Załoga PKS-u może już spać spokojnie

Danuta Kuleszyńska
Bogdan Klim, prezes zarządu spółki PKS w Zielonej Górze
Bogdan Klim, prezes zarządu spółki PKS w Zielonej Górze Ryszard Poprawski
- W PKS-ie pracuje 400 osób i takie niebezpieczeństwo istniało, że spółkę mógł przejąć "wrogi podmiot", lub ktoś nieprzewidywalny. Na szczęście stało się inaczej - mówi Bogdan Klim, prezes zarządu PKS w Zielonej Górze, w rozmowie z "GL".

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
ach któż to któż
taki piękny sprawił se ołtarzyk
czyżby dawniejszy
plenipotent listowskiego
audytor energetyzujący
bam....baryła
G
Gość
Oni śpią spokojnie, pasażerowie nie.
G
Gość
Dokładnie, autobus to nie prywatny szofer który musi być na każde zawołanie. PKS ma teraz nowe czyste autobusy oraz wysoko wykwalifikowanych kierowców, którzy jeżdżą ostrożnie i bezpiecznie. Ceny biletów też nie są wysokie, inne PKS-y już dawno podniosły ceny a zielonogórski PKS jeszcze nie. Nie ma więc na co narzekać tylko trzeba się cieszyć, że taka firma z tradycjami u nas jeszcze działa, w niektórych powiatach PKS-y całkiem upadły i zostały zlikwidowane.
A
Apek
W dniu 13.05.2010 o 20:40, Gość napisał:

w PKS udają, że pracują to zbiorowisko leni, którym nie chce się pracować ale chcą zarabiać! Jak lenie mogą coś zarobić jak nie jeżdżą np. w wigilię i sylwestra jeździli do 15,00, w 1 i 2 dzień Świąt Bożego Narodzenia i Nowy Rok w ogóle nie jeździli, podobnie w okresie Świąt Wielkanocnych, zlikwidowali kursy autobusów na pociągi i z pociągów , oni całkowicie pomylili się myślą, że żyją w komunizmie i za leżenie bykiem będą zarabiać! Narzekają, że ludzie nie jeżdżą , nie jeżdżą bo na takiego przewoźnika nie można liczyć! Chyba PKS świadczy usługi, a nie miga się, jak mają tak dalej się ślizgać to lepie żeby upadli i to jak najprędzej!



W komuniźmie?!
To Ty chyba nie rozumiesz KAPITALIZMU.
PKSy to nie karetki dostępne przez całą dobę np. 1 stycznia.

Pozdrawiam.
G
Gość
W dniu 13.05.2010 o 22:46, Gość napisał:

Największy obibok w PKS Zielona Góra został prezesem firmy czyż to nie kariera Nikodema Dyzmy? Facet paliwo podkradał z autobusów jak pracował na warsztacie jako mechanik i często pracował pod wpływem alkoholu co przejawiało się tym, że chodził po warsztacie jak Indor czerwony. Wstyd za takie szefostwo PKS i nic dziwnego, że firma plajtuje bo pochylnia jest stroma. Do zobaczenia w miesiącu wrześniu br i się okaże jak zarządza firmą ten Dyzma.


Masz na to dowody? Jeśli nie, to jest to pomówienie, za które można słono beknąć...
G
Gość
Największy obibok w PKS Zielona Góra został prezesem firmy czyż to nie kariera Nikodema Dyzmy? Facet paliwo podkradał z autobusów jak pracował na warsztacie jako mechanik i często pracował pod wpływem alkoholu co przejawiało się tym, że chodził po warsztacie jak Indor czerwony. Wstyd za takie szefostwo PKS i nic dziwnego, że firma plajtuje bo pochylnia jest stroma. Do zobaczenia w miesiącu wrześniu br i się okaże jak zarządza firmą ten Dyzma.
G
Gość
Od 2000 roku pan prezes Bogdan Klim obecywał załodze PKS Zielona Góra prywatyzację z ludzką twarzą i co wyszło? A no to, że szanowny prezesik rozpieprzył firmę a teraz by jeszcze brać spore wynagrodzenie godzi się na wszystko. Jeździł do Gorzowa i wojewodzie głupoty opowiadał w 2000 roku a teraz ma czelnośc patrzeć tej spracowanej i wyzyskiwanej załodze w oczy. Ma tupet facet !!!!
G
Gość
Dodam, że PKS już nie upadnie bo został przejęty przez miasto i z MZK będzie tworzyć praktycznie jedną firmę.
G
Gość
W dniu 13.05.2010 o 20:40, Gość napisał:

w PKS udają, że pracują to zbiorowisko leni, którym nie chce się pracować ale chcą zarabiać! Jak lenie mogą coś zarobić jak nie jeżdżą np. w wigilię i sylwestra jeździli do 15,00, w 1 i 2 dzień Świąt Bożego Narodzenia i Nowy Rok w ogóle nie jeździli, podobnie w okresie Świąt Wielkanocnych, zlikwidowali kursy autobusów na pociągi i z pociągów , oni całkowicie pomylili się myślą, że żyją w komunizmie i za leżenie bykiem będą zarabiać! Narzekają, że ludzie nie jeżdżą , nie jeżdżą bo na takiego przewoźnika nie można liczyć! Chyba PKS świadczy usługi, a nie miga się, jak mają tak dalej się ślizgać to lepie żeby upadli i to jak najprędzej!


Buhahaha człowieku, skoro w święta jeździ garstka ludzi to po jakiego grzyba wypuszczać autobusy i wozić powietrze? W święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia autobusy nie jeżdżą od wielu lat, kierowcom też się należy odpoczynek i spędzienie świąt z rodziną. W wigilię i sylwestra od zawsze jeżdżą do 15.00 i jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Po prostu po tych godzinach ruch na trasie jest już tak znikomy, że nie opłaca się wysyłać autobusów. A dla 4-5 osób wracających z pociągu nie opłaca się przecież wysyłać autobusu na ponad 60 km, chyba że bilet będzie kosztował 50 zł no to może wtedy...
G
Gość
w PKS udają, że pracują to zbiorowisko leni, którym nie chce się pracować ale chcą zarabiać! Jak lenie mogą coś zarobić jak nie jeżdżą np. w wigilię i sylwestra jeździli do 15,00, w 1 i 2 dzień Świąt Bożego Narodzenia i Nowy Rok w ogóle nie jeździli, podobnie w okresie Świąt Wielkanocnych, zlikwidowali kursy autobusów na pociągi i z pociągów , oni całkowicie pomylili się myślą, że żyją w komunizmie i za leżenie bykiem będą zarabiać! Narzekają, że ludzie nie jeżdżą , nie jeżdżą bo na takiego przewoźnika nie można liczyć! Chyba PKS świadczy usługi, a nie miga się, jak mają tak dalej się ślizgać to lepie żeby upadli i to jak najprędzej!
a
aou
w tym i sam prezes
Dodaj ogłoszenie