Zaglądamy lubuskim prezydentom do kieszeni

Paweł Kozłowski 95 722 57 72 pkozlowski@gazetalubuska.pl
Oświadczenia majątkowe prezydentów lubuskich miast
Oświadczenia majątkowe prezydentów lubuskich miast sxc.hu
Prezydent Gorzowa nie ma już oszczędności na koncie i musiał zaciągnąć spory kredyt. Prezydenta Zielonej Góry stać było na kupno nowszego i droższego samochodu, a burmistrz Międzyrzecza w latach 80. i 90. zgromadził majątek.

Samorządowy złożyli oświadczenia majątkowe za 2012 r. Niedługo każdy mieszkaniec będzie mógł je znaleźć na stronach internetowych urzędów. Z zasadnością ich publikacji nikt nie dyskutuje. Oświadczenia gwarantują przejrzystość życia publicznego. - W ich publikowaniu nie chodzi o to, by obywatel mógł się dowiedzieć, jaki samochód ma burmistrz lub radny. Tylko o kontrolę, czy w wyniku sprawowania władzy ktoś nie wzbogacił się w niejasnych okolicznościach. Zaufanie ludzi do polityków wciąż jest na bardzo niskim poziomie - komentuje politolog z gorzowskiej PWSZ Tomasz Marcinkowski.

Zaczęliśmy od stanu posiadania prezydentów Gorzowa, Zielonej Góry i Nowej Soli. Tadeusz Jędrzejczak zarobił w zeszłym roku blisko 160 tys. zł. Ma dom o powierzchni 289 m kw., który jest warty 850 tys. zł. Stoi na działce za 240 tys. zł. Czyli prezydencka nieruchomość w Chwalęcicach jest warta ponad 1 mln zł. Prezydent Gorzowa ma w niej połowę udziału. Włodarz Gorzowa w oświadczeniu wykazał też 1/8 udziału w nieruchomości rolnej za 66 tys. zł. Nie odłożył za to ani złotówki w gotówce. Z zasobów pieniężnych Jędrzejczak wykazał prawie 30 tys. zł zgromadzonych na polisie na życie. Ma połowę udziału w oplu astrze z 2010 r. oraz spłaca dwa kredyty. Hipoteczny na budowę domu w wysokości ponad 9,1 tys. euro oraz konsumpcyjny, który zaciągnął na bieżące wydatki - blisko 42 tys. zł. W porównaniu z oświadczeniem Jędrzejczaka z początku tej kadencji, czyli z 2010 r., jego majątek znacznie się skurczył. Prezydent - którego sprawa karna toczy się obecnie przed Sądem Apelacyjnym - wykazał wtedy m.in. 36 tys. zł na koncie bankowym oraz część udziału w mieszkaniu o wartości 160 tys. zł. Nie miał też zaciągniętego kredytu konsumpcyjnego.

Wynagrodzenie Janusza Kubickiego z Zielonej Góry w ubiegłym roku wyniosło ponad 161 tys. zł. W lokatach i gotówce zgromadził około 130 tys. zł i ma dom za 460 tys. zł o powierzchni 120 m kw. Prezydent Kubicki jeździ peugeotem 508 z 2010 r., którego wycenił na około 52 tys. zł. Ma również pokaźny kredyt do spłacenia we frankach szwajcarskich. Do banku musi zwrócić około 180 tys. Lecz porównując jego oświadczenie z tym z początku kadencji, można zauważyć, że sytuacja majątkowa Kubickiego się poprawiła. O 15 tys. zł wzrosły jego oszczędności, spłacił 13 tys. franków i zamienił opla vectrę z 2002 r. na nowszy model auta.

Prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz zarobił w 2012 r. najmniej, bo 157 tys. zł, ale jest za to lepiej zorientowany na rynku nieruchomości. Oprócz domu o powierzchni 150 m kw., który z działką jest warty 280 tys. zł ma dwa inne grunty, które zostały wycenione na 130 tys. zł oraz budynek biurowy, który z działką jest warty prawie 2,9 mln zł. Prezydent Nowej Soli może jeździć na zmianę audi a6 z 2004 r. lub bmw 118d z 2005. Tyszkiewicz ma dwa kredyty na dom. W sumie około 57 tys. franków szwajcarskich, które ostatecznie musi spłacić do 2021 r. Z drugiej strony udało mu się zaoszczędzić 71 tys. zł. Cofnijmy się do jego oświadczenia majątkowego z 2010 r. Samochodów nie zmienił. Jego majątek powiększył się o zabudowane grunty rolne o pow. 0,6 ha, które kupił od Skarbu Państwa w przetargu. Warte są 30 tys. zł. Zmniejszyły się za to jego oszczędności: z około 98 tys. zł na 71 tys. zł.

Jak na ich tle wyglądają majątki włodarzy dwóch mniejszych miast: Międzyrzecza i Żar? Tadeusz Dubicki - przed sądem w Gorzowie właśnie się toczy sprawa w tzw. aferze ratuszowej, w której jest oskarżonym - zaoszczędził niezłą sumę: 300 tys. zł, 17 tys. dolarów, 18,8 tys. funtów i prawie 5 tys. euro. Wszystko to współwłasność majątkowa. Okazuje się, że wcześniej Dubicki nie wykazywał tego majątku. - To środki zgromadzone w latach 80. i 90. przed objęciem funkcji burmistrza - dopisał na oświadczeniu. Tłumaczy, że nie odnotowywał ich w dokumentach, bo błędnie interpretował przepis ustawy. Do tego ma dom o powierzchni 148 m kw. o wartości około 333 tys. zł (wspólność majątkowa). W zeszłym roku z emeryturą zarobił 150 tys. zł. Wacław Maciuszonek, burmistrz Żar, ma m.in. dwa domy i mieszkanie warte w sumie 780 tys. zł oraz gospodarstwo rolne o wartości 2,2 mln zł.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie