Za masowe zatrucie odpowie kierownik

Aleksandra Gajewska-Ruc
Aleksandra Gajewska-Ruc
Do głośnego zatrucia doszło na początku grudnia 2014 roku.
Do głośnego zatrucia doszło na początku grudnia 2014 roku. Aleksandra Gajewska-Ruc
Obrzyce. Zepsuty gulasz odbije się czkawką.

Co trzeci pacjent szpitala w Obrzycach, czyli aż 142 osoby miały objawy silnego zatrucia po zjedzeniu obiadu. O tej sprawie pod koniec 2014 roku było głośno we wszystkich krajowych mediach. Zwłaszcza, że zmarło wtedy dwoje pacjentów. Choć nie wykazano związku ich śmierci z zatruciem, sprawa i tak znajdzie finał w sądzie.

- Skierowaliśmy akt oskarżenia przeciwko kierownikowi firmy, która przygotowywała posiłki dla szpitala. To on podjął decyzję o tym, by obiad przygotować poprzedniego dnia. Odpowie za sprowadzenie niebezpieczeństwa epidemiologicznego przez wprowadzenie do obiegu środka spożywczego - mówi prokurator Sławomir Dudziak.

Kierownik podgorzowskiej firmy miał być kilkukrotnie przestrzegany przez pracowników kuchni o niebezpieczeństwie związanym z wcześniejszym przygotowywaniem oraz sposobem przechowywania posiłków. Mimo to, zdecydował, że obiad trafi do szpitala. Grozi mu za to od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie