Żary. Będzie podatek za deszcz

Lucyna Makowska [email protected]
Zenon Oleszewski uważa, że wprowadzenie podatku opadowego jest kolejnym przykładem obciążania mieszkańców (fot. Lucyna Makowska)
Zenon Oleszewski uważa, że wprowadzenie podatku opadowego jest kolejnym przykładem obciążania mieszkańców (fot. Lucyna Makowska)
Miasto i gmina przygotowują się do budowy sieci sanitarnej, która ma być zakończona w 2015 roku. Inwestycja będzie kosztowała 82 mln zł, z czego połowę dopłaci Unia Europejska. Jeśli termin nie zostanie dotrzymany , grożą nam wysokie kary.

Udział w przedsięwzięciu gminy wiejskiej wynosi 8,5 mln zł. Miasto Żary musi znaleźć przeszło 18,5 mln zł. W styczniu w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska odbyły się negocjacje, zastanawiano się czy ciężar kredytu mogłaby wziąć na siebie spółka, która i tak po zakończeniu budowy będzie właścicielem sieci. - Czy zrobimy to teraz, czy nie, po 2015 r unia zmusi nas do płacenia kar, nawet po 10 , 11 zł za metr wody - przestrzegał Zdzisław Czekalski, prezes ZWiK. -Rozstrzygnęliśmy już przetarg na pomoc techniczną, niedługo kolejny na inżyniera kontraktu, który wraz ze sztabem inspektorów będzie odpowiedzialny za całość inwestycji. Prace są już mocno zaawansowane. Miasto w 80 procentach jest już skanalizowane, w zeszłym roku zakończono prace na Zatorzu, w połowie roku maszyny wjadą na teren żarskich Kunic.

Złagodzą uciążliwości

Na komisji mienia komunalnego i ochrony środowiska radni poruszali nie rozwiązany dotąd problem wód opadowych. Nie czyszczone od lat kanały dawno powinny być udrożnione. Przy większych opadach deszczu, co roku zalewane są posesje i ogródki działkowe przy ul. Żagańskiej i Bohaterów Getta. Obiecywane pieniądze na regulację Żarki nie znalazły się w tym roku na liście zadań LZMiUW. Rafał Fularski naczelnik infrastruktury tłumaczył, że nie odpuści i będzie naciskał, by w końcu zaczęto coś w tej sprawie robić. - Na razie postaramy się złagodzić uciążliwości dla mieszkańców- zapewniał - już teraz rozmawiamy o planie awaryjnym i o odcinaniu terenów, które trzeba będzie poświęcić, tak by nie ucierpiały domostwa. Radny Georgios Candekidis wątpił czy wybudowany kilka lat temu w drugiej części miasta, przy ul. Witosa zbiornik retencyjny spełnia swoją rolę, bo znajdujące się w sąsiedztwie działki wciąż są zalewane.

R. Fularski przyznał, że zbiornik wymaga przebudowy, ale rozlewy wód tłumaczył też tylko częściowym przyłączeniem do niego okolicznego kolektora. To efekt wieloletnich zaniedbań władz.

Nie wylać dziecka z kąpielą

Na koniec radny Zenon Oleszewski wywołał temat wprowadzenia podatku opadowego. - To kolejny przykład naciągania mieszkańców na coś, co do tej pory funkcjonuje - mówił. W odpowiedzi usłyszał, że po przejęciu instalacji burzowej przez ZWiK, wnoszenie opłat będzie smutną koniecznością. Dotąd środki na bieżące utrzymanie burzówki pokrywało miasto. Rocznie kwota oscylowała około miliona złotych. Po przekazaniu ciężar dotowania spadnie na użytkowników. Nie remontowana od lat sieć wymaga ogromnych nakładów. To między innymi na to potrzebne będą spółce pieniądze. Obciąży to nie tylko mieszkańców, ale także urzędy, instytucje. Radny Jerzy Węgier przestrzegał przed "wylaniem dziecka z kąpielą”. Uważa, że zbyt wysoki podatek może nadmiernie obciążyć drobnych przedsiębiorców, którzy i tak już liczą każdą złotówkę.

Czytaj też: Żary, Lubsko. Na co gminy wydadzą pieniądze w tym roku?

 

Ranking polskich influencerów. Są zaskoczenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie