- Za co mam kupić węgiel? - pyta się ciężko chora mieszkanka Nowej Soli

Artur Lawrenc 68 387 52 87 [email protected]
- Dzwoniłam do centrum, ale bez komentarza pozostawiono moje pytanie o problem z dofinansowaniem. Kiedyś było mniej urzędników, ale pomocy udzielali znacznie szybciej – dziwi się R. Rymaszewska.
- Dzwoniłam do centrum, ale bez komentarza pozostawiono moje pytanie o problem z dofinansowaniem. Kiedyś było mniej urzędników, ale pomocy udzielali znacznie szybciej – dziwi się R. Rymaszewska.
Udostępnij:
- Jestem chora, przez szesnaście lat w czasie dwóch, najwyżej czterech tygodni, od złożenia wniosku otrzymywałam dofinansowanie. W tym roku każą mi czekać kilka miesięcy - mówi załamana Regina Rymaszewska

Pani Regina cierpi na stwardnienie rozsiane, nie widzi na jedno oko i ma pierwszą grupę inwalidzką. To ciężka, nieuleczalna choroba. - Uczciwie przepracowałam 30 lat i tak się mnie teraz traktuje. W lipcu złożyłam do nowosolskiego Centrum Pomocy Rodzinie wniosek o zwrot kosztów z zakupu pieluchomajtek. Strasznie byłam zdziwiona, gdy w odpowiedzi poinformowano mnie, że moje pismo będzie rozpatrzone dopiero w grudniu. Czemu po tylu latach pomocy nagle każą mi czekać? Muszę kupić węgiel na zimę, a nie mam za co. Czyli do grudnia będę marznąć! - Znam wiele sprawnych osób, które niczego poza piciem piwa pod blokiem nie robią i pieniądze z MOPS-u dostają - irytuje się pani Rymaszewska.
Jak zwykle w takim przypadku, problemem są pieniądze na pomoc niepełnosprawnym, a właściwie ich brak. O czym świadczy ilość zrealizowanych podań o pomoc pieniężną.

- Liczba osób, które korzystają z dofinansowania ze środków PFRON na np.: sprzęt rehabilitacyjny, przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze, z każdym rokiem rośnie. A środki są niewystarczające. Pieniądze, które otrzymaliśmy na realizację zadań w roku bieżącym nie zapewniają w pełni potrzeb osób niepełnosprawnych. Na chwilę obecną do Centrum wpłynęło 539 wniosków o dofinansowanie. Z tego pozytywnie rozpatrzono i wypłacono pieniądze 228 wnioskodawcom - informuje Wiesława Boroch, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. - Pozostałym wnioskom wyznaczono nowy termin ich rozpatrzenia, co zapobiega konieczności ponownego ich składania przez osoby niepełnosprawne, w tym również przez panią Rymaszewską.

- Tylko w przypadku otrzymania dodatkowych środków z PFRON będziemy mogli pozytywnie rozpatrzyć podania osób, które oczekują na przyznanie dofinansowania. Wzorem lat ubiegłych liczymy, że w drugiej połowie tego roku powiat otrzyma z PFRON dodatkowe środki - mówi W. Boroch.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie