Zapłacą za podwyżki?

Michał Iwanowski, 0 68 324 88 12, miwanowski@gazetalubuska.pl
Powiat splajtować nie może. Ale może tak się zadłużyć, że nic innego nie będzie robił, tylko spłacał kredyty na szpitale, które mu podlegają. Na krawędzi balansują Żary, niewesoło jest w Świebodzinie...

W Świebodzinie, gdzie rok temu w obronie zadłużonej lecznicy na ulice wyszli lekarze i pielęgniarki, temat szpitala stał się już elementem kampanii wyborczej. Miejscowa Platforma Obywatelska przyjęła uchwałę, w której alarmuje: ,,kolejne ekipy samorządowe doprowadziły do katastrofalnej sytuacji finansowej szpitala, z którą będzie musiała sobie poradzić nowa rada powiatu, kosztem innych wydatków’’. Szef miejscowej PO Tomasz Możejko mówi wprost: - Szpital musi brać komercyjne kredyty, by przetrwać. Nikt nie chce tego powiedzieć, bo chodzi tylko o przetrwanie do wyborów.

Zapłacą za podwyżki?

Sprawdziliśmy. Powiat świebodziński jest zadłużony na ponad 13 mln zł, co przy 43-milio-nowym budżecie wynosi niecałe 30 proc. Rok temu, po demonstracjach pracowników szpitala, powiat przeznaczył 7 mln zł na oddłużenie lecznicy. I dziś musi to spłacać. By więc mieć pieniądze na inne zadania, bierze kredyty. - Zdarzają się nam kredyty na bieżące wydatki, ale mamy jeszcze możliwości zaciągania kredytów
- przyznaje skarbnik powiatu Dorota Karbowiak. - Nie zakładamy takiej sytuacji, by w przyszłości miało być gorzej.
Z kolei starosta Ryszard Szafiński uchwałą PO jest zbulwersowany: - Szpital powoli wychodzi na prostą, jest w dobrej sytuacji i niech nikt nie robi na tym kampanii wyborczej.
Dyrektor szpitala Grażyna Gregorowicz podkreśla, że lecznica odczuła ostatnie podwyżki cen energii, a środki z Narodowego Funduszu Zdrowia pozwalają tylko na skromną działalność. - Niepokoi nas decyzja rządu o podwyżkach płac w służbie zdrowia od października, bo nie wiemy, czy nas się nimi nie obciąży, podobnie jak to było z ustawą 203 - dodaje Gregorowicz.

Poręczycie, to płaćcie

Takie zobowiązania ma natomiast szpital publiczny w Żarach, postawiony w stan likwidacji. Pracownikom zalega on ok. 5 mln zł i za dwa tygodnie rada powiatu ma się zająć poręczeniem kredytu na 25 mln zł, jaki chce zaciągnąć szpital. Nigdy dotąd tak wysokiego kredytu powiat nie poręczał. - Jeśli dostaniemy ten kredyt, to spłacimy wszystkie długi i zakończymy likwidację - mówi likwidator lecznicy Krystyna Fiejdasz. A co z kredytem? - Spadnie on na barki powiatu - przyznaje likwidator.
Jak szacuje skarbnik powiatu żarskiego Małgorzata Walczak, powiat będzie musiał spłacać ok. 4 mln zł rocznie.
- Gdyby tak było, to na żadne inne zadania nie będziemy mogli brać kredytów - dodaje skarbnik.
Finansów samorządów pilnuje Regionalna Izba Obrachunkowa. Co ona na to? - Z niepokojem patrzymy na zadłużanie się powiatów na szpitale, bo nigdy nie wiadomo, czy lecznice nie będą dalej generować długów - mówi członkini kolegium RIO w Zielonej Górze Barbara Skiba.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.