Zapłacili towaru nie chcieli

HENRYKA BEDNARSKA (95) 722 57 72 [email protected]
Jest drugi oskarżony w aferze PBI. Krzysztof W. z Żywca sfałszował faktury i wziął pieniądze za krzewy ozdobne, które nigdy nie dotarły do Gorzowa. Miały być na trasie średnicowej. Biznesmen przyznał się do winy. Zeznał, że zieleń szefom firm PBI i Z. Marciniak kazał kupić prezydent Tadeusz Jędrzejczak.
Jest drugi oskarżony w aferze PBI. Krzysztof W. z Żywca sfałszował faktury i wziął pieniądze za krzewy ozdobne, które nigdy nie dotarły do Gorzowa. Miały być na trasie średnicowej. Biznesmen przyznał się do winy. Zeznał, że zieleń szefom firm PBI i Z. Marciniak kazał kupić prezydent Tadeusz Jędrzejczak. fot. Katarzyna Chądzyńska.
Udostępnij:
O sfałszowanie rachunków na 800 tys. zł oskarżony został Krzysztof W. z Żywca. Krzewy ozdobne, na które wystawił faktury, nigdy nie dotarły do Gorzowa. Biznesmen się przyznał!

Według faktur z 2000 r. firma z Żywca dostarczyła 89 tys. krzewów. Tymczasem w Gorzowie nigdzie ich nie ma, a prokuratura ustaliła, że od początku nawet nie miało być. Krzysztofowi W. prokuratura postawiła dwa zarzuty. - Chodzi o poświadczenie nieprawdy w dokumentach i obietnicę udzielenia korzyści majątkowej Andrzejowi J. w wysokości 300 tys. zł - mówi rzeczniczka szczecińskiej prokuratury Małgorzata Wojciechowicz.

Zapłacili towaru nie chcieli

Krzysztof W. wystawił rachunki na dwie firmy zamieszane w gorzowską aferę budowlaną, Przedsiębiorstwo Budownictwa Inżynieryjnego i
Z. Marciniak SA. Każda z nich zapłaciła panu W. 400 tys. zł i nawet nie przeszło im przez myśl, żeby żądać krzewów.
Jak to było możliwe? Firma z Żywca w 1999 r. wpadła w długi. W. dotarł do ówczesnego szefa Agencji Mienia Wojskowego w Warszawie Andrzeja J. (jest podejrzany i był aresztowany w sprawie PBI). Ten obiecał pomoc w załatwieniu kontraktu na 2 mln zł. Chciał jednak 300 tys. zł łapówki, które - wedle niepotwierdzonych informacji - miały być podzielone pomiędzy inne jeszcze osoby.
Tak Krzysztof W. trafił do Gorzowa, najpierw do dyrektora oddziału agencji, później - prezydenta miasta Tadeusza Jędrzejczaka (był w sprawie PBI aresztowany, nadal jest podejrzany). Jak ustaliliśmy, Krzysztof W. zeznał, że miasto nie miało pieniędzy na drzewka, prezydent obiecał więc skontaktować firmę z Żywca z prywatnymi firmami. Według Krzysztofa W., w kwietniu 2000 r. wezwano go z fakturami i pieczątkami do prezydenta. Z rozmowy z Jędrzejczakiem biznesmen zrozumiał, że firmy PBI i Z. Marciniak muszą kupić krzewy, bo nie dostaną kontraktów na inwestycje miejskie. Szefów obu firm nie zdziwiła wizyta Krzysztofa W. Nie chcieli krzewów, ale po jakimś czasie przelali pieniądze na jego konto.

Budowali jak się patrzy

Prezydent jest konsekwentny i od początku nie przyznaje się do winy. - Czy prezesi oszaleli i wpłacili po 400 tys. zł za nic, tego nie wiem - mówił jego adwokat Andrzej Marecki w styczniu tego roku. Przyznał, że prezes PBI Zygmunt M. powiedział prokuraturze, że gdyby nie wpłacili pieniędzy, nie mieliby szans na kolejne inwestycje. - Jakby prezydent decydował, kto ma wygrać przetargi - ironizował mecenas.
Obie firmy budowały główne inwestycje w mieście.
Z. Marciniak SA m.in. trasę nadwarciańską i Słowiankę, PBI Zygmunta M. - trasę średnicową. Na jej otwarcie w maju 2000 r. przyjechał prezydent Aleksander Kwaśniewski. Za fetę z tej okazji PBI zapłaciło 70 tys. zł. Sprawę opisaliśmy w zeszłym roku w cyklu reportaży śledczych.

Sam poprosił o karę

Krzysztof W. jest w tej sprawie pierwszym, który przyznał się do winy. Skorzystał z możliwości dobrowolnego poddania się karze. Wynegocjował z prokuraturą dwa lata więzienia z zawieszeniem na cztery i 25 tys. zł grzywny. Musi to jeszcze zatwierdzić sąd.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie