pomagać uniwersytetowi, ale trzeba sprawdzać, na co idą lub pójdą pieniądze zielonogórzan - mówi jeden z radnych. - Warto też rozważyć, co uczelnia może zrobić w zamian dla mieszkańców.
Tym bardziej że miasto współpracuje z uniwersytetem nie tylko w ramach zawartego porozumienia. Np. projekt planowanego ogrodu botanicznego wykonali dla miasta pracownicy uczelni. I chociaż ogród ma służyć studentom, za dokument zapłaciło miasto. Samorząd ma również wyłożyć pieniądze na utworzenie samego obiektu - 500 tys. zł.
Miejski pełnomocnik prezydent ds. bezrobotnych przygotowuje program do aktywizacji zawodowej studentów. Według niego miasto ma wyłożyć 1,5 mln zł na akademicki inkubator przedsiębiorczości.
W planach inwestycyjnych samorządu jest też wydatek 200 tys. zł na centrum metrologii na uczelni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska