Zamachowiec z Wrocławia wpadł w Szprotawie

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
22-latek, podejrzewany o zamach bombowy we Wrocławiu, został zatrzymany w Szprotawie. Przyznał się do winy.
22-latek, podejrzewany o zamach bombowy we Wrocławiu, został zatrzymany w Szprotawie. Przyznał się do winy. Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
Wrocławska prokuratura podała więcej szczegółów, dotyczących zatrzymania Pawła R., który w ubiegłym tygodniu podłożył bombę w jednym z wrocławskich autobusów. Zamachowiec ma 22 lata, został zatrzymany w rodzinnej Szprotawie.

Jego rodzina mieszka tu od niedawna

Zamachowiec został zatrzymany na ul. Witosa. Nasz Czytelnik Kamil ze Szprotawy opowiada, że zna zatrzymanego mężczyznę z widzenia. Postrzega go jako cichego i grzecznego chłopaka. Inna osoba mówi nam, że rodzina Pawła R. mieszka na tym osiedlu od niedawna. Chłopak nie rzucał się w oczy. Z kolei jego kolega, który zna zamachowca z podstawówki, powiedział nam, że chłopak pochodzi ze spokojnej, dobrze sytuowanej rodziny. W szkole bardzo dobrze się uczył, a czas spędzał na nauce.

Burmistrz Szprotawy o zatrzymaniu

„Gazeta Lubuska” dowiedziała się od burmistrza Szprotawy Józefa Rubachy, że zamachowca zatrzymano na os. Zabobrze w jednym z domków jednorodzinnych. Taką informację burmistrz uzyskał od mieszkańców.

Zamachowiec to Paweł R., student trzeciego roku chemii na Politechnice Wrocławskiej. W środę, 25 maja, doprowadzono go do prokuratury. Usłyszał zarzut przestępstwa o charakterze terrorystycznym, usiłowania zabójstwa wielu osób z użyciem materiałów wybuchowych oraz sprowadzenia zagrożenia życia wielu osób. Grozi mu dożywocie.

Wyjątkowo trudny przeciwnik

- To był wyjątkowo trudny przeciwnik. Świetnie się maskował - przyznaje komendant główny policji Jarosław Szymczyk. Pawła R. zamachowca zatrzymano we wtorek około południa w Szprotawie. Był u rodziny. Jak wynika z relacji przekazanych mediom, wizyta policjantów kompletnie go zaskoczyła. 22-latek nie stawiał oporu i od razu przyznał się do winy.



Studiował chemię, mieszkał we Wrocławiu


Jak podaje portal Gazetawroclawska.pl, choć zamachowca zatrzymano na terenie województwa lubuskiego, to na co dzień mieszkał we Wrocławiu na osiedlu przy skrzyżowaniu ul. Klimasa i Tarnogajskiej, prawdopodobnie w mieszkaniu studenckim. To osiedle znajduje się zaledwie kilkanaście metrów od miejsca, w którym w czwartek zamachowiec z bombą w żółtej reklamówce wsiadł do autobusu linii 145.

- Przyznał się do zarzutów, odmówił składania wyjaśnień - powiedział portalowi [b]GazetaWroclawska.pl

Robert Tomankiewicz, naczelnik wydziału dolnośląskiego Prokuratury Krajowej.

Prokurator zdementował wcześniejsze informacje niektórych mediów, jakoby w mieszkaniu Pawła R. przy ul. Klimasa we Wrocławiu zostały znalezione inne materiały wybuchowe czy garnki podobne do tego, w którym skonstruowano bombę podłożoną w autobusie. Prokuratura przygotowuje właśnie wniosek do sądu o aresztowanie Pawła R. Nie potwierdziła się też informacja, którą podawały niektóre lubuskie media, jakoby Paweł R. Został zatrzymany w Gorzowie Wlkp.

Przypomnijmy, w ostatnich dniach w Lubuskiem mieliśmy dwa alarmy bombowe. Jeden z nich dotyczył lotniska w Babimoście, drugi rzekomej bomby na dworcu kolejowym w Gorzowie Wlkp.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie