Zaginionego kajakarza poszuka helikopter

(habe)
Śmigłowiec przyleci z Łodzi, na pokładzie będzie miał kamerę termowizyjną. Jutro wznowione zostaną poszukiwania kajakarza, który zaginął na Drawie.

Od niedzieli do wtorku 45-letniego poznaniaka szukało ponad 100 osób. Sprawdzali las nad Drawą w okolicach Głuska, płetwonurkowie przeszukali rzekę w miejscu, gdzie wywróciła się łódka zaginionego.

- Zrobiliśmy to, co można było. Teraz potrzebny jest sprzęt wysokospecjalistyczny - mówi Stanisław Węglarz, rzecznik strzeleckiej policji.

Dzisiaj akcję przerwano, będzie wznowiona jutro. Jak informuje policja, z Łodzi przyleci helikopter z kamerą termowizyjną. Jeśli i ona nie odnajdzie zaginionego, w poniedziałek do akcji wkroczą specjalne psy z Wielkopolski do wyszukiwania zwłok w wodzie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~oko~

oko

J
Jędrek

Może weźcie te psy od razu , szkoda pieniędzy. Po tylu dniach to raczej ciało tego biednego człowieka ma temperaturę otoczenia i kamera termowizyjna niczego nie pokarze. Zachodzi pytanie o bezwładność służb ratunkowych. Może ten człowiek był gdzieś uwięziony i wczoraj czy przedwczoraj to można było jemu pomóc a tera to można tylko księdza zawołać, ale pewnie śmigłowiec przyleci i wyda się niepotrzebnie kilkanaście tysięcy złotych, w tym wypadku na marne. Gdyby od razu był ten śmigłowiec to byłby choć cień szansy na uratowanie tego człowieka, a teraz to se on może fruwać aż mu się paliwo skończy. Panowie pomyślcie czasami logicznie. Nie jest to wina ratowników ale urzędasów.

Dodaj ogłoszenie